Edyta Górniak na diecie (FOTO)

gorniak-g-R1 gorniak-g-R1

Edyta Górniak przywiązuje dużą wagę do tego co je i pije. Piosenkarka jest wegetarianką, gdyż twierdzi, że adrenalina zawarta w mięsie pochodzącym z uboju, zatruwa organizm.

Górniak lubi czuć, że jej organizm jest czysty. Na dzień dobry diva wypija szklankę letniej wody, potem popija kawę i soki. Mówi, że uwielbia soki, które przygotowują jej organizm do trawienia (więcej przeczytacie tutaj).

Od czasu do czasu gwiazda funduje sobie kurację oczyszczającą. Dziś na Instagramie pochwaliła się zdjęciem zdrowego śniadania, jakie zjada podczas takiej kuracji.

Co my tam mamy? Listki szpinaku i owoc granatu. Minimalna ilość kalorii i sporo wartościowych witamin.

Dalibyście radę przeżyć na takim śniadaniu do obiadu (zapewne podobnego…)?

 Edyta Górniak na diecie (FOTO)

 Edyta Górniak na diecie (FOTO)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

40 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ona jest pojebana i nie wiem kto jej to doradza na pewno nie lekarz ani dietetyk bo ci wiedzą że węglowodany są niezbędne do budowy oraz prawidłowego funkcjonowania mięśni

zamiast ją hejtować to weźcie przykład- całe życie była ładna, atrakcyjna i nadal super wygląda, takei ciało to efekt pracy ćwiczenia edzia uprawia jogę, zbilansowana dieta.. zamaist zazdrościc,że ktoś dobrze wygląda i ,że lecą na nią faceci, bo edzia chyba nigdy nie narzekała na brak kochanków – zadbajcie o siebie a też będziecie szczęśliwe i może ktoś was pokocha- wiecej sexu i nie będziecie miały czasu wylewać jadu na forum hehehehe

W chudnięciu nie ma żadnej filozofii. Po prostu trzeba spalać więcej niż się dostarcza organizmowi. Przytyłam 7 kg bo wpieprzałam jak chłop siedząc na tyłku. Schudłam 10 kg kiedy zaczęłam fizycznie pracować i jeść porcje o 1/3 mniejsze niż dotychczas. Bez głodzenia się i zapierdzielu na siłowni. Jem słodycze, chipsy i inne zakazane produkty kiedy mam ochotę. Bez cudownych herbatek, tabletek i diet. Mówienie że ktoś tyje od wody i powietrza jest żenujące, takie okłamywanie samej siebie.

super wygląda młodo, zgrabna kobieta, zawsze miała świetne ciało, niebotycznie długie nogi.. w wieku 40lat wygląda jak dwudziestolatka,a anwet lepiej o wile nastolatek może jej pozazdrościć figury. Edzia serio ciałko masz mniam

i potem wali na dekiel

Ale mam wrazenie ze salate, szpinak itp. trzeba jednak jesc z jakims tluszczem (chocby orzechami), bo inaczej nie przyswoi sie zawartych w nich witamin

[b]gość, 11-08-14, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 19:15 napisał(a):[/b]cierp i chudnii albo żryj i tyj-wybór należy do ciebiealbo jedz i nie tyj, po prostu[/quote]szszsz nie pisz o tym, to temat tabu, ze niektore osoby moga jesc co chca i nie chudna! musimy sie ukrywac, udawac diety i anoreksje, bo inaczej nas pogonia z widlami i pochodniami na stos![/quote]Uh.. Wystarczy jeść zdrowo

[b]gość, 11-08-14, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 19:15 napisał(a):[/b]cierp i chudnii albo żryj i tyj-wybór należy do ciebiealbo jedz i nie tyj, po prostu[/quote]szszsz nie pisz o tym, to temat tabu, ze niektore osoby moga jesc co chca i nie chudna! musimy sie ukrywac, udawac diety i anoreksje, bo inaczej nas pogonia z widlami i pochodniami na stos![/quote]Nie zrozumiałaś.

to nie była fotka jej posiłku, a obraz jej mózgu, kilkanaście komórek mózgowych na sianie.

guzik prawda jedzą normalnie a pozniej odsysaja tluszcz w klinikach plastycznych bo maja na to kase

Po takim ‘sniadaniu’ napady wilczego apetytu sa gwarantowane. I przestawienie organizmu na ekono – czyli na maksa zachowywanie kazdego grama tluszczu.

Każdy organizm jest inny. Ektomorficy, endomorficy, mezomorficy mają różną przemianę materii, ale jedząc odpowiednie produkty można mieć szczupłą figurę bez cellulitu.

[b]gość, 12-08-14, 02:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 21:20 napisał(a):[/b]Wiekszosc młodych dziewczyn może jeść i nie tyć, 10 lat temu tez tak miałam ale niestety po 25 to sie zmienia ;( Ja w wieku 15 lat ważyłam 73 kg a w wielu 25 zaledwie 55. Po 30 złapałam trochę i mam na liczniku 59 i 170 cm wzrostu.[/quote]Ja tam mam juz 31 lat, a od 15 lat ważę niecale 50 kg przy wzroście 162cm ( wszystko w normie), 0 cellulitu. Jedyne co robię to dużo jeżdże na rowerze, duzo spaceruje. Staram sie jesc zdrowo, ale coz…pizza, duzy obiadek w restauracji czy lody tez sie zdarzaja. Moja, dwa razy starsza ode mnie jest identycznej postury i rowniez nie ma zadnego cellulitu, takze dziekuje Bogu za dobre geny;) ale ma racje osoba z pierwszego komentarza. Z tego co czytalam czesto juz po 20 siada przemiana materii u wiekszosci kobiet. Nie zgodze sie jednak z tym, ze ktos moze zjesc wszystko i nie utyc ani grama. Moze byc to trudniejsze niz u innych, ale takich cudow nie ma. Znam kilka takich przypadkow totalnych chuderlakow, ktore niby jadly wszystko i nie tyly, nie ruszaly itp. Niestety okazywalo sie, ze sie zwyczajnie glodzily.

Nie je mięsa bo zatruwa , a kawa ja oczyszcza ? Hahaha ale bzdura

Walic ja!!!!

[b]gość, 11-08-14, 18:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 16:00 napisał(a):[/b]Śniadanie to najważniejszy posiłek, powinien dać organizmowi siłę na cały dzień, a ta zielenina raczej jej węglowodanów nie dostarczy…No właśnie, taki posiłek to można na kolację, a nie na śniadanie.[/quote]Sa rózne teorie, poczytajcie o diecie Diamondow.

Po co znowu promujecie kto ile zje. Kogo obchodzi obnoszenie siecelebrytow ile lodow zjadly???? A niech jedza do woli i doslownie. Po co ta nagonka.

[b]gość, 11-08-14, 21:20 napisał(a):[/b]Wiekszosc młodych dziewczyn może jeść i nie tyć, 10 lat temu tez tak miałam ale niestety po 25 to sie zmienia ;( Ja w wieku 15 lat ważyłam 73 kg a w wielu 25 zaledwie 55. Po 30 złapałam trochę i mam na liczniku 59 i 170 cm wzrostu.

[b]gość, 11-08-14, 21:10 napisał(a):[/b]Nie je mięsa bo zatruwa , a kawa ja oczyszcza ? Hahaha ale bzduraChyba nie zrozumiałaś. Jej chodzi o negatywne emocje, ktore przechodza na organizm takiego zwierzecia, które idzie na smierc. Kawa to zupelnie inna bajka.

[b]gość, 11-08-14, 19:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 19:15 napisał(a):[/b]cierp i chudnii albo żryj i tyj-wybór należy do ciebiealbo jedz i nie tyj, po prostu[/quote]szszsz nie pisz o tym, to temat tabu, ze niektore osoby moga jesc co chca i nie chudna! musimy sie ukrywac, udawac diety i anoreksje, bo inaczej nas pogonia z widlami i pochodniami na stos![/quote]Nie wiem co gorsze, ten typ czy kobiety, które nie tyją a chwalą ile to jedzą śmieciowego jedzenia . Żeby nie było sama ważę 47 kg ale śmiać mi się chce jak ktoś szpanuje codziennymi porcjami słodyczy, cotygodniowymi wizytami w fast foodzie i brakiem jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Jak byłam młodsza to nawet zazdrościłam osobom z gorszą przemianą materii, bo miały większą motywację do ćwiczeń i zdrowego odżywiania. Teraz już na szczęście potrafię się sama zmotywować, bo wiem, że chodzi o zdrowie a nie tylko szczupłą sylwetkę.

Wiekszosc młodych dziewczyn może jeść i nie tyć, 10 lat temu tez tak miałam ale niestety po 25 to sie zmienia ;(

wygląd ma ok-oprócz ryjła po botoksie

[b]gość, 11-08-14, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 19:15 napisał(a):[/b]cierp i chudnii albo żryj i tyj-wybór należy do ciebiealbo jedz i nie tyj, po prostu[/quote]szszsz nie pisz o tym, to temat tabu, ze niektore osoby moga jesc co chca i nie chudna! musimy sie ukrywac, udawac diety i anoreksje, bo inaczej nas pogonia z widlami i pochodniami na stos!

cierp i chudnii albo żryj i tyj-wybór należy do ciebie

[b]gość, 11-08-14, 19:15 napisał(a):[/b]cierp i chudnii albo żryj i tyj-wybór należy do ciebiealbo jedz i nie tyj, po prostu

[b]gość, 11-08-14, 17:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 16:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 16:08 napisał(a):[/b]Ona nie pracuje fizycznie, koncertuje raz na jakis czas wiec nie spala tylu kalorii co przecietny Polak nic wiec dziwnego, ze tyle jej wystarcza. Ja bym padl na ryj.Akurat śpiewanie to dość ciężka praca fizyczna… Chociaż Edyta rzeczywiście chyba nie śpiewa ostatnio zbyt dużo i nie ćwiczy głosu, co słychać.[/quote]To ty chyba nie wiesz czym jest praca fizyczna? Jasne, wysila gardlo i struny glosowe i jest to b. Stresujacy zawod ale nie ma jakis wyczerpujacych ukladow choreograficznych by sie na scenie meczyc ponad to.[/quote]To ty chyba nie wiesz co to jest śpiewanie? Nikt nie porównuje wokalistyki z kopaniem węgla, ale jest to praca fizyczna, czy ci się to podoba, czy nie.

[b]gość, 11-08-14, 18:14 napisał(a):[/b]jakby takie rzeczy jadla, to by byla szczuplejsza. osmiesza sie tylko Tak, tak, bo przecież Górniak ma nadwagę, nie?

[b]gość, 11-08-14, 16:00 napisał(a):[/b]Śniadanie to najważniejszy posiłek, powinien dać organizmowi siłę na cały dzień, a ta zielenina raczej jej węglowodanów nie dostarczy…No właśnie, taki posiłek to można na kolację, a nie na śniadanie.

szczerze to nie wygląda jakby tyle jadła…

[b]gość, 11-08-14, 18:14 napisał(a):[/b]jakby takie rzeczy jadla, to by byla szczuplejsza. osmiesza sie tylkoCzytanie ze zrozumieniem jak zwykle szwankuje, lepiej klepać byle co jęzorem. Co jakiś czas robi taką kurację oczyszczającą, nie codziennie.

jakby takie rzeczy jadla, to by byla szczuplejsza. osmiesza sie tylko

[b]gość, 11-08-14, 16:08 napisał(a):[/b]Ona nie pracuje fizycznie, koncertuje raz na jakis czas wiec nie spala tylu kalorii co przecietny Polak nic wiec dziwnego, ze tyle jej wystarcza. Ja bym padl na ryj.Akurat śpiewanie to dość ciężka praca fizyczna… Chociaż Edyta rzeczywiście chyba nie śpiewa ostatnio zbyt dużo i nie ćwiczy głosu, co słychać.

[b]gość, 11-08-14, 16:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-14, 16:08 napisał(a):[/b]Ona nie pracuje fizycznie, koncertuje raz na jakis czas wiec nie spala tylu kalorii co przecietny Polak nic wiec dziwnego, ze tyle jej wystarcza. Ja bym padl na ryj.Akurat śpiewanie to dość ciężka praca fizyczna… Chociaż Edyta rzeczywiście chyba nie śpiewa ostatnio zbyt dużo i nie ćwiczy głosu, co słychać.[/quote]To ty chyba nie wiesz czym jest praca fizyczna? Jasne, wysila gardlo i struny glosowe i jest to b. Stresujacy zawod ale nie ma jakis wyczerpujacych ukladow choreograficznych by sie na scenie meczyc ponad to.

Infantylna idiotka z toną wymuszonego lukru w głosie.

PUSTAK, który stracił kontakt z rzeczywistością

Ona nie pracuje fizycznie, koncertuje raz na jakis czas wiec nie spala tylu kalorii co przecietny Polak nic wiec dziwnego, ze tyle jej wystarcza. Ja bym padl na ryj.

jak ktoś leży cały dzień i nic nie robi to może tak jeść. nic nie robi pożytecznego dla społeczeństwa . osoby jej pokroju powinny być skazywane na publiczny ostracyzm. w dupie jej sie powywracało. dla mnie mogłaby wyjechać do azji na zawsze

Kilka dni na kuracji oczyszczającej nie powinno zaszkodzić i wtedy takie śniadanie jest ok.

Śniadanie to najważniejszy posiłek, powinien dać organizmowi siłę na cały dzień, a ta zielenina raczej jej węglowodanów nie dostarczy…

Taaa ile to ma kalorii? 50?