Elvis Presley zmarł przez chroniczne zaparcia!

366 366

Wszyscy żyją w przekonaniu, że Elvis Presley zmarł na atak serca – taki był oficjalny powód. Jeszcze inni są przekonani, że “Elvis żyje\”.

Wiadomo było, że król rock and rolla uzależniony był od dużej ilości różnych lekarstw – nasennych, antydepresyjnych, pobudzających i przeciwbólowych. Mówiło się, że to ich kombinacja zabiła go.

5 maja, czyli niemal 33 lata od śmierci Elvisa, jego osobisty lekarz – dr George Constantine Nichopoulos, który był obecny przy znalezieniu martwego Presleya w swojej toalecie – ujawnił nową teorię ws. śmierci piosenkarza. Wg lekarza Presley zmarł nie na atak serca, lecz wskutek chronicznego zaparcia, spowodowanego niedrożnością jelit, które mogło być uleczone jedynie operacyjnie poprzez zabieg kolostomii. Zabieg taki polega na usunięciu części okrężnicy chorego, ale Elvis nie zgodził się na zabieg – to zdaniem Nichopoulosa kosztowało piosenkarza życie.

– Aż do momentu sekcji zwłok nikt nie zdawał sobie sprawy, że problemy z zaparciami były u niego tak silne – mówi medyk.

Jego jelito grube było dużo dłuższe i grubsze.

– Zatwardzenia były dla niego sporym problemem, ale nie mówił o nich, bo myślał, że sam się z tym upora. W tamtych czasach nie rozmawiało się na takie tematy, nie słyszało się, by ludzie mieli z tym problemy – dodaje lekarz.

 
123 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Czy tylko mnie podnieca myśl o robiącym kupę Presleyu? To takie Hot on stęka i wypina sie mniam mniam.

Po prostu pękł mu anus straszna śmierć. A tak serio mój kotek miał podobny problem, musiał mieć regularne lewatywy. A na końcu i tak nawet to mu nie pomogło.

Czyli pękła mu pupa gdy siedział na kibelku.

ja w dzieciństwie miałem podobne problemy jak Elvis ale moim lekarzom udało się w porę ciąć brzuszek (miałem wtedy 14 lat i byłem otyły) i dzięki temu nadal żyję moje dzieci mają po mnie ten sam problem 6letni synek jest już po operacji ale córeczkę (3 lata) jeszcze pewnie to czeka

Do gościa/gościówy, który/która wypowiedział/-a się 9 maja 2010 o 22:24. Przynajmniej zakończył żywot na własnym kiblu? Chciałbyś/chciałabyś tak umrzeć? Chciałbyś, żeby znaleziono Cię siedzącego na kiblu lub leżącego obok niego z gołym tyłkiem i ptakiem (lub szparą) na wierzchu? I pewnie jeszcze z leżącą obok Ciebie kupą odchodów? No, gratuluję! Cóż… są różne “kółka zainteresowań”, jak mawia moja rodzinka.

udlawil sie zygami John Bohnan perkusista Led Zeppelin kretyni! a jim morrison strzelil sobie przypadkiem smiertelna dawke heroiny w klubie w londynie juz zapomnialam nazwe klubu.

w toalecie w klubie w londynie…potem pamela i inni przeniesli go do mieszkania do wanny…

Elvis żyje

Zgodnie z tym co dowiedzialem sie od ludzi bliskich rodziny Elvisa z Poludniowej Karoliny i Tennesse to zalatwila go jego wlasna zona gdy wracajac z balangi gwalcil wlasna corke w wieku siedmiu lat. I ciesze sie ze tak jak pies skonczyl gdyz jak mowia nie bylo to pierwszy raz i nie wytrzymala tego zboczenca. Zasluzyl na taki koniec. Stad mamy takie wielkie tajemnice gdyz nawet sekcji nie bylo aby swiat sie nie dowiedzial i oby nam krol nigdy nie zaginal.

—Dianeska—, 09-05-10, 22:45 napisał(a):Coś mnie się w to wierzyć nie chce, bo w końcu czemu to powiedzieli dopiero po 33 latach ?Niewiesz jaki jest ten cały SHOW-BIZNES?zdzierają to dla kasy …

Ta jasne a Michael Jakcson sie zaćpał…Boże wy w takie bzdury wierzycie ?

gość, 09-05-10, 23:03 napisał(a):To tak jak Jim Morrison – udlawil sie wlasnymi rzygami, ale przeciez nie mozna psuc legendy…Z tego jak zmarł Morrison nikt nie robił nigdy tajemnicy

To tak jak Jim Morrison – udlawil sie wlasnymi rzygami, ale przeciez nie mozna psuc legendy…

eminem to wiedział zrobił teledysk jak siedzi na kiblu z kanapka i potem umiera!!!!!the real slim shady..!

Coś mnie się w to wierzyć nie chce, bo w końcu czemu to powiedzieli dopiero po 33 latach ?

czmu nie zgodzil się na operację? to uleczalny problem!!!

wszyscy kiedyś umrzemy on przynajmniej zakończył żywot na własnym kiblu a nie dogorywał w szpitalu w samotnosci jakie zycie taka smierc”

pokoj jego duszy [*]

Czy nikt z Was nie słyszał o perforacji uchyłka jelita??? W/w art. wyraznie dotyczy tego problemu.

wszyscy kiedyś umrzemy on przynajmniej zakończył żywot na własnym kiblu a nie dogorywał w szpitalu w samotnosci

Można było zrobić news o Presleyu i nie podawać do wiadomości przyczyny śmierci którą fani i tak od dawna znają.Tym bardziej ze człowiek nie zyje już 33 lata trochę empatii

gość, 09-05-10, 20:36 napisał(a):troche wstyd:D normalnie nie trochę ale siara na maksa. po co w ogóle podawali taką informację? to zasmrodzenie legendy.

gość, 09-05-10, 19:28 napisał(a):gość, 09-05-10, 18:54 napisał(a):wystarczyło wyjscz domu i pobiegac!!!!!!!a ja biegam prawie godzine dziennie,jestem osoba aktywnie,jem bardzo zdrowo i duzo blonnika i mam duze problemy z zaparciami i co ?pewnie masz alergię pokarmową, jak ja…ja też zejdę na zaparcia

gość, 09-05-10, 15:15 napisał(a):gość, 09-05-10, 15:09 napisał(a):Był lekomanem, co rzeczywiście skutkowało zaparciami. Zażywał między innymi leki, którymi leczyło się nowotwory. A poza tym zmarł siedząc na kibelku. Mało to gwiazdorskie. a kim ty jestes?co zrobiles dla swiata?pewnie pracuejsz w jakims supermarkecie lub czyms podobnym.ciekawa jestem jak ty wykitujesz.mozliwe ze w zapomnieniu gdzies na wysypisku.buziaczkiGdyby tak wszyscy robili coś dla wielkiego dla świata i nie mieli czasu na pierdoły, to nie miał by ci kto sprzedawać w supermarkecie, a przecież kupować tam chcesz? No chyba że nie…

jak miał z tym problem to mógł rano cygara zajarać na kiblu 🙂

jabłka sa dobre maja duzo peptyny

troche wstyd

ja rozumiemc ze smierc nie wybiera ale tak zajesc na zaparcia…

zaparcie ciekawa sprawa

gość, 09-05-10, 18:54 napisał(a):wystarczyło wyjscz domu i pobiegac!!!!!!!a ja biegam prawie godzine dziennie,jestem osoba aktywnie,jem bardzo zdrowo i duzo blonnika i mam duze problemy z zaparciami i co ?

A mógł wziąć po prostu xennę ;), a tak na poważnie to wiadomo, że jak się nie je owoców, warzyw i ziaren, a tylko same zamulacze typu białe pieczywo i mięso to ze sraniem są problemy, kurczę lata ’60 to nie prehistoria, no cóż niezbyt chwalebna śmierć jak na Króla. A tak poza tym to jak się mocno natężał przy sraniu to mógł dostać ataku serca, bo mu na pewno ciśnienie podskoczyło, więc jedno drugiego nie wyklucza.

sexy-dziunia, 09-05-10, 19:08 napisał(a):chcem kupe.to sraj a co!

chcem kupe.

gość, 09-05-10, 19:00 napisał(a):gość, 09-05-10, 18:57 napisał(a):jaka jest wasza ulubiona piosenka wpisujcie???always on my mindHeartbreak Hotel ^^

gość, 09-05-10, 19:00 napisał(a):gość, 09-05-10, 18:57 napisał(a):jaka jest wasza ulubiona piosenka wpisujcie???always on my mindwidze go jak siedzi na kiblu.a fuuuj

gość, 09-05-10, 18:57 napisał(a):jaka jest wasza ulubiona piosenka wpisujcie???always on my mind

jaka jest wasza ulubiona piosenka wpisujcie???

wystarczyło wyjscz domu i pobiegac!!!!!!!

gość, 09-05-10, 17:59 napisał(a):gość, 09-05-10, 17:38 napisał(a):co wy bierzecie???? chcesz troche?hehe^^

co za glupoty wypisujecie…

gość, 09-05-10, 17:38 napisał(a):co wy bierzecie???? chcesz troche?

co za popier*olenie z poplątaniem!

a to kloc 🙂

co wy bierzecie????

gość, 09-05-10, 17:37 napisał(a):chucknorris, 09-05-10, 17:24 napisał(a):co za filozofia wystarczy powiedzieć klockowi żeby wyszedł i po sprawiestary ja czesto mu to mówie i nico mój Boże mówisz do gowna?

chucknorris, 09-05-10, 17:24 napisał(a):co za filozofia wystarczy powiedzieć klockowi żeby wyszedł i po sprawiestary ja czesto mu to mówie i nic

co za filozofia wystarczy powiedzieć klockowi żeby wyszedł i po sprawie

trytyty, 09-05-10, 17:21 napisał(a):W końcu jadł te swoje kanapki z masłem orzechowym, syropem i bananami, kogo by nie zapchałozaje….. avatar 🙂

gosciegoscie, 09-05-10, 16:45 napisał(a):gość, 09-05-10, 16:42 napisał(a):gość, 09-05-10, 15:32 napisał(a):szkoda,ze nie znal eltona by mu udroznil kanal i nie mialby problemu.xDDDDDDDNie radzę jeszcze gorzej się w dupsku zaparzy i już nie wyjdzie ani w te ani z powrotema skad ty takie rzeczy wiesz?hehe

W końcu jadł te swoje kanapki z masłem orzechowym, syropem i bananami, kogo by nie zapchało