Eliza z Warsaw Shore robi sobie samo*ebki w solarium

3-R1 3-R1

Tylko Eliza z Warsaw Shore mogła wpaść na genialny pomysł, by zrobić sobie samo*ebkę leżąc w solarium… Może ukochana Trybsona uważa, że jej telefonowi również przydałaby się opalenizna?

W każdym razie, takie i inne rodzynki znajdziecie na instagramie celebrytki – gwiazdka właśnie założyła profil na tym sławnym portalu.

Może być ciekawie – prócz zdjęć jedzenia, nowej fury i pierścionka zaręczynowego znajdziecie jeszcze sweet focie z dzióbkami czy z imprez.

Przypomnijmy, w najromantyczniejszy dzień w roku, czyli w Walentynki, Eliza dostała od swojego lubego pierścionek.

Doczekałam się! Już niedługo Pani Trybała – chwaliła się gwiazdeczka.

Jednak selfie na solarium zrobiło na nas największe wrażenie… Gdzie jeszcze można zrobić sobie samo*ebkę? Może w toalecie?

Eliza z Warsaw Shore robi sobie samo*ebki w solarium

#solar #hot #smazing

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Elizka Wesołowska (@elizka_wesolowska)

#nasze #nowe #autko #lamborghini #cudo #uwielbiam

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Elizka Wesołowska (@elizka_wesolowska)

#kiss #love #zakochance #buziaki

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Elizka Wesołowska (@elizka_wesolowska)

Eliza z Warsaw Shore robi sobie samo*ebki w solarium

   
60 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

dwa durne pustaki robia karierę w mediach dla odmóżdżonych

Tylko Debile chodza na solarium

[b]gość, 03-03-15, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 14:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 13:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 11:54 napisał(a):[/b]Opalenizna przestała być modna, bo to jest niezdrowe i nawet nieładne. Nieładne, bo wygląda sztucznie. Kolor jej włosów i skóry nie pasują do siebie. Naprawdę. jej się jeszcze wydaje, że to ją czyni wspaniałą, ale niestety, w pewnym momencie będzie musiała się obudzić. Skóra sucha, odwodniona od solarium, włosy suche od farbowania. Bardzo szybko starzeje się taka skóra.Oplalenizna nieładna? Też nie lubię takich skwarek,ale delkatnie opalona skóra jest fajna.Ja np. mam z natury bardzo bladą skórę i wiele osób mówiło mi,że jestem biała jak prześcieradło i śmiali się ze mnie. No i faktycznie,zrozumialam,że obrzydliwie ta “biel” skóry wygląda i bardzo aseksualnie.Dlatego raz na jakiś czas chodzę na solarium,moja skóra po 10 minutach jest bardzo delikatnie muśnięta słońcem lamp i lepiej dzięki temu wyglądam.[/quote]Ja nie przepadam za opalenizną. Porcelanowa skora to klasa. Powinnas zdobic z tego swoj atut, a nie to ukrywac.[/quote]laska pisze,że śmiali się z jej białej skóry a ty ciśniesz że to atut….brawo[/quote]a ta “laska” nie ma własnego rozumu? jakieś niedowartościowane ludziki powiedzieli, że blade jest “be” to ona od razu to łyka jak pelikan i lata regularnie na solarium? ok, jej wybór. a jak za miesiąc zaczną mówić, że opalone jest passe to pójdzie się wybielać? to chorągiewka (albo jakaś dziewczynka ze szkoły) a nie dorosły człowiek się tak zachowuje.oczywiście są gusta i guściki, jeden będzie wolał być lekko opalony a drugi nie. ale fakt faktem blada skóra jest kojarzona z taką….czy ja wiem, szlachetnością, delikatnością? wiadomo, że inaczej będzie wyglądać dama z porcelanową skórą a inaczej “dziewczyna surfera” ze skórą muśniętą słońcem… ale ten argument, że “ktoś jej mówił” to śmiechu warte.

[b]gość, 02-03-15, 14:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 13:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 11:54 napisał(a):[/b]Opalenizna przestała być modna, bo to jest niezdrowe i nawet nieładne. Nieładne, bo wygląda sztucznie. Kolor jej włosów i skóry nie pasują do siebie. Naprawdę. jej się jeszcze wydaje, że to ją czyni wspaniałą, ale niestety, w pewnym momencie będzie musiała się obudzić. Skóra sucha, odwodniona od solarium, włosy suche od farbowania. Bardzo szybko starzeje się taka skóra.Oplalenizna nieładna? Też nie lubię takich skwarek,ale delkatnie opalona skóra jest fajna.Ja np. mam z natury bardzo bladą skórę i wiele osób mówiło mi,że jestem biała jak prześcieradło i śmiali się ze mnie. No i faktycznie,zrozumialam,że obrzydliwie ta “biel” skóry wygląda i bardzo aseksualnie.Dlatego raz na jakiś czas chodzę na solarium,moja skóra po 10 minutach jest bardzo delikatnie muśnięta słońcem lamp i lepiej dzięki temu wyglądam.[/quote]Ja nie przepadam za opalenizną. Porcelanowa skora to klasa. Powinnas zdobic z tego swoj atut, a nie to ukrywac.[/quote]laska pisze,że śmiali się z jej białej skóry a ty ciśniesz że to atut….brawo

[b]gość, 03-03-15, 00:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:10 napisał(a):[/b]Solaria jeszcze istnieją? Myślałam, że skwarki już wyginely. Nie wiem jaką wiesniara trzeba być by opalać się na pomarańczowo, chociaż wsiory i tak twierdzą, że to nie pomarańcz tylko brzoskwiniowy lub brąz :DOpalalam się kiedyś na solarium i wybacz,ale nigdy pomarańczowa nie byłam,miałam zawsze opaleniznę podobna do tej słonecznej. Pomarańcz to po samoopalaczu wychodzi.[/quote]Ty tak twierdzisz, ale to nie jest prawda. Lampy dają inną opaleniznę niż naturalne promienie. Każdy normalny człowiek pozna opaleniznę po solarze bi jest z daleka sztuczna i pomaranczowa. Temat samoopalacza to już w ogóle dno po tym laski są pomarańczowo – brązowo – białymi laciatymi krowami i są z tego dumne.[/quote]Rozumiem ze wiesz lepiej jaka miałam opaleniznę? No spoko…😄[/quote]To jaki ma sie odcien czy kolor po solarium zalezy w duzej mierze od naszej naturalnej cery, ja mam sniada karnacje, wiec nigdy nie wyszlam po solarium pomaranczowa[/quote]Blade dziewczyny, które opadają się w solarze zawsze wyglądają sztucznie. Miałam taką koleżankę, której wszyscy mówili, że wygląda jak mandarynka, a ona twardo, że jest śniada. Co do osób z natury o ciemniejsze karnacji z większą zawartością melaniny zgodzę się. Ale Blade po solarze równa się pomarańczka lub raczek.

[b]gość, 03-03-15, 00:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-03-15, 00:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 14:57 napisał(a):[/b]to jeszcze solaria istnieją? Myślałam, że moda na skwarkę już dawno minęła…W małych miejscowościach i patologicznych rejonach dużych miast niestety nie. Dla niektórych solara to podstawa przed dyskoteka w remizie czy szalonym clubbingiem w platinum, limonce czy innej wylegarni patusow. Do tego włosy farbowane koniecznie na jasny blond, czarny lub pomarańczowy, mocno umalowane oko plus usta pociągnięte nude szminka by były trupio blade w porównaniu do pomarańczowej cery. Jeszcze sukienka z bazaru i można dawać na miasto. Niestety to smutne, że tacy ludzie istnieją o chodzą po świecie, ale co poradzić? Można tylko unikać jak zarazy.[/quote]10/10 :D[/quote]Troche macie koepskk poglad na osoby chodzace na solarium, ja chodze i oo moze nie uwierzycie, ale nie farbuje wlosow i dodatkowo nie maluje sie niczym po za tuszem do rzes, a takie blade laski chodza w kilogramie tapety, pozatym wasze stereptypy sa krzywdzace i hamskie[/quote]Narzekasz na stereotypy, a sama gadasz bzdety w stylu blade laski mają kilogram tapety o. O’ aha. Wiadomo, że największy wpływ mają geny, ale nie zdziw się jak skóra od tych lamp zacznie się przedwcześnie starzec.

Opalona,jak najbardziej,ale z umiarem.Mam jasna karnacje takze korzystam z solarium co jakis czas.Ale mega opalenizna..taki skwarek to wyglada tragicznie..a samojebki z solarium zamieszczane na FB lub insta..to juz przesada.Moze z toalety beda niebawem streszczac nam swoje rytuały 😀

Do solarium chodza same d

[b]gość, 02-03-15, 16:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 13:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 12:54 napisał(a):[/b]Dziewczyny jakie solarium wolicie : stojace czy lezace?Ja wolę leżące :)[/quote]Ohyda, a wcześniej ktoś tam z brudnym zadem się kładł.. Same bakterie i szkodliwe promienie…[/quote]przestan pieprzyc glupoty. w restauracji z wc tez nie korzystasz,bo sa zarazki? ja zawsze jak wchodze i tak myje plynem antybakteryjnym lozko. poza tym w dobrych solariach masz czyste i wytarte lozka. a promienie? twierdzisz,ze te w solariach sa bardziej szkodliwe niz to slonce, ktore swieci na ciebie na powietrzu? watpie w to i to bardzo.[/quote]Stary spocony cap ze smierdzacym tylkiem raczej nie pojdzie na solare bez przesady. Poza tym zawsze lozko jest przetarte. Idac twoim tokiem myslenia na stajacym mozesz dostac grzyba stop bo tam nikt nie odkaza a stoisz gola stopa[/quote] A po co dodawać sobie tych promieni? Na dwór buzię można wysmarować filtrem. O tym zadzie to po prostu takie wyobrażenie. Miałam na myśli, ze takie leżenie jest ohydne, bo korzysta z tego kupa ludzi. Poza tym wychodzisz gołymi stopami i gdzie stajesz? Od razu wskakujesz w buty czy na brudną podłogę, a może wyprany chodniczek? Korzystanie z wc w restauracji? Korzystam, ale wiszę w powietrzu, jeśli wiesz co mam na myśli. I cały czas zdaję sobie sprawę co dotykają inni.

[b]gość, 03-03-15, 00:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 14:57 napisał(a):[/b]to jeszcze solaria istnieją? Myślałam, że moda na skwarkę już dawno minęła…W małych miejscowościach i patologicznych rejonach dużych miast niestety nie. Dla niektórych solara to podstawa przed dyskoteka w remizie czy szalonym clubbingiem w platinum, limonce czy innej wylegarni patusow. Do tego włosy farbowane koniecznie na jasny blond, czarny lub pomarańczowy, mocno umalowane oko plus usta pociągnięte nude szminka by były trupio blade w porównaniu do pomarańczowej cery. Jeszcze sukienka z bazaru i można dawać na miasto. Niestety to smutne, że tacy ludzie istnieją o chodzą po świecie, ale co poradzić? Można tylko unikać jak zarazy.[/quote]10/10 :D[/quote]Troche macie koepskk poglad na osoby chodzace na solarium, ja chodze i oo moze nie uwierzycie, ale nie farbuje wlosow i dodatkowo nie maluje sie niczym po za tuszem do rzes, a takie blade laski chodza w kilogramie tapety, pozatym wasze stereptypy sa krzywdzace i hamskie

Kurva co za ryje-nie zasne w nocy

[b]gość, 02-03-15, 15:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:10 napisał(a):[/b]Solaria jeszcze istnieją? Myślałam, że skwarki już wyginely. Nie wiem jaką wiesniara trzeba być by opalać się na pomarańczowo, chociaż wsiory i tak twierdzą, że to nie pomarańcz tylko brzoskwiniowy lub brąz :DOpalalam się kiedyś na solarium i wybacz,ale nigdy pomarańczowa nie byłam,miałam zawsze opaleniznę podobna do tej słonecznej. Pomarańcz to po samoopalaczu wychodzi.[/quote]Ty tak twierdzisz, ale to nie jest prawda. Lampy dają inną opaleniznę niż naturalne promienie. Każdy normalny człowiek pozna opaleniznę po solarze bi jest z daleka sztuczna i pomaranczowa. Temat samoopalacza to już w ogóle dno po tym laski są pomarańczowo – brązowo – białymi laciatymi krowami i są z tego dumne.[/quote]Rozumiem ze wiesz lepiej jaka miałam opaleniznę? No spoko…😄

[b]gość, 02-03-15, 12:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 11:54 napisał(a):[/b]Opalenizna przestała być modna, bo to jest niezdrowe i nawet nieładne. Nieładne, bo wygląda sztucznie. Kolor jej włosów i skóry nie pasują do siebie. Naprawdę. jej się jeszcze wydaje, że to ją czyni wspaniałą, ale niestety, w pewnym momencie będzie musiała się obudzić. Skóra sucha, odwodniona od solarium, włosy suche od farbowania. Bardzo szybko starzeje się taka skóra.Ladna lekka opalenizna zawsze bedzie w modzie, co komu pasuje, ja mam sniada karnacje ale jak sie nie opalam w ogole to przyjmuje ona dziwny kolor, wiec chodze na solarium a jeszcze nigdy nikt mi nie powiedzial ze wygladam zle przez to[/quote]to prawda-lekka opalenizna,dopasowana do typu urody dodaje uroku i nie jest ”wsiowa”

[b]gość, 02-03-15, 18:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:10 napisał(a):[/b]Solaria jeszcze istnieją? Myślałam, że skwarki już wyginely. Nie wiem jaką wiesniara trzeba być by opalać się na pomarańczowo, chociaż wsiory i tak twierdzą, że to nie pomarańcz tylko brzoskwiniowy lub brąz :DOpalalam się kiedyś na solarium i wybacz,ale nigdy pomarańczowa nie byłam,miałam zawsze opaleniznę podobna do tej słonecznej. Pomarańcz to po samoopalaczu wychodzi.[/quote]Ty tak twierdzisz, ale to nie jest prawda. Lampy dają inną opaleniznę niż naturalne promienie. Każdy normalny człowiek pozna opaleniznę po solarze bi jest z daleka sztuczna i pomaranczowa. Temat samoopalacza to już w ogóle dno po tym laski są pomarańczowo – brązowo – białymi laciatymi krowami i są z tego dumne.[/quote]Rozumiem ze wiesz lepiej jaka miałam opaleniznę? No spoko…😄[/quote]To jaki ma sie odcien czy kolor po solarium zalezy w duzej mierze od naszej naturalnej cery, ja mam sniada karnacje, wiec nigdy nie wyszlam po solarium pomaranczowa

[b]gość, 02-03-15, 17:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 16:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:18 napisał(a):[/b]ale będzie miała zmarszczki.. solarka już dawno wyszła z mody – przecież to niszczy skórę strasznie… ja mam 30 lat i ani jednej zmarszczki – unikam słońca, kremy i filtry UV – buźka jak niemowlęNie tylko promienie słoneczne są odpowiedzialne za starzenie skory, jest wiele innych czynników, opalanie w umiarze też nie jest szkodliwe (wytwarzanie Wit. D, jest też pomocne przy łojotoku), przez kilkanaście minut (w zależności od karnacji) mozna przebywać na sloncu bez użycia jakichkolwiek filtrów, bo skora sama wytwarza mechanizmy obronne i wutwarza dzieli sloncu wit. D, a filtry jak wiadomo to utrudniają, myślę ze podobnie wygląda to w solarium, bo jest emitowane to samo promieniowanie; nie jestem zwoleniczka solarium, też nie mam zastrzeżeń do swojej skory jak i ty, bo o nią dbam, ale nie boje sie slonca czy solarium w małych ilosciach(chociaż nie mam potrzeby korzystania z solarium, bo zostaje mi opalenizna po lecie), bo lubię też jednocześnie miec sniady odcien; napewno jesteś ładna dziewczyna i masz” buźkę jak niemowle”, ale osobiście uważam za atrakcyjniejsze dziewczyny, które posiadają wspomniane cechy, ale też zdrowy koloryt skory, bo z całym szacunkiem porcelanowy odcień skory tzw. arystokratyczny jak nazywaja go jego zwolenniczki, do mnie nie przemawia, wiec nie chciałabym miec jasnej karnacji nawet za cenę “buzki niemowlaka” jak to uwaza pani z komentarza wyzej[/quote]Ja mam jasną cerę i wygląda ona niestety tragicznie. Wyglądam jak żywy trup niestety :/ Delikatna opalenizna wygląda bardzo ładnie.[/quote]moze spróbuj aplikować samoopalacz, na pewno skora bedzie miała zdrowszy odcien

[b]gość, 02-03-15, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 14:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 13:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 11:54 napisał(a):[/b]Opalenizna przestała być modna, bo to jest niezdrowe i nawet nieładne. Nieładne, bo wygląda sztucznie. Kolor jej włosów i skóry nie pasują do siebie. Naprawdę. jej się jeszcze wydaje, że to ją czyni wspaniałą, ale niestety, w pewnym momencie będzie musiała się obudzić. Skóra sucha, odwodniona od solarium, włosy suche od farbowania. Bardzo szybko starzeje się taka skóra.Oplalenizna nieładna? Też nie lubię takich skwarek,ale delkatnie opalona skóra jest fajna.Ja np. mam z natury bardzo bladą skórę i wiele osób mówiło mi,że jestem biała jak prześcieradło i śmiali się ze mnie. No i faktycznie,zrozumialam,że obrzydliwie ta “biel” skóry wygląda i bardzo aseksualnie.Dlatego raz na jakiś czas chodzę na solarium,moja skóra po 10 minutach jest bardzo delikatnie muśnięta słońcem lamp i lepiej dzięki temu wyglądam.[/quote]Ja nie przepadam za opalenizną. Porcelanowa skora to klasa. Powinnas zdobic z tego swoj atut, a nie to ukrywac.[/quote]Japonki i czarne kupują kremy i podkłady wybielające, a Ty się cieszysz, że robisz się śniada 😀 blada cera jest piękna zwłaszcza do naturalnych kolorów włosów lub jasnych[/quote]kwestia gustu, ja tez jestem blada, szcegolnie twarz mam bialą jak trup i jak sie troche nie opale to ludzie czasami pytaja czy jest chora bo mam taka bladą, ziemistą cere

[b]gość, 02-03-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 14:57 napisał(a):[/b]to jeszcze solaria istnieją? Myślałam, że moda na skwarkę już dawno minęła…W małych miejscowościach i patologicznych rejonach dużych miast niestety nie. Dla niektórych solara to podstawa przed dyskoteka w remizie czy szalonym clubbingiem w platinum, limonce czy innej wylegarni patusow. Do tego włosy farbowane koniecznie na jasny blond, czarny lub pomarańczowy, mocno umalowane oko plus usta pociągnięte nude szminka by były trupio blade w porównaniu do pomarańczowej cery. Jeszcze sukienka z bazaru i można dawać na miasto. Niestety to smutne, że tacy ludzie istnieją o chodzą po świecie, ale co poradzić? Można tylko unikać jak zarazy.[/quote]10/10 😀

[b]gość, 02-03-15, 15:18 napisał(a):[/b]ale będzie miała zmarszczki.. solarka już dawno wyszła z mody – przecież to niszczy skórę strasznie… ja mam 30 lat i ani jednej zmarszczki – unikam słońca, kremy i filtry UV – buźka jak niemowlęNie tylko promienie słoneczne są odpowiedzialne za starzenie skory, jest wiele innych czynników, opalanie w umiarze też nie jest szkodliwe (wytwarzanie Wit. D, jest też pomocne przy łojotoku), przez kilkanaście minut (w zależności od karnacji) mozna przebywać na sloncu bez użycia jakichkolwiek filtrów, bo skora sama wytwarza mechanizmy obronne i wutwarza dzieli sloncu wit. D, a filtry jak wiadomo to utrudniają, myślę ze podobnie wygląda to w solarium, bo jest emitowane to samo promieniowanie; nie jestem zwoleniczka solarium, też nie mam zastrzeżeń do swojej skory jak i ty, bo o nią dbam, ale nie boje sie slonca czy solarium w małych ilosciach(chociaż nie mam potrzeby korzystania z solarium, bo zostaje mi opalenizna po lecie), bo lubię też jednocześnie miec sniady odcien; napewno jesteś ładna dziewczyna i masz” buźkę jak niemowle”, ale osobiście uważam za atrakcyjniejsze dziewczyny, które posiadają wspomniane cechy, ale też zdrowy koloryt skory, bo z całym szacunkiem porcelanowy odcień skory tzw. arystokratyczny jak nazywaja go jego zwolenniczki, do mnie nie przemawia, wiec nie chciałabym miec jasnej karnacji nawet za cenę “buzki niemowlaka” jak to uwaza pani z komentarza wyzej

[b]gość, 02-03-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 14:57 napisał(a):[/b]to jeszcze solaria istnieją? Myślałam, że moda na skwarkę już dawno minęła…W małych miejscowościach i patologicznych rejonach dużych miast niestety nie. Dla niektórych solara to podstawa przed dyskoteka w remizie czy szalonym clubbingiem w platinum, limonce czy innej wylegarni patusow. Do tego włosy farbowane koniecznie na jasny blond, czarny lub pomarańczowy, mocno umalowane oko plus usta pociągnięte nude szminka by były trupio blade w porównaniu do pomarańczowej cery. Jeszcze sukienka z bazaru i można dawać na miasto. Niestety to smutne, że tacy ludzie istnieją o chodzą po świecie, ale co poradzić? Można tylko unikać jak zarazy.[/quote]wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem, znam wiele dziewczyn, ktore korzystaja z solarium od czasu do czasu i maja po prostu ladna, delikatnie opalona cere, nie sa spalone na skwarke

[b]gość, 02-03-15, 16:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:18 napisał(a):[/b]ale będzie miała zmarszczki.. solarka już dawno wyszła z mody – przecież to niszczy skórę strasznie… ja mam 30 lat i ani jednej zmarszczki – unikam słońca, kremy i filtry UV – buźka jak niemowlęNie tylko promienie słoneczne są odpowiedzialne za starzenie skory, jest wiele innych czynników, opalanie w umiarze też nie jest szkodliwe (wytwarzanie Wit. D, jest też pomocne przy łojotoku), przez kilkanaście minut (w zależności od karnacji) mozna przebywać na sloncu bez użycia jakichkolwiek filtrów, bo skora sama wytwarza mechanizmy obronne i wutwarza dzieli sloncu wit. D, a filtry jak wiadomo to utrudniają, myślę ze podobnie wygląda to w solarium, bo jest emitowane to samo promieniowanie; nie jestem zwoleniczka solarium, też nie mam zastrzeżeń do swojej skory jak i ty, bo o nią dbam, ale nie boje sie slonca czy solarium w małych ilosciach(chociaż nie mam potrzeby korzystania z solarium, bo zostaje mi opalenizna po lecie), bo lubię też jednocześnie miec sniady odcien; napewno jesteś ładna dziewczyna i masz” buźkę jak niemowle”, ale osobiście uważam za atrakcyjniejsze dziewczyny, które posiadają wspomniane cechy, ale też zdrowy koloryt skory, bo z całym szacunkiem porcelanowy odcień skory tzw. arystokratyczny jak nazywaja go jego zwolenniczki, do mnie nie przemawia, wiec nie chciałabym miec jasnej karnacji nawet za cenę “buzki niemowlaka” jak to uwaza pani z komentarza wyzej[/quote]Ja mam jasną cerę i wygląda ona niestety tragicznie. Wyglądam jak żywy trup niestety :/ Delikatna opalenizna wygląda bardzo ładnie.

[b]gość, 02-03-15, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 14:57 napisał(a):[/b]to jeszcze solaria istnieją? Myślałam, że moda na skwarkę już dawno minęła…W małych miejscowościach i patologicznych rejonach dużych miast niestety nie. Dla niektórych solara to podstawa przed dyskoteka w remizie czy szalonym clubbingiem w platinum, limonce czy innej wylegarni patusow. Do tego włosy farbowane koniecznie na jasny blond, czarny lub pomarańczowy, mocno umalowane oko plus usta pociągnięte nude szminka by były trupio blade w porównaniu do pomarańczowej cery. Jeszcze sukienka z bazaru i można dawać na miasto. Niestety to smutne, że tacy ludzie istnieją o chodzą po świecie, ale co poradzić? Można tylko unikać jak zarazy.[/quote]wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem, znam wiele dziewczyn, ktore korzystaja z solarium od czasu do czasu i maja po prostu ladna, delikatnie opalona cere, nie sa spalone na skwarke[/quote]Moda minela? Ja znam mase ludzi zarowno facetow jak i dziewczyn ktorzy chodza na solare

[b]gość, 02-03-15, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 13:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 12:54 napisał(a):[/b]Dziewczyny jakie solarium wolicie : stojace czy lezace?Ja wolę leżące :)[/quote]Ohyda, a wcześniej ktoś tam z brudnym zadem się kładł.. Same bakterie i szkodliwe promienie…[/quote]przestan pieprzyc glupoty. w restauracji z wc tez nie korzystasz,bo sa zarazki? ja zawsze jak wchodze i tak myje plynem antybakteryjnym lozko. poza tym w dobrych solariach masz czyste i wytarte lozka. a promienie? twierdzisz,ze te w solariach sa bardziej szkodliwe niz to slonce, ktore swieci na ciebie na powietrzu? watpie w to i to bardzo.[/quote]Stary spocony cap ze smierdzacym tylkiem raczej nie pojdzie na solare bez przesady. Poza tym zawsze lozko jest przetarte. Idac twoim tokiem myslenia na stajacym mozesz dostac grzyba stop bo tam nikt nie odkaza a stoisz gola stopa

[b]gość, 02-03-15, 14:57 napisał(a):[/b]to jeszcze solaria istnieją? Myślałam, że moda na skwarkę już dawno minęła…W małych miejscowościach i patologicznych rejonach dużych miast niestety nie. Dla niektórych solara to podstawa przed dyskoteka w remizie czy szalonym clubbingiem w platinum, limonce czy innej wylegarni patusow. Do tego włosy farbowane koniecznie na jasny blond, czarny lub pomarańczowy, mocno umalowane oko plus usta pociągnięte nude szminka by były trupio blade w porównaniu do pomarańczowej cery. Jeszcze sukienka z bazaru i można dawać na miasto. Niestety to smutne, że tacy ludzie istnieją o chodzą po świecie, ale co poradzić? Można tylko unikać jak zarazy.

Moje znajome wstawiają takie zdjęcia… Niektórzy lubią być opaleni fakt i nikt nic złego o tym nie mówi tylko po co to w sumie pokazywać,ale skoro to zrobiła to jej sprawka,życia mi tym nie zmieniła 🙂

ale będzie miała zmarszczki.. solarka już dawno wyszła z mody – przecież to niszczy skórę strasznie… ja mam 30 lat i ani jednej zmarszczki – unikam słońca, kremy i filtry UV – buźka jak niemowlę

[b]gość, 02-03-15, 14:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 13:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 11:54 napisał(a):[/b]Opalenizna przestała być modna, bo to jest niezdrowe i nawet nieładne. Nieładne, bo wygląda sztucznie. Kolor jej włosów i skóry nie pasują do siebie. Naprawdę. jej się jeszcze wydaje, że to ją czyni wspaniałą, ale niestety, w pewnym momencie będzie musiała się obudzić. Skóra sucha, odwodniona od solarium, włosy suche od farbowania. Bardzo szybko starzeje się taka skóra.Oplalenizna nieładna? Też nie lubię takich skwarek,ale delkatnie opalona skóra jest fajna.Ja np. mam z natury bardzo bladą skórę i wiele osób mówiło mi,że jestem biała jak prześcieradło i śmiali się ze mnie. No i faktycznie,zrozumialam,że obrzydliwie ta “biel” skóry wygląda i bardzo aseksualnie.Dlatego raz na jakiś czas chodzę na solarium,moja skóra po 10 minutach jest bardzo delikatnie muśnięta słońcem lamp i lepiej dzięki temu wyglądam.[/quote]Ja nie przepadam za opalenizną. Porcelanowa skora to klasa. Powinnas zdobic z tego swoj atut, a nie to ukrywac.[/quote]Japonki i czarne kupują kremy i podkłady wybielające, a Ty się cieszysz, że robisz się śniada 😀 blada cera jest piękna zwłaszcza do naturalnych kolorów włosów lub jasnych

Solara i wszystko jasne. Ta Eliza ma podobno 20 lat, a wygląda minimum na 28-29. Jakby takie coś wparowalo na uniwerek to studentki starsze od niej pomyślałyby, że to jakieś stare pudło.

[b]gość, 02-03-15, 15:10 napisał(a):[/b]Solaria jeszcze istnieją? Myślałam, że skwarki już wyginely. Nie wiem jaką wiesniara trzeba być by opalać się na pomarańczowo, chociaż wsiory i tak twierdzą, że to nie pomarańcz tylko brzoskwiniowy lub brąz :DOpalalam się kiedyś na solarium i wybacz,ale nigdy pomarańczowa nie byłam,miałam zawsze opaleniznę podobna do tej słonecznej. Pomarańcz to po samoopalaczu wychodzi.

[b]gość, 02-03-15, 15:18 napisał(a):[/b]ale będzie miała zmarszczki.. solarka już dawno wyszła z mody – przecież to niszczy skórę strasznie… ja mam 30 lat i ani jednej zmarszczki – unikam słońca, kremy i filtry UV – buźka jak niemowlętak jasne, bajki opowiadaj dzieciom. a kto tu mowi o modzie? nie rozumiecie,ze po prostu niekotrzy lubia byc opaleni? zawsze polak narzuci komus swoje zdanie.

[b]gość, 02-03-15, 15:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 15:10 napisał(a):[/b]Solaria jeszcze istnieją? Myślałam, że skwarki już wyginely. Nie wiem jaką wiesniara trzeba być by opalać się na pomarańczowo, chociaż wsiory i tak twierdzą, że to nie pomarańcz tylko brzoskwiniowy lub brąz :DOpalalam się kiedyś na solarium i wybacz,ale nigdy pomarańczowa nie byłam,miałam zawsze opaleniznę podobna do tej słonecznej. Pomarańcz to po samoopalaczu wychodzi.[/quote]Ty tak twierdzisz, ale to nie jest prawda. Lampy dają inną opaleniznę niż naturalne promienie. Każdy normalny człowiek pozna opaleniznę po solarze bi jest z daleka sztuczna i pomaranczowa. Temat samoopalacza to już w ogóle dno po tym laski są pomarańczowo – brązowo – białymi laciatymi krowami i są z tego dumne.

Solaria jeszcze istnieją? Myślałam, że skwarki już wyginely. Nie wiem jaką wiesniara trzeba być by opalać się na pomarańczowo, chociaż wsiory i tak twierdzą, że to nie pomarańcz tylko brzoskwiniowy lub brąz 😀

ale ma krzywe nogi

[b]gość, 02-03-15, 13:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 11:54 napisał(a):[/b]Opalenizna przestała być modna, bo to jest niezdrowe i nawet nieładne. Nieładne, bo wygląda sztucznie. Kolor jej włosów i skóry nie pasują do siebie. Naprawdę. jej się jeszcze wydaje, że to ją czyni wspaniałą, ale niestety, w pewnym momencie będzie musiała się obudzić. Skóra sucha, odwodniona od solarium, włosy suche od farbowania. Bardzo szybko starzeje się taka skóra.Oplalenizna nieładna? Też nie lubię takich skwarek,ale delkatnie opalona skóra jest fajna.Ja np. mam z natury bardzo bladą skórę i wiele osób mówiło mi,że jestem biała jak prześcieradło i śmiali się ze mnie. No i faktycznie,zrozumialam,że obrzydliwie ta “biel” skóry wygląda i bardzo aseksualnie.Dlatego raz na jakiś czas chodzę na solarium,moja skóra po 10 minutach jest bardzo delikatnie muśnięta słońcem lamp i lepiej dzięki temu wyglądam.[/quote]Ja nie przepadam za opalenizną. Porcelanowa skora to klasa. Powinnas zdobic z tego swoj atut, a nie to ukrywac.

[b]gość, 02-03-15, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 13:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 12:54 napisał(a):[/b]Dziewczyny jakie solarium wolicie : stojace czy lezace?Ja wolę leżące :)[/quote]Ohyda, a wcześniej ktoś tam z brudnym zadem się kładł.. Same bakterie i szkodliwe promienie…[/quote]przestan pieprzyc glupoty. w restauracji z wc tez nie korzystasz,bo sa zarazki? ja zawsze jak wchodze i tak myje plynem antybakteryjnym lozko. poza tym w dobrych solariach masz czyste i wytarte lozka. a promienie? twierdzisz,ze te w solariach sa bardziej szkodliwe niz to slonce, ktore swieci na ciebie na powietrzu? watpie w to i to bardzo.

Solaria jeszcze istnieją? Myślałam, że skwarki już wyginely. Nie wiem jaką wiesniara trzeba być by opalać się na pomarańczowo, chociaż wsiory i tak twierdzą, że to nie pomarańcz tylko brzoskwiniowy lub brąz 😀

[b]gość, 02-03-15, 13:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-03-15, 12:54 napisał(a):[/b]Dziewczyny jakie solarium wolicie : stojace czy lezace?Ja wolę leżące :)[/quote]Ohyda, a wcześniej ktoś tam z brudnym zadem się kładł.. Same bakterie i szkodliwe promienie…

to jeszcze solaria istnieją? Myślałam, że moda na skwarkę już dawno minęła…

Pustak …

Czarni chca byc biali, biali chca byc czarni. Dlaczego ludzie siebie nie akceptuja? Powinno sie podkreslac swoje atuty, a nie zmieniac to co dala natura. Jestem 100% pewna, ze laski korzystajace z solarium wygladalyby o niebo lepiej w swojej wlasnej, jasnej karnacji, chociaz zupelnie wykluczaja taka moiwosc. Czy nie zauwazylyscie, ze najwieksze gwiazdy kina, ktorych wygladem zajmuja sie specjalisci, dumnie prezentuja swoja biala jak snieg skore i swietnie na tym wychodza? Jak wiele stracilaby ze swojej urody np Gwen Stefani czy Angelina Jolie, gdyby zaczely sie opalac? Jezeli nie czujecie sie komfortowo ze swoim wygladem, to mozna przeciez postawic bardziej na podkreslenie swojej urody makijazem czy fryzura, to w tym tkwi klucz do urody, co widac wlasnie po gwiazdach, o ktorych codziennie tu czytamy!

Typowy blond debil z Pierdziszewa. Ona rozwijała się do trzeciego roku życia a potem już tylko rosła. Solarium, blond kudły, tipsy, białe kozaki, imprezy, umięśniony cymbał, dziecko z wpadki – jednym słowem Eliza

ale desperatka masakra, musi miec cos z glowa

Gwiadka?? Zmieńcie dilera albo bierzcie połowę

[b]gość, 02-03-15, 11:54 napisał(a):[/b]Opalenizna przestała być modna, bo to jest niezdrowe i nawet nieładne. Nieładne, bo wygląda sztucznie. Kolor jej włosów i skóry nie pasują do siebie. Naprawdę. jej się jeszcze wydaje, że to ją czyni wspaniałą, ale niestety, w pewnym momencie będzie musiała się obudzić. Skóra sucha, odwodniona od solarium, włosy suche od farbowania. Bardzo szybko starzeje się taka skóra.Oplalenizna nieładna? Też nie lubię takich skwarek,ale delkatnie opalona skóra jest fajna.Ja np. mam z natury bardzo bladą skórę i wiele osób mówiło mi,że jestem biała jak prześcieradło i śmiali się ze mnie. No i faktycznie,zrozumialam,że obrzydliwie ta “biel” skóry wygląda i bardzo aseksualnie.Dlatego raz na jakiś czas chodzę na solarium,moja skóra po 10 minutach jest bardzo delikatnie muśnięta słońcem lamp i lepiej dzięki temu wyglądam.

Typowa pusta blondi w białych kozaczkach.Dno intelektualne i wodorosty. Tworzą z Trybsonem taką typową parę-tępa blondynka i nierozgarnięty osilek. Szkoda tylko dziecka.

Koszmar!!!!!!!

[b]gość, 02-03-15, 12:54 napisał(a):[/b]Dziewczyny jakie solarium wolicie : stojace czy lezace?Ja wolę leżące 🙂

[b]gość, 02-03-15, 11:54 napisał(a):[/b]Opalenizna przestała być modna, bo to jest niezdrowe i nawet nieładne. Nieładne, bo wygląda sztucznie. Kolor jej włosów i skóry nie pasują do siebie. Naprawdę. jej się jeszcze wydaje, że to ją czyni wspaniałą, ale niestety, w pewnym momencie będzie musiała się obudzić. Skóra sucha, odwodniona od solarium, włosy suche od farbowania. Bardzo szybko starzeje się taka skóra.ale tu nie chodzi o mode,ale o to co ktos LUBI. Ja rowniez korzystam z solarium od ladnych paru lat,lubie byc opalona (nie mylic ze zjarana skwarka),a to czy wyjda mi zmarszczki szybciej czy nie,to juz moja sprawa.

Dziewczyny jakie solarium wolicie : stojace czy lezace?

Nie wierze , jebnela sobie fotke na solce .!!!

Ewelinko czekamy z niecierpliwością na samojebkę przeoranej przez Trybsona twojej rozkapiochy