70 lat pracy, ordery i taka emerytura. Wiadomo, ile Irena Santor dostaje co miesiąc
Jaką emeryturę ma Irena Santor? Legendarna piosenkarka na scenie obecna jest od ponad 70 lat. Ma na swoim koncie mnóstwo odznaczeń, w tym najważniejsze dla polskich artystów ordery – m.in. została uhonorowana Orderem Odrodzenia Polski z Gwiazdą w 1985 roku oraz Krzyżem Komandorskim w 1998 roku. Jest także laureatką Orderu Uśmiechu z 2008 roku. Wcześniej otrzymała Złoty Krzyż Zasługi w 1976 roku oraz Srebrny Krzyż Zasługi w 1974 roku. Czy te sukcesy przełożyły się na to, ile dziś dostaje od państwa?
Jak dziś żyje Irena Santor?
Od ponad siedemdziesięciu lat jej głos wzrusza kolejne pokolenia Polaków. Irena Santor, nazywana pierwszą damą polskiej piosenki, to artystka, której nazwisko na stałe zapisało się w historii polskiej kultury. Jej kariera rozpoczęła się jeszcze w latach 50., a repertuar pełen ponadczasowych utworów – od „Tych lat nie odda nikt” po „Powrócisz tu” – przyniósł jej status żywej legendy estrady. Choć w 2022 roku ogłosiła zakończenie kariery, nie zniknęła z życia publicznego. Dziś, w wieku 90 lat, wciąż inspiruje, zachwyca i – jak sama mówi – „nie zamyka drzwi przed muzyką”.
Czy Irena Santor zakończyła karierę?
Kiedy w 2022 roku Irena Santor ogłaszała koniec kariery estradowej, wielu fanów przyjęło tę wiadomość z nostalgią. Dla jednych była symbolem elegancji i klasy, dla innych – wspomnieniem młodości i złotych czasów polskiej piosenki. Sama artystka podkreślała jednak, że decyzja o odejściu nie była łatwa, ale konieczna.
Nie oznaczało to jednak całkowitego zniknięcia z artystycznego świata. W ostatnich miesiącach piosenkarka zgodziła się na udział w projekcie zainicjowanym przez miasto Warszawa, którego od lat jest honorową obywatelką.
Zobacz także: Katarzyna Skrzynecka dostanie GŁODOWĄ EMERYTURĘ. Pokazała ZATRWAŻAJĄCĄ kwotę
Irena Santor nagrywa nową piosenkę
Projekt ma wyjątkowy charakter. W jego ramach powstanie nowy utwór inspirowany motywem „Warszawa bez kokieterii”. Tekst piosenki napisze jeden z mieszkańców stolicy – laureat miejskiego konkursu, który oprócz prestiżu otrzyma również nagrodę pieniężną.
Za stronę muzyczną przedsięwzięcia odpowiada Włodzimierz Korcz, wybitny kompozytor i pianista, od lat związany z Santor zawodowo i prywatnie. To on ma zadbać o to, by utwór był hołdem dla Warszawy – miasta, które Irena Santor zawsze nazywała swoim miejscem na ziemi.
Nowy singiel ma być muzycznym listem miłosnym do stolicy, ale też symbolicznym powrotem artystki do mikrofonu. Dla fanów będzie to nie lada gratka – pożegnanie z wielką klasą, w duchu nostalgii i miłości do kraju.
Jaką emeryturę ma Irena Santor?
W mediach regularnie powraca temat emerytur gwiazd, a postać Ireny Santor zawsze wzbudza w tej dyskusji ogromne zainteresowanie. Jak ustalił portal „Złota Scena”, artystka nie może liczyć na wysokie świadczenia z ZUS-u.
Pani Irena nie ma wysokiej emerytury. Na rękę 2600 zł, nie licząc 13-ki i 14-ki. Ale nie narzeka. Przez lata dużo pracowała. Nawet będąc już na emeryturze, wciąż koncertowała. Miała stałe stawki – 10 tysięcy za koncert. A potrafiła ich zagrać kilkanaście w miesiącu. Wszystko, co zarobiła, odkładała. Teraz zdrowie już jej tak nie dopisuje – zdradza osoba z otoczenia pierwszej damy polskiej piosenki.
To, że dziś może żyć w spokoju i bez finansowych zmartwień, zawdzięcza swojej przezorności i rozsądkowi.
Ale pani Irena ma te pieniądze i nie musi pracować ponad siły. Nigdy nie wydawała na drogie kreacje, zabiegi kosmetyczne czy biżuterię. Nie jeździła do spa. Oszczędzała i teraz ma z czego godnie żyć. Mimo niewielkiej emerytury w stosunku do dzisiejszych cen – dodaje rozmówca portalu.
Santor nie komentuje publicznie wysokości swojego świadczenia, ale jej styl życia najlepiej świadczy o tym, że ceni skromność i stabilizację bardziej niż przepych i blichtr.
Zobacz także: Tyle EMERYTURY dostaje Iwona Pavlović od ZUS-u. Dużo, czy mało?
Irena Santor i jej urodzinowy wywiad
Mimo że nie pojawia się już na estradzie, Irena Santor nie zerwała kontaktu z mediami i fanami. Kilka tygodni temu artystka odwiedziła studio, w którym w rozmowie z Anną Jurksztowicz dla portalu zlotascena.pl wspominała początki swojej kariery, edukację muzyczną oraz relacje z mężczyznami.
Zdradziła również, że choć nie planuje wielkich powrotów, nie zamierza całkowicie zamilknąć. Wciąż marzy o tym, by wspierać młodych artystów i angażować się w projekty kulturalne.
To spotkanie odbyło się przy wyjątkowej okazji – 90. urodzin piosenkarki, które świętowała w grudniu.
Irena Santor. Kobieta z klasą, która nigdy nie goniła za sławą
W czasach, gdy show-biznes zdominowały skandale, Irena Santor pozostaje wzorem elegancji i profesjonalizmu. Zawsze wierna swoim zasadom, unikała rozgłosu i plotek. Wolała, by o niej mówiła muzyka, a nie sensacyjne nagłówki.
Jej kariera to nie tylko przeboje i nagrody, lecz także wieloletnia praca nad sobą i ogromny szacunek do publiczności. Do dziś wspomina się jej wyjątkowy kontakt ze słuchaczami – gest, uśmiech, słowo podziękowania po każdym koncercie.
Dzięki temu, mimo upływu lat, Santor nie jest postacią z przeszłości. Jest symbolem ponadczasowej klasy, jakiej w polskiej muzyce wciąż bardzo brakuje.
Irena Santor – głos, który zostanie na zawsze
Dziś, kiedy większość rówieśników artystki dawno odeszła w cień, ona wciąż pozostaje obecna w kulturze. Jej piosenki nadal rozbrzmiewają w radiu, a słowa „Powrócisz tu” wciąż wywołują wzruszenie.
Nie szuka już świateł reflektorów, ale wciąż daje przykład – jak żyć z godnością, jak dbać o dorobek i jak z wdziękiem żegnać scenę, która przez lata była drugim domem.
Zobacz także: Anna Dymna zaskakuje wyznaniem! „Na tę emeryturę sobie poszłam i dobrze na tym wyszłam”

