Eva Longoria chrzestną córeczki Posh?
Kilka dni temu tabloidy napisały, że Victoria Beckham poprosiła Evę Longorię, by ta została matką chrzestną jej córeczki, która ma przyjść na świat na początku lipca.
Rzecznik prasowy Posh zaprzeczył jednak tym rewelacjom.
Victoria nie prosiła Evy, by została chrzestną, do tej pory nie poczyniono jeszcze żadnych planów związanych z chrztem.
Longoria jest wieloletnią przyjaciółką Posh. Jeszcze przed rozwodem Eva opowiadała o tym, jakich rad udziela jej Victoria w kwestiach związku i rodziny.
Czy Posh zaszczyci Longorię i poprosi, by trzymała jej córkę do chrztu? Przekonamy się już niedługo.
Longoria – piękne buty i potworne nóżęta.
Jeszcze sie dziecko nie urodziło a wy juz chrczciny wyprawiacie.
w sumie dobrze by było 😉 skoro się przyjaźnią.
Jak ZASZCZYCI? Przecież rzecznik powiedział, że nikt tego karła nie prosił o bycie matką chrzestną!
gość, 15-06-11, 16:37 napisał(a):a powiedzcie mi… chrzest nie jest przypadkiem sakramentem chrześcijańskim TYLKO? Bo jak można chrzcić dziecko, będąc samemu ateistą czy też osobą innej wiary? To jak dla mnie jest dziwne.no tak powinno być ale chyba połowa ludzi chrzci dziecko bo mają takie widzimisię a nie dla wiary, w sumie to przykre
Jeżeli tak to Victoria podejmie słuszną decyzję :))
a powiedzcie mi… chrzest nie jest przypadkiem sakramentem chrześcijańskim TYLKO? Bo jak można chrzcić dziecko, będąc samemu ateistą czy też osobą innej wiary? To jak dla mnie jest dziwne.
ja nie wierze ze ona jest w ciąży,a wogole z dziewczynką
Z takimi mamami ta mała będzie prawdziwą fashion victim.
gość, 15-06-11, 03:58 napisał(a):Bez przesady. A kogo sie prosi? Najczesciej przyjaciol. A ze ludzie ktorzy sa znani czesto przyjaznia sie z innymi znanymi osobami to jest to chyba naturalna sprawa. Nie rozumiem oburzenia.I od kiedy chrzest dziecka Eltona byla na pokaz? Poprosil Gaga i ona sie zgodzila. Nie bylo zdjec, pozowania na okladkach. Nie rozumiem w jaki sposob jest to na pokaz albo kpina z sakramentu. Kwestia światopoglądu, jeśli dla kogoś “przyjaźń” to spotykanie się z drugim człowiekiem na czerwonym dywanie raz na kwartał to nie mam nic przeciwko, niech się chrzczą z kim chcą 😉
gość, 15-06-11, 05:01 napisał(a):gość, 15-06-11, 03:58 napisał(a):Bez przesady. A kogo sie prosi? Najczesciej przyjaciol. A ze ludzie ktorzy sa znani czesto przyjaznia sie z innymi znanymi osobami to jest to chyba naturalna sprawa. Nie rozumiem oburzenia.I od kiedy chrzest dziecka Eltona byla na pokaz? Poprosil Gaga i ona sie zgodzila. Nie bylo zdjec, pozowania na okladkach. Nie rozumiem w jaki sposob jest to na pokaz albo kpina z sakramentu. Kwestia światopoglądu, jeśli dla kogoś “przyjaźń” to spotykanie się z drugim człowiekiem na czerwonym dywanie raz na kwartał to nie mam nic przeciwko, niech się chrzczą z kim chcą ;-)My nie wiemy co sie dzieje za zamknietymi drzwiami. Elton i Gaga sie zaprzyjaznili bo razem pracowali, spedza u nich w domu czas jak jest w Anglii (tak powiedzial Elton) , a obcych do domu sie nie zaprasza. A co do Evy i Posh -to wiadome jest ze od dawna sie przyjaznia, czesto sa robione zdjecia jak wychodza z restaracji po wspolnych obiadach, to Eva wyprawila jej baby shower. Takze najwidoczniej jest to cos wiecej niz kolezenstwo po fachu.
gość, 15-06-11, 03:37 napisał(a):Śmieszne jest to proszenie się nawzajem sławnych ludzi o bycie chrzestnym, te spektakularnie, idiotyczne pomysły. Jak np. ostatnio o tym, że L. gaga czy jakas lesbijka sławna ma być chrzestną dzieciaka Eltona Johna, to jest kpina ze świętego sakramentu. Gwiazdy żyją na pokaz, rodzą na pokaz, chrzczą się na pokaz, wszystko na pokaz, wszystko na sprzedaż, a potem płacz, że media wchodzą z butami w życie. Bez przesady. A kogo sie prosi? Najczesciej przyjaciol. A ze ludzie ktorzy sa znani czesto przyjaznia sie z innymi znanymi osobami to jest to chyba naturalna sprawa. Nie rozumiem oburzenia.I od kiedy chrzest dziecka Eltona byla na pokaz? Poprosil Gaga i ona sie zgodzila. Nie bylo zdjec, pozowania na okladkach. Nie rozumiem w jaki sposob jest to na pokaz albo kpina z sakramentu.
Z tej ciąży to zrobią niedługo reality w odcinkach, to już nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.
Śmieszne jest to proszenie się nawzajem sławnych ludzi o bycie chrzestnym, te spektakularnie, idiotyczne pomysły. Jak np. ostatnio o tym, że L. gaga czy jakas lesbijka sławna ma być chrzestną dzieciaka Eltona Johna, to jest kpina ze świętego sakramentu. Gwiazdy żyją na pokaz, rodzą na pokaz, chrzczą się na pokaz, wszystko na pokaz, wszystko na sprzedaż, a potem płacz, że media wchodzą z butami w życie.