Emma Watson oszalałaby, gdyby musiała liczyć kalorie
Kilka dni temu pisaliśmy o Lily Allen, która skrytykowała styl życia amerykańskich gwiazd. Głodzenie się, zażywanie leków i narkotyków po to, by utrzymać linię – piosenkarka dosadnie określiła tę sytuację mówiąc: Nie jedzą albo biorą spida, żeby nie jeść. W Stanach każdy nadużywa Adderallu, tam ludzie nie są normalni (cały artykuł znajdziecie tutaj).
Teraz do chórku krytykującego amerykański sposób funkcjonowania dołączyła Emma Watson. Aktorka 2 lata temu zaczęła studia w USA. Mówiła wtedy, że w Anglii czuje się klaustrofobicznie. Dziś krytykuje Amerykę.
– Los Angeles mnie przeraża – oświadczyła w jednym z wywiadów. – Jeśli musiałabym ćwiczyć przez cztery godziny dziennie, liczyć kalorie każdego kęsa, którego wkładam do ust oraz w wieku 22 lat wstrzyknąć sobie botoks, zwariowałabym. Absolutnie na to nie pójdę – podkreśliła Emma.

lubię ją !
gość, 07-07-11, 01:52 napisał(a):gość, 07-07-11, 01:20 napisał(a):gość, 06-07-11, 23:54 napisał(a):A mnie wkurza jak ktos mowi: “Ale jestes chuda!” Nie jestem chudzielcem, nigdy nie mialam niedowagi, kosci mi tez nie wystaja, po prostu mam szczupla sylwetke od urodzenia. Ciekawe jakby dziewczyny z nadwaga sie czuly jakby im takie osoby jak ja mowily: ”Ale jestes gruba!” Pewnie by wszystkie szczuple dziewczyny podusily z zawisci, no moze lekka przesada, ale by darly morda pewnie na pol miastav haha to fakt, pulchne laski najgłośniej pieją o tolerancji i szanowaniu czyichś uczuć, oczywiście jeśli w grę wchodzi szanowanie ich tłustych tyłków, ale szczupłej osobie, której zazdroszczą, będą docinać co chwilę i plotkować za plecami, że pewnie nic nie je. Nie przejmuj się zakompleksionymi idiotkami. Zakompleksioną idiotkę to niestety widzisz w lustrze, twoja tolerancja zaczyna się i kończy na twojej kościstej dupie, a jad dławi cię i dusi każdego dnia, i uprzedzę, nie – nie jestem grubasem (chociaż wisi mi co o mnie sądzisz) wstyd mi natomiast, że szczupłe dziewczyny mają w sobie tyle agresji i zawiści, zazwyczaj to te, które musza się katować, żeby jakoś wygladac, osósb z dobrą przemianą materii grubasy nie ruszają – osobiście wisi mi waga innych osób bo sama nie mam z nią problemów, natomiast TY najwyraźniej TAKchyba ci na mózg padlo kobieto! Dziewczyna ma problem i sie nie dziwie, mnie tez wnerwia jak ktos palnie po chamsku ale jestes chuda, przy czym sam wyglada jak pulpecik! Naucz sie tolerancji, bo do tej pory to ty plujesz jadem!
guzik wiesz
no widze że jest normalna 🙂 ps. piękna jest
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA JESTEŚCIE WSZYSTKIE TAK PRÓŻNE I GŁUPIE, ŻE POPŁAKAŁAM SIĘ ZE ŚMIECHU CZYTAJĄC WASZE WYPOWIEDZI HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAHAH JEDŹCIE KIEDYŚ JAK WOLONTARIUSZKI DO KRAJÓW TRZECIEGO ŚWIATA, W TEDY POGADAMY O ZBĘDNYCH KILOGRAMACH!!!!!!!!
gość, 07-07-11, 02:04 napisał(a):chyba ci na mózg padlo kobieto! Dziewczyna ma problem i sie nie dziwie, mnie tez wnerwia jak ktos palnie po chamsku ale jestes chuda, przy czym sam wyglada jak pulpecik! Naucz sie tolerancji, bo do tej pory to ty plujesz jadem!Tobie na mózg padło, stąd te plucie jadem. Co widzisz złego w zwrocie “jesteś chuda” ? Jak mi ktoś mówi, że jestem chuda, o co mam się denerwować ? Ma mi ktoś mówić, że jestem gruba skoro jestem chuda ? W ogóle komentowanie wagi jest nietaktowne i nie mam chęci liczyć komuś kości na ciele, ani wałków na brzuchu. Nigdy nie miałam problemu z wagą, stąd uwagi odnośnie wagi mnie nie ruszają. Odczarujmy pewne zwroty typu ”gruby”, ”chudy” bo to ludzie sami dorabiają im negatywny wydźwięg. Tolerancyjna jestem, za to ty powinnaś się chyba w swojej tolerancji podszkolić, bo to ty rzucasz inwektywami, a tak niezdrowe emocje przy komentowaniu cudzej uwagi uważam za prymitywny przejaw problemów jakie ze sobą mają osoby komentujące. Walka grube kontra chude i na odwrót przybiera już rozmiary paranoji, to wręcz uwłaczające godności i inteligencji ludzkiej.
Jak jest jej tak źle w Los Angeles to niech wraca do Anglii i problem z głowy.
gość, 06-07-11, 23:54 napisał(a):A mnie wkurza jak ktos mowi: “Ale jestes chuda!” Nie jestem chudzielcem, nigdy nie mialam niedowagi, kosci mi tez nie wystaja, po prostu mam szczupla sylwetke od urodzenia. Ciekawe jakby dziewczyny z nadwaga sie czuly jakby im takie osoby jak ja mowily: ”Ale jestes gruba!” Pewnie by wszystkie szczuple dziewczyny podusily z zawisci, no moze lekka przesada, ale by darly morda pewnie na pol miastav haha to fakt, pulchne laski najgłośniej pieją o tolerancji i szanowaniu czyichś uczuć, oczywiście jeśli w grę wchodzi szanowanie ich tłustych tyłków, ale szczupłej osobie, której zazdroszczą, będą docinać co chwilę i plotkować za plecami, że pewnie nic nie je. Nie przejmuj się zakompleksionymi idiotkami.
gość, 07-07-11, 01:20 napisał(a):gość, 06-07-11, 23:54 napisał(a):A mnie wkurza jak ktos mowi: “Ale jestes chuda!” Nie jestem chudzielcem, nigdy nie mialam niedowagi, kosci mi tez nie wystaja, po prostu mam szczupla sylwetke od urodzenia. Ciekawe jakby dziewczyny z nadwaga sie czuly jakby im takie osoby jak ja mowily: ”Ale jestes gruba!” Pewnie by wszystkie szczuple dziewczyny podusily z zawisci, no moze lekka przesada, ale by darly morda pewnie na pol miastav haha to fakt, pulchne laski najgłośniej pieją o tolerancji i szanowaniu czyichś uczuć, oczywiście jeśli w grę wchodzi szanowanie ich tłustych tyłków, ale szczupłej osobie, której zazdroszczą, będą docinać co chwilę i plotkować za plecami, że pewnie nic nie je. Nie przejmuj się zakompleksionymi idiotkami. Zakompleksioną idiotkę to niestety widzisz w lustrze, twoja tolerancja zaczyna się i kończy na twojej kościstej dupie, a jad dławi cię i dusi każdego dnia, i uprzedzę, nie – nie jestem grubasem (chociaż wisi mi co o mnie sądzisz) wstyd mi natomiast, że szczupłe dziewczyny mają w sobie tyle agresji i zawiści, zazwyczaj to te, które musza się katować, żeby jakoś wygladac, osósb z dobrą przemianą materii grubasy nie ruszają – osobiście wisi mi waga innych osób bo sama nie mam z nią problemów, natomiast TY najwyraźniej TAK
o rajusiu a ja mam nadwage i staram się odchudzię ale mam zamało silnej woli i o co wy na to/
gość, 06-07-11, 18:57 napisał(a):gość, 06-07-11, 18:55 napisał(a):gość, 06-07-11, 15:33 napisał(a):gość, 06-07-11, 10:29 napisał(a):Nie ma żadnego wytłumaczenia dla spasionych świń… które są uzależnione od słodyczy, mcDonalda itp. Siedzą przed telewizorem opychają się… a ich jedynym ruchem jest pójście do kibla albo do sklepu po kolejne żarcie. Owszem szczupłą sylwetkę można mieć w genach ( ja jak narazie jem co chcę… nie tyję, a wręcz zarzucają mi że jestem chuda i niedługo wpadnę w anoreksję… ach te babcie 😀 ) są ludzie, którzy muszą przejść niestety na jakąś diete i ćwiczyć… ale nie kosztem zdrowia… Wystarczy trochę samozaparcia… i chęci jedzenia normalnie!!z nadwagi można usprawiedliwić tylko ludzi chorychJedno pytanko, dlaczego kogoś wyzywasz w ten sposób?, świadczy jedynie że jesteś wyjątkowo chamską istotąbo denerwuje mnie wieczny jazgot i nagonka na szczupłe dziewczyny… dla mnie ktoś kto żre w nieumiarkowanych ilościach, NIE kiwnie palcem w stronę lepszego wyglądu.. i jeszcze narzeka, jak mu nie jest źle i szczupłe są ble… jest nikim innym jak spasioną świnią. Nazywajmy rzeczy po imieniuzgadzam sie, wreszcie ktosspojrzał prawdzie w oczy. Każdy wyzywa chude dziewczyny i to jest okej, a osoby otyłe? Otyłość jest gorsza w skutkach.
gość, 06-07-11, 18:55 napisał(a):gość, 06-07-11, 15:33 napisał(a):gość, 06-07-11, 10:29 napisał(a):Nie ma żadnego wytłumaczenia dla spasionych świń… które są uzależnione od słodyczy, mcDonalda itp. Siedzą przed telewizorem opychają się… a ich jedynym ruchem jest pójście do kibla albo do sklepu po kolejne żarcie. Owszem szczupłą sylwetkę można mieć w genach ( ja jak narazie jem co chcę… nie tyję, a wręcz zarzucają mi że jestem chuda i niedługo wpadnę w anoreksję… ach te babcie 😀 ) są ludzie, którzy muszą przejść niestety na jakąś diete i ćwiczyć… ale nie kosztem zdrowia… Wystarczy trochę samozaparcia… i chęci jedzenia normalnie!!z nadwagi można usprawiedliwić tylko ludzi chorychJedno pytanko, dlaczego kogoś wyzywasz w ten sposób?, świadczy jedynie że jesteś wyjątkowo chamską istotąbo denerwuje mnie wieczny jazgot i nagonka na szczupłe dziewczyny… dla mnie ktoś kto żre w nieumiarkowanych ilościach, kiwnie palcem w stronę lepszego wyglądu.. i jeszcze narzeka, jak mu nie jest źle i szczupłe są ble… jest nikim innym jak spasioną świnią. Nazywajmy rzeczy po imieniuNie zauważyłam nagonki na szczupłe dziewczyny, bo takiej nie ma. Istnieje niestety obrażanie kobiet z powodu cech na które wpływy nie mamy np.małego biustu czy za szerokich bioder, a ogólnie szczupłe nie są krytykowane (poza wyjątkami, jak zawsze)tylko te za chude stawiane przez media jako jedyny wzór piękna.Obrażanie innych przedstawia Ciebie w złym świetle … i tylko ciebie.
gość, 06-07-11, 17:23 napisał(a):Laski za paręnaście lat przynajmniej 60% z Was będzie miało dwójke dzieci na utrzymaniu, znudzonego starego z browarem, po 8 kilogramów nadwagi, cieszcie sie i nabijajcie z kazdego ile wlezie ale do czasu. Do trzydziestki macie wszystko dane, pózniej ciężka praca a i efekty nie do końca zadowalające. Wzruszająca jest Wasza niezachwiana pewność w geny, siłownie, diety. Każdy w koncu dostanie po tyłku i zaczynie mysleć i postępować jak człowiek. To że dziewczyna ma więcej oleju w głowie od Was to na plus. Dajcie sobie na luz, liczy się tylko to co masz w głowie, reszta będzie odebrana wcześniej czy pózniej, wszystkie będziemy starymi rurami co nie powinny żyć.Wspólczuję jeśli takie zycie prowadzisz, to smutne, ale nie kazdy musi tak mieć.
mówi tak tylko dlatego, że należy do grupki szczęśliwców z boską przemianą materii i dobrymi genami:Pps: piękna jest!
A mnie wkurza jak ktos mowi: “Ale jestes chuda!” Nie jestem chudzielcem, nigdy nie mialam niedowagi, kosci mi tez nie wystaja, po prostu mam szczupla sylwetke od urodzenia. Ciekawe jakby dziewczyny z nadwaga sie czuly jakby im takie osoby jak ja mowily: ”Ale jestes gruba!” Pewnie by wszystkie szczuple dziewczyny podusily z zawisci, no moze lekka przesada, ale by darly morda pewnie na pol miastav haha
gość, 06-07-11, 18:55 napisał(a):gość, 06-07-11, 15:33 napisał(a):gość, 06-07-11, 10:29 napisał(a):Nie ma żadnego wytłumaczenia dla spasionych świń… które są uzależnione od słodyczy, mcDonalda itp. Siedzą przed telewizorem opychają się… a ich jedynym ruchem jest pójście do kibla albo do sklepu po kolejne żarcie. Owszem szczupłą sylwetkę można mieć w genach ( ja jak narazie jem co chcę… nie tyję, a wręcz zarzucają mi że jestem chuda i niedługo wpadnę w anoreksję… ach te babcie 😀 ) są ludzie, którzy muszą przejść niestety na jakąś diete i ćwiczyć… ale nie kosztem zdrowia… Wystarczy trochę samozaparcia… i chęci jedzenia normalnie!!z nadwagi można usprawiedliwić tylko ludzi chorychJedno pytanko, dlaczego kogoś wyzywasz w ten sposób?, świadczy jedynie że jesteś wyjątkowo chamską istotąbo denerwuje mnie wieczny jazgot i nagonka na szczupłe dziewczyny… dla mnie ktoś kto żre w nieumiarkowanych ilościach, NIE kiwnie palcem w stronę lepszego wyglądu.. i jeszcze narzeka, jak mu nie jest źle i szczupłe są ble… jest nikim innym jak spasioną świnią. Nazywajmy rzeczy po imieniu
gość, 06-07-11, 15:33 napisał(a):gość, 06-07-11, 10:29 napisał(a):Nie ma żadnego wytłumaczenia dla spasionych świń… które są uzależnione od słodyczy, mcDonalda itp. Siedzą przed telewizorem opychają się… a ich jedynym ruchem jest pójście do kibla albo do sklepu po kolejne żarcie. Owszem szczupłą sylwetkę można mieć w genach ( ja jak narazie jem co chcę… nie tyję, a wręcz zarzucają mi że jestem chuda i niedługo wpadnę w anoreksję… ach te babcie 😀 ) są ludzie, którzy muszą przejść niestety na jakąś diete i ćwiczyć… ale nie kosztem zdrowia… Wystarczy trochę samozaparcia… i chęci jedzenia normalnie!!z nadwagi można usprawiedliwić tylko ludzi chorychJedno pytanko, dlaczego kogoś wyzywasz w ten sposób?, świadczy jedynie że jesteś wyjątkowo chamską istotąbo denerwuje mnie wieczny jazgot i nagonka na szczupłe dziewczyny… dla mnie ktoś kto żre w nieumiarkowanych ilościach, kiwnie palcem w stronę lepszego wyglądu.. i jeszcze narzeka, jak mu nie jest źle i szczupłe są ble… jest nikim innym jak spasioną świnią. Nazywajmy rzeczy po imieniu
Emma, zapuść włosy, dodają Ci seksapilu!
ale ona nieforemna jest 😛 tłuste ramiona,szczupła talia i garb nie ida razem w parze ale i tak sie zgadzam z tym co mówi.ameryka jest popieprzona.
Laski za paręnaście lat przynajmniej 60% z Was będzie miało dwójke dzieci na utrzymaniu, znudzonego starego z browarem, po 8 kilogramów nadwagi, cieszcie sie i nabijajcie z kazdego ile wlezie ale do czasu. Do trzydziestki macie wszystko dane, pózniej ciężka praca a i efekty nie do końca zadowalające. Wzruszająca jest Wasza niezachwiana pewność w geny, siłownie, diety. Każdy w koncu dostanie po tyłku i zaczynie mysleć i postępować jak człowiek. To że dziewczyna ma więcej oleju w głowie od Was to na plus. Dajcie sobie na luz, liczy się tylko to co masz w głowie, reszta będzie odebrana wcześniej czy pózniej, wszystkie będziemy starymi rurami co nie powinny żyć.
z nadwagi można usprawiedliwić tylko ludzi chorychZgadzam się w 100 procentach…
a czego ona sie spodziewała w ameryce? złotych jabłek na drzewie? widać że jeszcze naiwna i głupiutka.
gość, 06-07-11, 10:29 napisał(a):Nie ma żadnego wytłumaczenia dla spasionych świń… które są uzależnione od słodyczy, mcDonalda itp. Siedzą przed telewizorem opychają się… a ich jedynym ruchem jest pójście do kibla albo do sklepu po kolejne żarcie. Owszem szczupłą sylwetkę można mieć w genach ( ja jak narazie jem co chcę… nie tyję, a wręcz zarzucają mi że jestem chuda i niedługo wpadnę w anoreksję… ach te babcie 😀 ) są ludzie, którzy muszą przejść niestety na jakąś diete i ćwiczyć… ale nie kosztem zdrowia… Wystarczy trochę samozaparcia… i chęci jedzenia normalnie!!z nadwagi można usprawiedliwić tylko ludzi chorychJedno pytanko, dlaczego kogoś wyzywasz w ten sposób?, świadczy jedynie że jesteś wyjątkowo chamską istotą
za kilka lat zmieni zdanie. w tych krótkich włosach nie wygląda atrakcyjnie.
jaaasne, a ona to trzy posilki w macu je i siedzie caly czas na dupie. prowadzi aktywny tryb zycia, je pewnie zdrowo i drogo bo ma kase. i musie dbac o swoj wizerunek bo zarabia buzka a nie swoim rozumkiem chocby nie wiem jak starala sie udowodnic takim o to ambitnymi wypowiedziami na lamach gazet. niech kazdy zyje jak chce i tyle. odnosze wrazenie ze ona wyzej sr*a niz du*pe ma.
gość, 06-07-11, 10:29 napisał(a):Nie ma żadnego wytłumaczenia dla spasionych świń… które są uzależnione od słodyczy, mcDonalda itp. Siedzą przed telewizorem opychają się… a ich jedynym ruchem jest pójście do kibla albo do sklepu po kolejne żarcie. Owszem szczupłą sylwetkę można mieć w genach ( ja jak narazie jem co chcę… nie tyję, a wręcz zarzucają mi że jestem chuda i niedługo wpadnę w anoreksję… ach te babcie 😀 ) są ludzie, którzy muszą przejść niestety na jakąś diete i ćwiczyć… ale nie kosztem zdrowia… Dla takich chamów tez nie ma wytłumaczenia. Troche kultury i osobistej i słowa… To karygodne że kobieta może się tak wysławiać… Piszesz z rynsztoku?Wystarczy trochę samozaparcia… i chęci jedzenia normalnie!!z nadwagi można usprawiedliwić tylko ludzi chorych
gość, 06-07-11, 12:10 napisał(a):a ja mam 23 lata coreczke urodzilam 2 lata temu i jestem szczupla taka jak przed ciaza i jaka siebie pamietam, a na brzuchu mala oponka, ktora jest widoczna dopiero kiedy siedze. Kto ma trendencje do tyia bedzie pulchniejeszy, ja mam geny za tata moje 2 siostry za mama, ktora zawsze miala lekka nadwage. strasznie nas to obchodzi.spadaj na facebooka albo inne ścierwo…
gość, 06-07-11, 10:29 napisał(a):Nie ma żadnego wytłumaczenia dla spasionych świń… które są uzależnione od słodyczy, mcDonalda itp. Siedzą przed telewizorem opychają się… a ich jedynym ruchem jest pójście do kibla albo do sklepu po kolejne żarcie. Owszem szczupłą sylwetkę można mieć w genach ( ja jak narazie jem co chcę… nie tyję, a wręcz zarzucają mi że jestem chuda i niedługo wpadnę w anoreksję… ach te babcie 😀 ) są ludzie, którzy muszą przejść niestety na jakąś diete i ćwiczyć… ale nie kosztem zdrowia… Wystarczy trochę samozaparcia… i chęci jedzenia normalnie!!z nadwagi można usprawiedliwić tylko ludzi chorych
No i dobrze gada! Jak słucham o tych wszystkich dietach-cud to mi się po prostu śmiać chce. Jeżeli osobnik nie ma tendencji do tycia, nie ma problemów zdrowotnych, a chce schudnąć to rozwiązanie jest proste: jeść mniej i więcej ćwiczyć. Nie potrzeba robić z odchudzania filozofii, trzeba po prostu popracować nad silną wolą, a nie iść na łatwiznę i wmawiać wszystkim, że wystający tłuszczyk spod miniówki to samoakceptacja.
kolejna maruda. Liczyć kalorie i bortoksować się w tym wieku? To dobre dla brzydul, które mają złe geny
a ja mam 23 lata coreczke urodzilam 2 lata temu i jestem szczupla taka jak przed ciaza i jaka siebie pamietam, a na brzuchu mala oponka, ktora jest widoczna dopiero kiedy siedze. Kto ma trendencje do tyia bedzie pulchniejeszy, ja mam geny za tata moje 2 siostry za mama, ktora zawsze miala lekka nadwage.
gość, 06-07-11, 11:31 napisał(a):no sory ale niektórzy nie mają wyjścia, ja mam do wyboru tylko dwie opcje – mieć biust i przy tym być troche pulchniejsza lub być płaska jak decha, że zamiast biustu mieć żebra wystające i mimo wszystko mieć pulchne nogi. Dzięki, wole być proporcjonalna i mieć co do stanika włożyć…gratuluję Ci figury 😛 że posiadasz piersi tylko i wyłącznie wtedy gdy jesteś pulchniejsza…sory ja wolę być szczupła (nie chuda) i mieć miskę B 😛 niż chcieć przytyć tylko dlatego by mieć większe cycki 😛 Przy szczupłej sylwetce mieć piersi co najmniej C to dopiero coś 😛
no sory ale niektórzy nie mają wyjścia, ja mam do wyboru tylko dwie opcje – mieć biust i przy tym być troche pulchniejsza lub być płaska jak decha, że zamiast biustu mieć żebra wystające i mimo wszystko mieć pulchne nogi. Dzięki, wole być proporcjonalna i mieć co do stanika włożyć…
gość, 06-07-11, 11:22 napisał(a):ja mając 16, 17, 18 lat też jadłam co chciałam i byłam bardzo chuda. Teraz mam 23 lata i niestety zauważyłam, że zaczynam mieć tendencję do odkładania się tłuszczyku w boczkach i na brzuszku, nie jest tego dużo ale nie jestem już tak szczupła jak kilka lat temu więc do dziewczyn poniżej 20-tki: w znakomitej większości nie będzie chude zawsze, nawet jeżeli teraz sie tym szczycicie. Zaznaczam, że moi rodzice są szczupli więc nie mam tendencji do tycia. Po prostu w pewnym wieku metabolizm zwalnia i ciało robi się “bardziej kobiece”, to naturalne że organizm kobiety ma tłuszczyk na biodrach czy pupie a kobiety, które tego nie mają trzymają dietę i ćwiczą.hehe ja mam 21 lat i już odczuwam. Mimo że nadal jestem chuda… to widzę mały wałeczek na brzuchu… a do tego… Mimo że tego wizualnie nie widać… widzę że moje chude nogi są obrośnięte tłuszczem pod skórą.. Widzę że jestem egzemplarzem Chudego tłuściocha… u którego bezstresowe jedzenie nie jest całkiem ”bezskuteczne” ….trzeba chyba zacząć ćwiczyć
gość, 06-07-11, 11:22 napisał(a):ja mając 16, 17, 18 lat też jadłam co chciałam i byłam bardzo chuda. Teraz mam 23 lata i niestety zauważyłam, że zaczynam mieć tendencję do odkładania się tłuszczyku w boczkach i na brzuszku, nie jest tego dużo ale nie jestem już tak szczupła jak kilka lat temu więc do dziewczyn poniżej 20-tki: w znakomitej większości nie będzie chude zawsze, nawet jeżeli teraz sie tym szczycicie. Zaznaczam, że moi rodzice są szczupli więc nie mam tendencji do tycia. Po prostu w pewnym wieku metabolizm zwalnia i ciało robi się “bardziej kobiece”, to naturalne że organizm kobiety ma tłuszczyk na biodrach czy pupie a kobiety, które tego nie mają trzymają dietę i ćwiczą.yyy… ja mam 25 lat… i nadal tak mam… To że nie napisałam ile mam lat pod spodem nie znaczy że jestem chudziutką 18 latką..której szczęście bycia wiecznie szczupłą się skończy…
ja mając 16, 17, 18 lat też jadłam co chciałam i byłam bardzo chuda. Teraz mam 23 lata i niestety zauważyłam, że zaczynam mieć tendencję do odkładania się tłuszczyku w boczkach i na brzuszku, nie jest tego dużo ale nie jestem już tak szczupła jak kilka lat temu więc do dziewczyn poniżej 20-tki: w znakomitej większości nie będzie chude zawsze, nawet jeżeli teraz sie tym szczycicie. Zaznaczam, że moi rodzice są szczupli więc nie mam tendencji do tycia. Po prostu w pewnym wieku metabolizm zwalnia i ciało robi się “bardziej kobiece”, to naturalne że organizm kobiety ma tłuszczyk na biodrach czy pupie a kobiety, które tego nie mają trzymają dietę i ćwiczą.
gość, 06-07-11, 09:42 napisał(a):gość, 06-07-11, 09:38 napisał(a):gość, 06-07-11, 09:22 napisał(a):latwo jej mowic, bo jest chuda i cokolwiek zle taka pozostajeżeby być chudy, wystarczy żreć z umiarem, nikt nie jest chudy “bo tak mu pisane”. znam wiele osób które jedzą jak świnie i są cholernie chude oraz wiele jedzacych mało a bedacych grubymi. wszystko zależy od budowy wiec nie mow ze wszystko zalezy od jedzeniabo to trzeba się też poruszać czasem a nie siedzieć wielkim zadem na kanapie…zgadzam się – można mieć np szersze biodra bo taką ma się budowę ale płaski brzuch już od budowy nie zależy 😉
Nie ma żadnego wytłumaczenia dla spasionych świń… które są uzależnione od słodyczy, mcDonalda itp. Siedzą przed telewizorem opychają się… a ich jedynym ruchem jest pójście do kibla albo do sklepu po kolejne żarcie. Owszem szczupłą sylwetkę można mieć w genach ( ja jak narazie jem co chcę… nie tyję, a wręcz zarzucają mi że jestem chuda i niedługo wpadnę w anoreksję… ach te babcie 😀 ) są ludzie, którzy muszą przejść niestety na jakąś diete i ćwiczyć… ale nie kosztem zdrowia… Wystarczy trochę samozaparcia… i chęci jedzenia normalnie!!z nadwagi można usprawiedliwić tylko ludzi chorych
No takie jest Los Angeles. Konkurencja jest ogromna a nie każdy może pochwalić się talentem. Dlatego wszyscy są na dietach, ćwiczą parę godzin dziennie, a nawet wspomagają się operacjami czy środkami odchudzającymi/narkotykami. Najpierw żeby się wybić a potem, żeby utrzymać się na topie.
I tak je tam ciagnie, a że ni spełniają standardów to narzekają
mądra dziewczyna!!!
gość, 06-07-11, 09:22 napisał(a):latwo jej mowic, bo jest chuda i cokolwiek zle taka pozostajeżeby być chudy, wystarczy żreć z umiarem, nikt nie jest chudy “bo tak mu pisane”.
gość, 06-07-11, 09:38 napisał(a):gość, 06-07-11, 09:22 napisał(a):latwo jej mowic, bo jest chuda i cokolwiek zle taka pozostajeżeby być chudy, wystarczy żreć z umiarem, nikt nie jest chudy “bo tak mu pisane”. znam wiele osób które jedzą jak świnie i są cholernie chude oraz wiele jedzacych mało a bedacych grubymi. wszystko zależy od budowy wiec nie mow ze wszystko zalezy od jedzenia
latwo jej mowic, bo jest chuda i cokolwiek zle taka pozostaje