Eliza z Warsaw Shore jest załamana tym, ile przytyła w ciąży
Wiele gwiazd niemal natychmiast wraca do formy po porodzie. Widzieliście Elsę Pataky? Niedawno urodziła bliźniaki, a już jest chuda jak patyk. Po polskich gwiazdach – Małgorzacie Sosze, Annie Musze, czy Kasi Cichopek – też nie widać, że dźwigały kiedyś ciążowy brzuszek. Teraz o swoje ciało martwi się Eliza z Warsaw Shore.
Celebrytka jest już w mocno zaawansowanej ciąży. Ojcem dziecka jest Trybson, którego Eliza poznała w serialu reality.
Blondynka wcześniej była bardzo szczupła. Teraz pokazała zdjęcie wagi z 72,6 kg na liczniku:
Ta waga naprawde doluje przez to ze nigdy bym sie nie spodziewala ze az tyle przytyje w tak krotkim czasie. . . – skomentowała.
Eliza, głowa do góry!


[b]gość, 10-09-14, 12:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-14, 00:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 21:35 napisał(a):[/b]A szeroka pochwa?rozklapicha hahahaha :D[/quote]Cesarka. ;)[/quote]To szykuj kasę na prywatny poród 🙂 Mojej przyjaciółce na NFZ lekarz odmówił, powiedział że nie będzie się nikt dostosowywał do jej fanaberii i będzie rodzić naturalnie bo nie ma przeciwwskazań, a jak jej się nie podoba to niech idzie prywatnie.[/quote]Szczerze nie jestem w temacie, mam 21 i w ogóle nie myślę o dzieciach, ale myślałam że to w jaki sposób się rodzi jest wyborem matki. Na jakiej podstawie zabrania się cesarki, chodzi o to że to w jakiś sposób niezdrowe? Ale w prywatnych już wykonają jak kobieta tak zdecyduje?[/quote]Chodzi o to że cesarka to dla lekarza bardzo poważna operacja, której nie chce brać sobie na barki o ile np. życiu kobiety czy dziecka nic nie zagraża. Po za tym lekarzy na szpital jest stosunkowo mało i jeśli każda ciężarna chciałaby jednego dla siebie by robił jej skomplikowaną operację mogłoby ich zabraknąć by np w innej sali ratować życie 🙂 Także tylko prywatnie zrobią cesarkę na życzenie ponieważ płacisz za czas lekarza by mieć go na wyłączność.[/quote]cesarka to poważna ingerencja w organizm kobiety, dlatego lekarze odmawiają wykonania ich jeżeli nie ma przeciwwskazań, a nie dlatego że im się nie chce, nie pisz kłamstw[/quote]Ginekolog powiedziała mojej koleżance że ma prawo odmówić porodu naturalnego i takim to sposobem miała cesarkę[/quote]co za chamstwo, kobieta bedzie miala porozrywaną waginę tylko dlatego, że lekarzowi się nie chciało wykonać cesarki… takie cyrki tylko w naszym kraju
Uważam, że to strasznie próżne rezygnować celowo z rodzicielstwa. Jest to wg mnie egoizm. Wypinasz się w ten sposób na dziesiątki pokoleń swoich przodków, który włożyli wysiłek w wychowanie potomstwa, w nadziei na kontynuację rodu. A dlaczego? Bo masz jakąś śmieszną karierę? Karierę można notabene robić i z dzieckiem (a nawet kilkorgiem). Na dodatek te wielkie kariery to często bycie zwykłą “biurwą” w podrzędnej firemce, ale za to z tytułem menago. Albo robienie nic nie wartych popłuczyn po nauce na polskim uniwerku. Nie żebym sama chciała z pracy i rozwoju na tym polu rezygnować, ale jeśli miałabym zrezygnować z tego powodu z macierzyństwa – najpiękniejszej rzeczy jaką możesz zrobić w życiu, to chyba wolę trochę mniej się wczuwać w rozwijanie kariery.Czy jeśli zrezygnujesz z macierzyństwa osiągniesz coś wiekopomnego, czego nie zrobiłabyś z dzieckiem na ręku? Wątpię.
[b]gość, 10-09-14, 08:54 napisał(a):[/b]Uważam, że to strasznie próżne rezygnować celowo z rodzicielstwa. Jest to wg mnie egoizm. Wypinasz się w ten sposób na dziesiątki pokoleń swoich przodków, który włożyli wysiłek w wychowanie potomstwa, w nadziei na kontynuację rodu. A dlaczego? Bo masz jakąś śmieszną karierę? Karierę można notabene robić i z dzieckiem (a nawet kilkorgiem). Na dodatek te wielkie kariery to często bycie zwykłą “biurwą” w podrzędnej firemce, ale za to z tytułem menago. Albo robienie nic nie wartych popłuczyn po nauce na polskim uniwerku. Nie żebym sama chciała z pracy i rozwoju na tym polu rezygnować, ale jeśli miałabym zrezygnować z tego powodu z macierzyństwa – najpiękniejszej rzeczy jaką możesz zrobić w życiu, to chyba wolę trochę mniej się wczuwać w rozwijanie kariery.Czy jeśli zrezygnujesz z macierzyństwa osiągniesz coś wiekopomnego, czego nie zrobiłabyś z dzieckiem na ręku? Wątpię.Szkoda kasy na dzieci, to jest wieczna skarbonka
przed ciążą byla za chuda,miala duzy łęb i patykowate nogi,nieciekawa figura. teraz jak zejdzie do 60kg będzie wyglądać bosko.
[b]gość, 10-09-14, 00:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:49 napisał(a):[/b]Też chcę mieć dziecko, może jeszcze nie teraz, bo mam 23 lata, ale kiedyś na pewno. 😉 Rozstepy, zylaki, hemoroidy i dodatkowe kilogrami mi nie straszne! :PA szeroka pochwa?[/quote]rozklapicha hahahaha :D[/quote]Cesarka. ;)[/quote]To szykuj kasę na prywatny poród 🙂 Mojej przyjaciółce na NFZ lekarz odmówił, powiedział że nie będzie się nikt dostosowywał do jej fanaberii i będzie rodzić naturalnie bo nie ma przeciwwskazań, a jak jej się nie podoba to niech idzie prywatnie.[/quote]Szczerze nie jestem w temacie, mam 21 i w ogóle nie myślę o dzieciach, ale myślałam że to w jaki sposób się rodzi jest wyborem matki. Na jakiej podstawie zabrania się cesarki, chodzi o to że to w jakiś sposób niezdrowe? Ale w prywatnych już wykonają jak kobieta tak zdecyduje?[/quote]Chodzi o to że cesarka to dla lekarza bardzo poważna operacja, której nie chce brać sobie na barki o ile np. życiu kobiety czy dziecka nic nie zagraża. Po za tym lekarzy na szpital jest stosunkowo mało i jeśli każda ciężarna chciałaby jednego dla siebie by robił jej skomplikowaną operację mogłoby ich zabraknąć by np w innej sali ratować życie 🙂 Także tylko prywatnie zrobią cesarkę na życzenie ponieważ płacisz za czas lekarza by mieć go na wyłączność.[/quote]cesarka to poważna ingerencja w organizm kobiety, dlatego lekarze odmawiają wykonania ich jeżeli nie ma przeciwwskazań, a nie dlatego że im się nie chce, nie pisz kłamstw[/quote]Ginekolog powiedziała mojej koleżance że ma prawo odmówić porodu naturalnego i takim to sposobem miała cesarkę
Nikt wam dzieci mieć nie każe tak więc wyluzujcie i dajcie żyć innym
[b]gość, 10-09-14, 08:54 napisał(a):[/b]Uważam, że to strasznie próżne rezygnować celowo z rodzicielstwa. Jest to wg mnie egoizm. Wypinasz się w ten sposób na dziesiątki pokoleń swoich przodków, który włożyli wysiłek w wychowanie potomstwa, w nadziei na kontynuację rodu. A dlaczego? Bo masz jakąś śmieszną karierę? Karierę można notabene robić i z dzieckiem (a nawet kilkorgiem). Na dodatek te wielkie kariery to często bycie zwykłą “biurwą” w podrzędnej firemce, ale za to z tytułem menago. Albo robienie nic nie wartych popłuczyn po nauce na polskim uniwerku. Nie żebym sama chciała z pracy i rozwoju na tym polu rezygnować, ale jeśli miałabym zrezygnować z tego powodu z macierzyństwa – najpiękniejszej rzeczy jaką możesz zrobić w życiu, to chyba wolę trochę mniej się wczuwać w rozwijanie kariery.Czy jeśli zrezygnujesz z macierzyństwa osiągniesz coś wiekopomnego, czego nie zrobiłabyś z dzieckiem na ręku? Wątpię.Nie wiem co masz do polskich uniwerków w Londynie pracodawcy szanują te bardziej ścisłe/biznesowe kierunki z polskich uczelni, wiem z doświadczenia. Dzięki nie posiadaniu dziecka przed trzydziestką pracowałam w dwóch krajach i odłożyłam z mężem na naszą własną firmę transportową czego z dzieckiem byśmy nie osiągnęli. Kto z maluchem ciągle się przeprowadza i pracuje 12h na dobę? Mamy swoją firmę, piękny dom, obecnie robię doktorat z nauk o zarządzaniu i jestem przeszczęśliwa. Gdybym urodziła dziecko zaraz po studiach byłabym pewnie typową matką uwiązaną w domu z beznadziejnym zawodem lub na utrzymaniu męża………..To nie IXX w, ze musimy się mnożyć na potęgę bo tak wypada……….Każdy ma inne piorytety i trzeba to szanować, a nie się wymądrzać. Wolę za 4 lata usłyszeć jak ktoś woła do mnie Pani profesor niż mamo .
Wiec ja napisze tutaj jako starsza pani aby wyjasnic Wam pewne niejasnosci. Urodzilam 3 dzieci i mam 39 lat. Dwa porody naturalne i trzecia nieplanowana cesarka. Kto pisze takie glupoty o rozciagnietej pochwie pewnie nigdy nie rodzil albo nie moze miec dzieci i obraza innych. To nieprawda i jeszcze raz nieprawda ze tam na dole wszystko sie zmienia po porodzie. Dziewczyny nie sluchajcie bzdur mlodych nastolatek,dla ktorych porod kojarzy sie z czyms obrzydliwym. Co do cesarki to potwierdzam jest to operacja i czlowiek dochodzi do siebie dluzej. Ja czulam sie o wiele lepiej po naturalnych porodach. Co do kariery i dziecka mozna miec jedno i drugie. Trzeba tylko miec za partnera i ojca tych dzieci odpowiedzialna osobe,ktora bedzie dzielic obowiazki no i faceta dojrzalego emocjonalnie. Dla niektorych tu komentujacych porod,dziecko to cos obrzydliwego. Same jestescie jeszcze dziecmi a to ze sypiacie z facetami nie swiadczy o Waszej dojrzalosci. Wiec prosze nie piszcie bzdur bo sie cisnienie tylko podnosi.
[b]gość, 09-09-14, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:49 napisał(a):[/b]Też chcę mieć dziecko, może jeszcze nie teraz, bo mam 23 lata, ale kiedyś na pewno. 😉 Rozstepy, zylaki, hemoroidy i dodatkowe kilogrami mi nie straszne! :PA szeroka pochwa?[/quote]rozklapicha hahahaha :D[/quote]Cesarka. ;)[/quote]To szykuj kasę na prywatny poród 🙂 Mojej przyjaciółce na NFZ lekarz odmówił, powiedział że nie będzie się nikt dostosowywał do jej fanaberii i będzie rodzić naturalnie bo nie ma przeciwwskazań, a jak jej się nie podoba to niech idzie prywatnie.[/quote]Szczerze nie jestem w temacie, mam 21 i w ogóle nie myślę o dzieciach, ale myślałam że to w jaki sposób się rodzi jest wyborem matki. Na jakiej podstawie zabrania się cesarki, chodzi o to że to w jakiś sposób niezdrowe? Ale w prywatnych już wykonają jak kobieta tak zdecyduje?[/quote]Chodzi o to że cesarka to dla lekarza bardzo poważna operacja, której nie chce brać sobie na barki o ile np. życiu kobiety czy dziecka nic nie zagraża. Po za tym lekarzy na szpital jest stosunkowo mało i jeśli każda ciężarna chciałaby jednego dla siebie by robił jej skomplikowaną operację mogłoby ich zabraknąć by np w innej sali ratować życie 🙂 Także tylko prywatnie zrobią cesarkę na życzenie ponieważ płacisz za czas lekarza by mieć go na wyłączność.[/quote]cesarka to poważna ingerencja w organizm kobiety, dlatego lekarze odmawiają wykonania ich jeżeli nie ma przeciwwskazań, a nie dlatego że im się nie chce, nie pisz kłamstw
[b]gość, 09-09-14, 22:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:49 napisał(a):[/b]Też chcę mieć dziecko, może jeszcze nie teraz, bo mam 23 lata, ale kiedyś na pewno. 😉 Rozstepy, zylaki, hemoroidy i dodatkowe kilogrami mi nie straszne! :PA szeroka pochwa?[/quote]rozklapicha hahahaha :D[/quote]Cesarka. ;)[/quote]To szykuj kasę na prywatny poród 🙂 Mojej przyjaciółce na NFZ lekarz odmówił, powiedział że nie będzie się nikt dostosowywał do jej fanaberii i będzie rodzić naturalnie bo nie ma przeciwwskazań, a jak jej się nie podoba to niech idzie prywatnie.[/quote]Szczerze nie jestem w temacie, mam 21 i w ogóle nie myślę o dzieciach, ale myślałam że to w jaki sposób się rodzi jest wyborem matki. Na jakiej podstawie zabrania się cesarki, chodzi o to że to w jakiś sposób niezdrowe? Ale w prywatnych już wykonają jak kobieta tak zdecyduje?[/quote]Chodzi o to że cesarka to dla lekarza bardzo poważna operacja, której nie chce brać sobie na barki o ile np. życiu kobiety czy dziecka nic nie zagraża. Po za tym lekarzy na szpital jest stosunkowo mało i jeśli każda ciężarna chciałaby jednego dla siebie by robił jej skomplikowaną operację mogłoby ich zabraknąć by np w innej sali ratować życie 🙂 Także tylko prywatnie zrobią cesarkę na życzenie ponieważ płacisz za czas lekarza by mieć go na wyłączność.
oj tam, ja urodzilam majac 23 lata przez cc ze wskazaniem, dzidzia urodzila sie zdrowa i ja szybko wrocilam do siebie po cieciu. mlody organizm zawsze wroci do normy, trzeba jedynie o siebie dbac i nie przemeczac sie. a i korzystwc z pomocy na max jesli ktos ofetuje a nie tak jak ja odmawialam mowiac ze d rade. teraz zaluje bo rodzina nie chce pomoc tlumaczac ze jestem silna i dam rade. a ja juz nie mam sily 🙁
[b]gość, 09-09-14, 22:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:49 napisał(a):[/b]Też chcę mieć dziecko, może jeszcze nie teraz, bo mam 23 lata, ale kiedyś na pewno. 😉 Rozstepy, zylaki, hemoroidy i dodatkowe kilogrami mi nie straszne! :PA szeroka pochwa?[/quote]rozklapicha hahahaha :D[/quote]Cesarka. ;)[/quote]To szykuj kasę na prywatny poród 🙂 Mojej przyjaciółce na NFZ lekarz odmówił, powiedział że nie będzie się nikt dostosowywał do jej fanaberii i będzie rodzić naturalnie bo nie ma przeciwwskazań, a jak jej się nie podoba to niech idzie prywatnie.[/quote]Szczerze nie jestem w temacie, mam 21 i w ogóle nie myślę o dzieciach, ale myślałam że to w jaki sposób się rodzi jest wyborem matki. Na jakiej podstawie zabrania się cesarki, chodzi o to że to w jakiś sposób niezdrowe? Ale w prywatnych już wykonają jak kobieta tak zdecyduje?
[b]gość, 09-09-14, 22:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 17:21 napisał(a):[/b]do wszystkich panienek które wylewaja swój jad wasze matki sa na pewno z was dumne że straciły zycie żeby wydać was na świat piep..r.z one ignorantki pokolenie plastiku pompowanych ust drogich szmat i puszczania si eza kase powodzeniaNie każda che być matką polką, niektóre mają swoje życie,karierę i aspiracje, a nie tylko karmienie cycem.[/quote]Jasne. Kazdy ma prawo do wyboru swojej drogi. Dziecko to nie tylko karmieniem cycem – chcesz podaj butle 😉 tak powaznie, swoje zycie, karierę i aspiracje mozna polaczyc z byciem matka, wcale nie matka-polka.
co wy piszecie za bzdury jaka szeroka pochwa przeciez wszystko wraca do swoich poprzednich rozmiarów potrzeba tylko troche czasu na to !!!
[b]gość, 09-09-14, 22:46 napisał(a):[/b]co wy piszecie za bzdury jaka szeroka pochwa przeciez wszystko wraca do swoich poprzednich rozmiarów potrzeba tylko troche czasu na to !!!Tłumacz dzieciom, co o ciąży wiedzą tyle, co przeczytają w Internecie.
[b]gość, 09-09-14, 22:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:49 napisał(a):[/b]Też chcę mieć dziecko, może jeszcze nie teraz, bo mam 23 lata, ale kiedyś na pewno. 😉 Rozstepy, zylaki, hemoroidy i dodatkowe kilogrami mi nie straszne! :PA szeroka pochwa?[/quote]rozklapicha hahahaha :D[/quote]Cesarka. ;)[/quote]To szykuj kasę na prywatny poród 🙂 Mojej przyjaciółce na NFZ lekarz odmówił, powiedział że nie będzie się nikt dostosowywał do jej fanaberii i będzie rodzić naturalnie bo nie ma przeciwwskazań, a jak jej się nie podoba to niech idzie prywatnie.[/quote]bardzo dobrze, że tak powiedział, cesarka to operacja, tak trudno wam kobiety zrozumieć że to nienaturalny sposób “rodzenia” i ma mnóstwo skutków ubocznych? CC powinno być wykonywane tylko kiedy to konieczne, a nie na życzenie kobiety, poza tym w PL wskaźnik procentowy ciąż rozwiązanych cięciem jest dużo wyższy niż średnia UE
jak ja nienawidze takich tektsów !! Przytyła w ciąży ? Przecież ta kobita ma jeszcze bachora w brzuchu, razem z wszystkimi płynami, mlekiem i mlekiem w cycach.
[b]gość, 09-09-14, 17:21 napisał(a):[/b]do wszystkich panienek które wylewaja swój jad wasze matki sa na pewno z was dumne że straciły zycie żeby wydać was na świat piep..r.z one ignorantki pokolenie plastiku pompowanych ust drogich szmat i puszczania si eza kase powodzeniaNie każda che być matką polką, niektóre mają swoje życie,karierę i aspiracje, a nie tylko karmienie cycem.
[b]gość, 09-09-14, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:49 napisał(a):[/b]Też chcę mieć dziecko, może jeszcze nie teraz, bo mam 23 lata, ale kiedyś na pewno. 😉 Rozstepy, zylaki, hemoroidy i dodatkowe kilogrami mi nie straszne! :PA szeroka pochwa?[/quote]rozklapicha hahahaha :D[/quote]Cesarka. ;)[/quote]To szykuj kasę na prywatny poród 🙂 Mojej przyjaciółce na NFZ lekarz odmówił, powiedział że nie będzie się nikt dostosowywał do jej fanaberii i będzie rodzić naturalnie bo nie ma przeciwwskazań, a jak jej się nie podoba to niech idzie prywatnie.
[b]gość, 09-09-14, 22:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 22:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:49 napisał(a):[/b]Też chcę mieć dziecko, może jeszcze nie teraz, bo mam 23 lata, ale kiedyś na pewno. 😉 Rozstepy, zylaki, hemoroidy i dodatkowe kilogrami mi nie straszne! :PA szeroka pochwa?[/quote]rozklapicha hahahaha :D[/quote]Cesarka. ;)[/quote]To szykuj kasę na prywatny poród 🙂 Mojej przyjaciółce na NFZ lekarz odmówił, powiedział że nie będzie się nikt dostosowywał do jej fanaberii i będzie rodzić naturalnie bo nie ma przeciwwskazań, a jak jej się nie podoba to niech idzie prywatnie.[/quote]dokładnie w państwowych szpitalach nie robią cesarki o ile nie muszą i nikt się ze zdaniem kobiety nie liczy. Także to nie jest takie łatwe, że chcę cesarkę i już……….a prywatnie koszt operacji,wynajęcia lekarza, pielęgniarek i wynajęcia sali może wynosić ze 20 tysięcy spokojnie.
Do Pań piszących o matkach i teściowych co życie “straciły”, oraz miały inne priorytety: jeżeli ktoś uważa, że dzieci to dla nich wielkie poświęcenie i ” utrata życia” to raczej powinien zrezygnować z takiego ” poświęcenia”Kobiety chcą lub nie chcą dzieci i to powinna być ich decyzja, a posiadanie dzieci nie zwalnia od dbania o siebie, ani nie uniemożliwia tego. Nadmieniam, że nie jestem licealistką ( do liceum chodzi jedno z moich dzieci 😉
[b]gość, 09-09-14, 22:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:49 napisał(a):[/b]Też chcę mieć dziecko, może jeszcze nie teraz, bo mam 23 lata, ale kiedyś na pewno. 😉 Rozstepy, zylaki, hemoroidy i dodatkowe kilogrami mi nie straszne! :PA szeroka pochwa?[/quote]rozklapicha hahahaha :D[/quote]Cesarka. 😉
[b]gość, 09-09-14, 19:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 10:44 napisał(a):[/b]teraz wszystkie krowy wyleją swoje mądrości,jak to chudły zamieniając się w mleczarnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!uważaj bo Twój komentarz też właśnie zaprezentował Twój poziom inteligencji[/quote]ma racje, piszecie ile przytyłyście jakby to kogo obchodziło!!!!!!!!!![/quote] to pewnie butelkowa pisze, gryzie ją sumienie, że nie karmiła tak jak trzeba :)[/quote]kto ci powiedzial,ze tak trzeba? pół roku wystarczy, potem butelka
[b]gość, 09-09-14, 16:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 13:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 13:15 napisał(a):[/b]Tak czytam te komentarze ile przytyłyście w ciąży, że aż stwierdziłam, że nigdy nie chcę mieć dzieci. To nie jest warte takiego zniekształcenia ciała…Dokładnie! Ja również odpuszczam sobie posiadanie potmka, w mojej rodzinie ciąża wręcz robi wraki z kobiet i ze mną na pewno byłoby tak samo. Siostra się nie obżerał, a przytyła 32 kg, napuchła cala od zatrzymanej wody jak balon. Brzuch przez rozstępy wygląda jak poorany. Po urodzeniu dopadają żylaki (siostra ledwo chodzi) hemoroidy, których od roku nie może doleczyć. Posiadanie dziecka nie jest warte tego by ważyć 86 kg, nie móc chodzić i się wysrać.[/quote]Otóż mylisz się bo jest warte.Ja przed ciążą ważyłam 56kg przy wzroście 170 a teraz po pół roku od porodu ważę przeszło 80kg.Nie czuję się dobrze z tą wagą i będę nad sobą pracować jak przestanę karmić,ale nigdy nie powiem że przez to nie było warto urodzić córki.Jak będziesz miała swoje to zobaczysz że miłości do dziecka nie jesteś w stanie opisać słowami.Dziecko obcych ludzi nie robi na tobie wrażenia ale swoje to całkiem co innego[/quote]spoko, a ciekawe co twoj maz mysli o takim zaniedbanym utuczonym tlusciochu zamiast zony? ja tez uwazam ze to nie jest warte swojej ceny, wole miec zawsze wspaniala figure czas dla sobie nic babrac sie w pieluchach, dziwie sie jak baby chca jeszcze w tych czasach rodzic, smieszne sa te mamuski[/quote]zgadzam sie w 100%, przeciez to jest jakas masakra… A jeszcze jak przeczytałam o tej która przytyła do 80kg…
[b]gość, 09-09-14, 16:49 napisał(a):[/b]Też chcę mieć dziecko, może jeszcze nie teraz, bo mam 23 lata, ale kiedyś na pewno. 😉 Rozstepy, zylaki, hemoroidy i dodatkowe kilogrami mi nie straszne! :PA szeroka pochwa?
[b]gość, 09-09-14, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:49 napisał(a):[/b]Też chcę mieć dziecko, może jeszcze nie teraz, bo mam 23 lata, ale kiedyś na pewno. 😉 Rozstepy, zylaki, hemoroidy i dodatkowe kilogrami mi nie straszne! :PA szeroka pochwa?[/quote]rozklapicha hahahaha 😀
[b]gość, 09-09-14, 22:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 13:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 13:15 napisał(a):[/b]Tak czytam te komentarze ile przytyłyście w ciąży, że aż stwierdziłam, że nigdy nie chcę mieć dzieci. To nie jest warte takiego zniekształcenia ciała…Dokładnie! Ja również odpuszczam sobie posiadanie potmka, w mojej rodzinie ciąża wręcz robi wraki z kobiet i ze mną na pewno byłoby tak samo. Siostra się nie obżerał, a przytyła 32 kg, napuchła cala od zatrzymanej wody jak balon. Brzuch przez rozstępy wygląda jak poorany. Po urodzeniu dopadają żylaki (siostra ledwo chodzi) hemoroidy, których od roku nie może doleczyć. Posiadanie dziecka nie jest warte tego by ważyć 86 kg, nie móc chodzić i się wysrać.[/quote]Otóż mylisz się bo jest warte.Ja przed ciążą ważyłam 56kg przy wzroście 170 a teraz po pół roku od porodu ważę przeszło 80kg.Nie czuję się dobrze z tą wagą i będę nad sobą pracować jak przestanę karmić,ale nigdy nie powiem że przez to nie było warto urodzić córki.Jak będziesz miała swoje to zobaczysz że miłości do dziecka nie jesteś w stanie opisać słowami.Dziecko obcych ludzi nie robi na tobie wrażenia ale swoje to całkiem co innego[/quote]spoko, a ciekawe co twoj maz mysli o takim zaniedbanym utuczonym tlusciochu zamiast zony? ja tez uwazam ze to nie jest warte swojej ceny, wole miec zawsze wspaniala figure czas dla sobie nic babrac sie w pieluchach, dziwie sie jak baby chca jeszcze w tych czasach rodzic, smieszne sa te mamuski[/quote]No to podziekujcie na kolanach swoim matkom i tesciowym, ze mialy INNE PRIORYETY niż zgrabne ciała, bo inaczej ani Was ani Waszych mężów/chłopaków nie byłoby na świecie. zgadzam sie w 100%, przeciez to jest jakas masakra… A jeszcze jak przeczytałam o tej która przytyła do 80kg…[/quote]
[b]gość, 09-09-14, 20:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 19:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 17:44 napisał(a):[/b]nosze XS,S (34-36), 170, 53 kg 😀 23 lata :D23 lata i takie siano w głowie ? Współczuję.A twój facet się nie boi że cie złamie jak cie dotknie?[/quote]Nie posraj się zaraz zobaczymy po 30-stce bądź 40. Ja waże 47 kg też noszę 34-36 a jestem matką trójki dzieci.[/quote]zesrałaś sie juz? spoko w mojej rodzinie wszyscy szczupli ,przytycie mi nie grozne.PEACE[/quote]Po co się tak obrażacie, akurat dziewczyna podała tylko swoją wagę, jest szczuplutka ok widocznie jej się to podoba i co w tym złego, jest młodziutka a rozmiar 36 to przecież w porządku rozmiar, nawet 34 jak na młodziutką dziewczynę jest jak najbardziej w porządku. Podoba jej się , dobrze się czuję w swoim ciele i super, inna może napisać że ma 168 , rozmiar 38-40 i też super, może mieć super buzie, super proporcję i być piękną kobietą, po co tyle jadu w was.[/quote]Akurat jad to ona wylewa.Poczytaj jej wcześniejsze wypowiedzi to zobaczysz[/quote]No widzisz nie posrałam bo w mojej rodzinie też.Jednak to nie jest gwarancją,że Ciebie choroba i nagłe przytycie nie dotyczy w przyszlości zwłaszcza po ciąży może zmienić się gospodarka hormonalna.[/quote]Po jakiej ciazy? ani mysle rodzic bachory
[b]gość, 09-09-14, 19:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 17:44 napisał(a):[/b]nosze XS,S (34-36), 170, 53 kg 😀 23 lata :D23 lata i takie siano w głowie ? Współczuję.A twój facet się nie boi że cie złamie jak cie dotknie?[/quote]Nie posraj się zaraz zobaczymy po 30-stce bądź 40. Ja waże 47 kg też noszę 34-36 a jestem matką trójki dzieci.[/quote]zesrałaś sie juz? spoko w mojej rodzinie wszyscy szczupli ,przytycie mi nie grozne.PEACE[/quote]Po co się tak obrażacie, akurat dziewczyna podała tylko swoją wagę, jest szczuplutka ok widocznie jej się to podoba i co w tym złego, jest młodziutka a rozmiar 36 to przecież w porządku rozmiar, nawet 34 jak na młodziutką dziewczynę jest jak najbardziej w porządku. Podoba jej się , dobrze się czuję w swoim ciele i super, inna może napisać że ma 168 , rozmiar 38-40 i też super, może mieć super buzie, super proporcję i być piękną kobietą, po co tyle jadu w was.[/quote]Akurat jad to ona wylewa.Poczytaj jej wcześniejsze wypowiedzi to zobaczysz[/quote]No widzisz nie posrałam bo w mojej rodzinie też.Jednak to nie jest gwarancją,że Ciebie choroba i nagłe przytycie nie dotyczy w przyszlości zwłaszcza po ciąży może zmienić się gospodarka hormonalna.
CHORA KOBIETO, NIE PRZYTYŁAŚ, tylko masz w sobie 1. dziecko, 2. łożysko, 3. wody płodowe. OPAMIĘTAJ SIĘ.
[b]gość, 09-09-14, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 10:02 napisał(a):[/b]No właśnie wiele osób zapomina, że 60kg przy 165 to podobny typ figury, jak 70kg przy 175cm… A jak słyszymy, że ktoś waży 70kg, to myślimy już, że jest potężny i wielki… To tak nie działa ;). Pamiętam w liceum, jak byłam na ważeniu z koleżanką. Zgrabna, śliczna laska – duże piersi, szerokie biodra + spory tyłek i uda, ALE bardzo szczuplły, płaski brzuch, chude łydki… Przy 175cm, dałabym jej z 60kg na oko 😀 (za dzieciaka też myślałam, że szczupła dziewczyna to poniżej 60kg, no właśnie, zapominałam o tym wzroście…) Dziewczyna wchodzi na wagę i co? 72,5kg. Szok :O W ŻYCIU bym jej tyle nie dała. Więc uważajcie z tymi wagami u wysokich ludzi, one są naprawdę “zdradliwe” :DNo dobra, ale ile wzrostu ma ta jakaś Eliza? i kiedy rodzi? który to tydzień ciąży?[/quote]175 cm chyba ma, a to oststni miesiac…
Eliza ma około 170 cm,więc dobrze waży i pewnie szybko zrzuci. Ja będę rodzić po 30-stce, więc muszę wyjątkowo dbać,żeby wrócić do sylwetki z przed ciąży,bo ciało już nie takie młodziutkie,ale i tak moją głowę zakrząta głównie zdrowie dziecka. W końcu wiek matki ma znaczenie dla zdrowia malucha.
[b]gość, 09-09-14, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 17:44 napisał(a):[/b]nosze XS,S (34-36), 170, 53 kg 😀 23 lata :D23 lata i takie siano w głowie ? Współczuję.A twój facet się nie boi że cie złamie jak cie dotknie?[/quote]Nie posraj się zaraz zobaczymy po 30-stce bądź 40. Ja waże 47 kg też noszę 34-36 a jestem matką trójki dzieci.[/quote]zesrałaś sie juz? spoko w mojej rodzinie wszyscy szczupli ,przytycie mi nie grozne.PEACE[/quote]Po co się tak obrażacie, akurat dziewczyna podała tylko swoją wagę, jest szczuplutka ok widocznie jej się to podoba i co w tym złego, jest młodziutka a rozmiar 36 to przecież w porządku rozmiar, nawet 34 jak na młodziutką dziewczynę jest jak najbardziej w porządku. Podoba jej się , dobrze się czuję w swoim ciele i super, inna może napisać że ma 168 , rozmiar 38-40 i też super, może mieć super buzie, super proporcję i być piękną kobietą, po co tyle jadu w was.[/quote]Akurat jad to ona wylewa.Poczytaj jej wcześniejsze wypowiedzi to zobaczysz
[b]gość, 09-09-14, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 17:44 napisał(a):[/b]nosze XS,S (34-36), 170, 53 kg 😀 23 lata :D23 lata i takie siano w głowie ? Współczuję.A twój facet się nie boi że cie złamie jak cie dotknie?[/quote]Nie posraj się zaraz zobaczymy po 30-stce bądź 40. Ja waże 47 kg też noszę 34-36 a jestem matką trójki dzieci.[/quote]zesrałaś sie juz? spoko w mojej rodzinie wszyscy szczupli ,przytycie mi nie grozne.PEACE
[b]gość, 09-09-14, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 10:44 napisał(a):[/b]teraz wszystkie krowy wyleją swoje mądrości,jak to chudły zamieniając się w mleczarnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!uważaj bo Twój komentarz też właśnie zaprezentował Twój poziom inteligencji[/quote]ma racje, piszecie ile przytyłyście jakby to kogo obchodziło!!!!!!!!!!
[b]gość, 09-09-14, 16:49 napisał(a):[/b]Też chcę mieć dziecko, może jeszcze nie teraz, bo mam 23 lata, ale kiedyś na pewno. 😉 Rozstepy, zylaki, hemoroidy i dodatkowe kilogrami mi nie straszne! :PJa mam 23 lata i jestem teraz w swojej pierwszej ciąży. Własnie wkraczam w 7 miesiąc. Żylaki – brak, hemoroidy – brak, na szczęście nie każdej z nas jest dane doświadczyć każdych minusów ciążowych 😉 Poza tym… jakbym ja miała się przejmować tylko swoim ciałem…to ech…masakra. Denerwuje mnie ten trend dzisiejszych czasów: modły do Chodakowskiej. Ja kocham jedzenie…i nie wyobrażam sobie, żebym miała jeść tylko zdrowe rzeczy 🙂
[b]gość, 09-09-14, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 17:44 napisał(a):[/b]nosze XS,S (34-36), 170, 53 kg 😀 23 lata :D23 lata i takie siano w głowie ? Współczuję.A twój facet się nie boi że cie złamie jak cie dotknie?[/quote]Nie posraj się zaraz zobaczymy po 30-stce bądź 40. Ja waże 47 kg też noszę 34-36 a jestem matką trójki dzieci.[/quote]zesrałaś sie juz? spoko w mojej rodzinie wszyscy szczupli ,przytycie mi nie grozne.PEACE[/quote]Po co się tak obrażacie, akurat dziewczyna podała tylko swoją wagę, jest szczuplutka ok widocznie jej się to podoba i co w tym złego, jest młodziutka a rozmiar 36 to przecież w porządku rozmiar, nawet 34 jak na młodziutką dziewczynę jest jak najbardziej w porządku. Podoba jej się , dobrze się czuję w swoim ciele i super, inna może napisać że ma 168 , rozmiar 38-40 i też super, może mieć super buzie, super proporcję i być piękną kobietą, po co tyle jadu w was.
[b]gość, 09-09-14, 18:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 10:44 napisał(a):[/b]teraz wszystkie krowy wyleją swoje mądrości,jak to chudły zamieniając się w mleczarnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!uważaj bo Twój komentarz też właśnie zaprezentował Twój poziom inteligencji[/quote]ma racje, piszecie ile przytyłyście jakby to kogo obchodziło!!!!!!!!!![/quote] to pewnie butelkowa pisze, gryzie ją sumienie, że nie karmiła tak jak trzeba 🙂
[b]gość, 09-09-14, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 10:02 napisał(a):[/b]No właśnie wiele osób zapomina, że 60kg przy 165 to podobny typ figury, jak 70kg przy 175cm… A jak słyszymy, że ktoś waży 70kg, to myślimy już, że jest potężny i wielki… To tak nie działa ;). Pamiętam w liceum, jak byłam na ważeniu z koleżanką. Zgrabna, śliczna laska – duże piersi, szerokie biodra + spory tyłek i uda, ALE bardzo szczuplły, płaski brzuch, chude łydki… Przy 175cm, dałabym jej z 60kg na oko 😀 (za dzieciaka też myślałam, że szczupła dziewczyna to poniżej 60kg, no właśnie, zapominałam o tym wzroście…) Dziewczyna wchodzi na wagę i co? 72,5kg. Szok :O W ŻYCIU bym jej tyle nie dała. Więc uważajcie z tymi wagami u wysokich ludzi, one są naprawdę “zdradliwe” :DNo dobra, ale ile wzrostu ma ta jakaś Eliza? i kiedy rodzi? który to tydzień ciąży?[/quote]To zależy od budowy, ja mam 175 i ważę 57 kg. Jestem szczupła, ale nie chuda, mam piersi i tyłek. Bywało, że ważyłam 54-55 i też wyglądałam w porządku, nie byłam wychudzona. Nie wyobrażam sobie ważyć nawet 65 kg, na pewno ważąc 70 wyglądałabym grubo, po prostu taka drobna budowa. Waga niewiele mówi, ale wymiary, w talii, biodrach, biuście, ja w biodrach mam 90-91, dziewczyna mająca 70 kg równie dobrze może mieć dość podobne wymiary, w końcu liczy się też typ sylwetki, czy umięśniona, czy raczej zero mięśni itp., dlatego nie powinno się tak naprawdę kierować wagą, a generalnie proporcjami, ogólnym wyglądem sylwetki. Dziewczyna przecież może być niby mega szczupła bo ma zero biustu, tyłka, inna może mieć biust i tyłek który dodaję jej parę kilo więcej,co akurat powinno być raczej zaletą niż wadą.
[b]gość, 09-09-14, 17:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 17:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:16 napisał(a):[/b]spoko, a ciekawe co twoj maz mysli o takim zaniedbanym utuczonym tlusciochu zamiast zony? ja tez uwazam ze to nie jest warte swojej ceny, wole miec zawsze wspaniala figure czas dla sobie nic babrac sie w pieluchach, dziwie sie jak baby chca jeszcze w tych czasach rodzic, smieszne sa te mamuskiSama jesteś śmieszna.A ja akurat mam najcudowniejszego męża pod słońcem który wspiera mnie na każdym kroku.Napewno wolałby żebym była szczuplejsza( choć nigdy nie dał mi tego odczuć) bo zawsze chce żebym się dobrze czuła a ta waga nie jest dla mnie niczym fajnym.Dobrze się czułam ważąc 56 kg ale za to mój mąż chciał żebym troche przytyła bo uważał że jestem za chuda .Ale po co ja ci to piszę i tak nie zrozumiesz dorosłych[/quote]Jaki tucznik ???? To, to zdrowy rozmiar 14 -16 !!! Opamiętajcie się baby, wam to się w dupach juz przewraca. Kobieta przy kości to zdrowa jest i zdrowe dzieci, a nie taki szkieletor, zachodzi e zwbiedzone, wiecznie na diecie, a znowu taka marynika co ledwo się rusza też niezdrowo, po prostu rozmiar 12-16 najzdrowyszy, nic kobiecie nie brakuje.[/quote]Dokładnie.Najśmieszniejsze jest jak babka martwi się tylko o swój tyłek o figure a reszta się dla niej nie liczy.Żałosne[/quote]przy kości to nie jest normalna figura grubasko. normalna figura to 36-38, powyzej to juz nadwaga a jeszcze wyzej otyłość, nie wmawiajcie sobie swojego zaniedbania tym ze jestescie kobiece , bo tluszcz to nie sa kraglaosci i kobiece[/quote]Dziecko pożyjemy zobaczymy jaka ty będziesz zgrabna i cudowna jak dorośniesz[/quote]nosze XS,S (34-36), 170, 53 kg 😀 23 lata 😀
[b]gość, 09-09-14, 17:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:16 napisał(a):[/b]spoko, a ciekawe co twoj maz mysli o takim zaniedbanym utuczonym tlusciochu zamiast zony? ja tez uwazam ze to nie jest warte swojej ceny, wole miec zawsze wspaniala figure czas dla sobie nic babrac sie w pieluchach, dziwie sie jak baby chca jeszcze w tych czasach rodzic, smieszne sa te mamuskiSama jesteś śmieszna.A ja akurat mam najcudowniejszego męża pod słońcem który wspiera mnie na każdym kroku.Napewno wolałby żebym była szczuplejsza( choć nigdy nie dał mi tego odczuć) bo zawsze chce żebym się dobrze czuła a ta waga nie jest dla mnie niczym fajnym.Dobrze się czułam ważąc 56 kg ale za to mój mąż chciał żebym troche przytyła bo uważał że jestem za chuda .Ale po co ja ci to piszę i tak nie zrozumiesz dorosłych[/quote]Jaki tucznik ???? To, to zdrowy rozmiar 14 -16 !!! Opamiętajcie się baby, wam to się w dupach juz przewraca. Kobieta przy kości to zdrowa jest i zdrowe dzieci, a nie taki szkieletor, zachodzi e zwbiedzone, wiecznie na diecie, a znowu taka marynika co ledwo się rusza też niezdrowo, po prostu rozmiar 12-16 najzdrowyszy, nic kobiecie nie brakuje.[/quote]Dokładnie.Najśmieszniejsze jest jak babka martwi się tylko o swój tyłek o figure a reszta się dla niej nie liczy.Żałosne[/quote]przy kości to nie jest normalna figura grubasko. normalna figura to 36-38, powyzej to juz nadwaga a jeszcze wyzej otyłość, nie wmawiajcie sobie swojego zaniedbania tym ze jestescie kobiece , bo tluszcz to nie sa kraglaosci i kobiece[/quote]Dziecko pożyjemy zobaczymy jaka ty będziesz zgrabna i cudowna jak dorośniesz
[b]gość, 09-09-14, 18:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 17:44 napisał(a):[/b]nosze XS,S (34-36), 170, 53 kg 😀 23 lata :D23 lata i takie siano w głowie ? Współczuję.A twój facet się nie boi że cie złamie jak cie dotknie?[/quote]Nie posraj się zaraz zobaczymy po 30-stce bądź 40. Ja waże 47 kg też noszę 34-36 a jestem matką trójki dzieci.
[b]gość, 09-09-14, 17:21 napisał(a):[/b]do wszystkich panienek które wylewaja swój jad wasze matki sa na pewno z was dumne że straciły zycie żeby wydać was na świat piep..r.z one ignorantki pokolenie plastiku pompowanych ust drogich szmat i puszczania si eza kase powodzeniaamen
[b]gość, 09-09-14, 16:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 16:16 napisał(a):[/b]spoko, a ciekawe co twoj maz mysli o takim zaniedbanym utuczonym tlusciochu zamiast zony? ja tez uwazam ze to nie jest warte swojej ceny, wole miec zawsze wspaniala figure czas dla sobie nic babrac sie w pieluchach, dziwie sie jak baby chca jeszcze w tych czasach rodzic, smieszne sa te mamuskiSama jesteś śmieszna.A ja akurat mam najcudowniejszego męża pod słońcem który wspiera mnie na każdym kroku.Napewno wolałby żebym była szczuplejsza( choć nigdy nie dał mi tego odczuć) bo zawsze chce żebym się dobrze czuła a ta waga nie jest dla mnie niczym fajnym.Dobrze się czułam ważąc 56 kg ale za to mój mąż chciał żebym troche przytyła bo uważał że jestem za chuda .Ale po co ja ci to piszę i tak nie zrozumiesz dorosłych[/quote]Jaki tucznik ???? To, to zdrowy rozmiar 14 -16 !!! Opamiętajcie się baby, wam to się w dupach juz przewraca. Kobieta przy kości to zdrowa jest i zdrowe dzieci, a nie taki szkieletor, zachodzi e zwbiedzone, wiecznie na diecie, a znowu taka marynika co ledwo się rusza też niezdrowo, po prostu rozmiar 12-16 najzdrowyszy, nic kobiecie nie brakuje.[/quote]Dokładnie.Najśmieszniejsze jest jak babka martwi się tylko o swój tyłek o figure a reszta się dla niej nie liczy.Żałosne
[b]gość, 09-09-14, 17:44 napisał(a):[/b]nosze XS,S (34-36), 170, 53 kg 😀 23 lata :D23 lata i takie siano w głowie ? Współczuję.A twój facet się nie boi że cie złamie jak cie dotknie?
W ciązy prztyłam 15 kg. teraz minęły 4 miesiące od porodu, a mi zostało do zrzucenia 2 kg. Mam szczescie jestem drobnej budowy i jedyne co zostało po ciązy to duże biodra 🙂
Też chcę mieć dziecko, może jeszcze nie teraz, bo mam 23 lata, ale kiedyś na pewno. 😉 Rozstepy, zylaki, hemoroidy i dodatkowe kilogrami mi nie straszne! 😛
[b]gość, 09-09-14, 12:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 12:43 napisał(a):[/b]ja w ciąży przytyłam 23kg, które zrzuciłam w 2 miesiące. Można?Można.[/quote] ja 20 kg zrzucalam przez rok, balam sie , ze jak za szybko schudne to skora mi obwisnie, … ciekawa jestem jak wygladaja twoje piersi , albo brzuch… heh[/quote]Dokładnie. Kilogramy należy gubic powoli. 😉
co ona taka niedojrzala, wiadomo ,ze w czasie ciazy tyje sie
[b]gość, 09-09-14, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 13:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-09-14, 13:15 napisał(a):[/b]Tak czytam te komentarze ile przytyłyście w ciąży, że aż stwierdziłam, że nigdy nie chcę mieć dzieci. To nie jest warte takiego zniekształcenia ciała…Dokładnie! Ja również odpuszczam sobie posiadanie potmka, w mojej rodzinie ciąża wręcz robi wraki z kobiet i ze mną na pewno byłoby tak samo. Siostra się nie obżerał, a przytyła 32 kg, napuchła cala od zatrzymanej wody jak balon. Brzuch przez rozstępy wygląda jak poorany. Po urodzeniu dopadają żylaki (siostra ledwo chodzi) hemoroidy, których od roku nie może doleczyć. Posiadanie dziecka nie jest warte tego by ważyć 86 kg, nie móc chodzić i się wysrać.[/quote]Otóż mylisz się bo jest warte.Ja przed ciążą ważyłam 56kg przy wzroście 170 a teraz po pół roku od porodu ważę przeszło 80kg.Nie czuję się dobrze z tą wagą i będę nad sobą pracować jak przestanę karmić,ale nigdy nie powiem że przez to nie było warto urodzić córki.Jak będziesz miała swoje to zobaczysz że miłości do dziecka nie jesteś w stanie opisać słowami.Dziecko obcych ludzi nie robi na tobie wrażenia ale swoje to całkiem co innego[/quote]spoko, a ciekawe co twoj maz mysli o takim zaniedbanym utuczonym tlusciochu zamiast zony? ja tez uwazam ze to nie jest warte swojej ceny, wole miec zawsze wspaniala figure czas dla sobie nic babrac sie w pieluchach, dziwie sie jak baby chca jeszcze w tych czasach rodzic, smieszne sa te mamuski