Górniak odrzuciła prośbę Dody. O wszystkim opowiedziała mediom
W tym roku na ekranach wreszcie pojawi się długo wyczekiwany serial dokumentalny o Dodzie. Okazuje się, że do udziału w produkcji została zaproszona nawet Edyta Górniak, która przez lata miała konflikt z artystką. Niestety zaproszenia nie przyjęła.
Film dokumentalny o Dodzie
Doda, czyli Dorota Rabczewska to jedna z najbardziej znanych artystek w Polsce, która dorobiła się statusu ikony muzycznej. Zainteresowanie jej twórczością oraz życiem osobistym nie słabnie od lat, a artystka nie może narzekać na podziw i sławę. Jej utwory od lat pozostają uwielbianymi hitami, a fani kochają ją z niepowtarzalną osobowość i temperament.
W tym roku na jednej z platform streamingowych ma pojawić się produkcja, składająca się z trzech odcinków o Dodzie, która ukazuje burzliwe życie i karierę artystki. Widzowie zobaczą nie tylko kulisy jej związków, konfliktów i sukcesów, ale także nieznaną stronę Dody, łączącą życie prywatne z artystyczną pasją. Twórcy zapowiadają, że będzie to dokument, który pokazuje jej historię od nastolatki do ikony popkultury.
Zobacz więcej: Kulisy afery Dody i Smolastego. Szok, jak zachował się Smolasty i Polsat przed Sylwestrem
Edyta Górniak odmówiła udziału w dokumencie Dody
W rozmowie z ESKĄ Doda wyznała, że do występu w swoim serialu dokumentalnym zaprosiła m.in. takie gwiazdy jak: Justyna Steczkowska czy Michał Wiśniewski. Co ciekawe do współpracy przy produkcji chciała także zaangażować Edytę Górniak, ale okazuje się, że ta odmówiła.
Tak, zapraszałam, oczywiście – mówiła Doda.
Warto wspomnieć, że w tym roku ma również pojawić się produkcja poświęcona Edycie Górniak. Doda przyznała, że chętnie go obejrzy.
Z wielką przyjemnością [obejrzę]. Lubię oglądać dokumenty, nie tylko o ludziach ze świata, ale z Polski również, bo mamy bardzo specyficzny rynek. Show-biznes jest bardzo trudny, więc tym bardziej, znając go i doświadczając różnych przykrych rzeczy, chętnie się zainspiruję. Mnie zawsze takie filmy motywują, dodają wiatru w skrzydła, ponieważ wiem, że każdy, kto osiągnął sukces, przeszedł ciężką drogę, chętnie o niej posłucham – wyznała w rozmowie z Eską.
Edyta Górniak natomiast chyba nie jest zainteresowana serialem koleżanki po fachu, bo w jednym z wywiadów twierdziła, że obejrzenie go raczej nie będzie jej potrzebne.
Nie myślałam o tym, nie wiem, czy będzie mi potrzebne obejrzenie tego filmu. Myślę, że takie filmy są dedykowane głównie dla fanów, odbiorców, publiczności, prawda? Bardziej obejrzy ten film ktoś, kto ma jakieś połączenie ze mną muzyczne, historyczne, energetyczne niż jakaś przypadkowa osoba. Tak samo, może to jest film dla jej fanów bardziej? No i oczywiście dla dziennikarzy, którzy będą zarabiać na tytułach – mówiła Górniak.
Zobacz więcej: Doda punktuje Stinga po Sylwestrze TVP. Mówi o przeciętności: „Kompleks Zachodu”
Konflikt Dody i Edyty Górniak
Warto wspomnieć, że Edyta Górniak i Doda przez lata miały konflikt, który uchodził za jeden z najbardziej kontrowersyjnych w show-biznesie i polegał na wzajemnych zaczepkach, złośliwościach i krytyce Do wielkiego pojednania pań doszło pod koniec 2024 podczas finału 15. edycji „Tańca z Gwiazdami”. Za kulisami programu Doda i Edyta Górniak niespodziewanie zaczęły ze sobą rozmawiać i rzuciły się w sobie ramiona, co było dowodem, że wreszcie ich spór został zażegnany.
Doda pogratulowała mi występu, wymieniłyśmy kilka krótkich słów, bo było mało czasu. Była to bardzo intymna chwila i jest to bardzo niezwykłe. Wygląda na to, że czas nam sprzyja, uczy nas łagodności i wybaczenia – mówiła wówczas ze wzruszeniem Edyta Górniak.
Zobacz więcej: Nowa partnerka Smolastego reaguje na aferę z Dodą. Nie jest jej dłużna




I jak zawsze Edyta ma rację. Niech sobie doda pieję peany na swój temat ale bez udziału prawdziwych artystów.
Nawet Penderecki nie był artystą, tylko kompozytorem. A to jest po prostu średniej wody piosenkarka, która niewiele umie.
To nie jest artystka, dlaczego dziennikarz nadużywa tego słowa. To zwykły wykonawca estradowy.
A ja akurat lubię obie Panie. Mają charakter i talent. Artystki pełną gębą. (chociaż Dody kiedyś nie lubiłam, to jednak zmieniłam zdanie, co też jest rzadkością)