Eva Longoria ma nowe perfumy: EVAmour
Eva Longoria poszerza “kolekcję\” perfum sygnowanych swoim nazwiskiem.
EVAmour to drugi zapach gwiazdy, który ma być odzwierciedleniem jej uwodzicielskiej natury.
Bo Eva uwodzicielką jest na pewno świetną – zaledwie parę miesięcy po rozwodzie rzuciła się w wir romansu z młodszym o kilkanaście lat Eduardo Cruzem. Związek potrwał zaledwie 14 miesięcy, ale aktorka nie próżnuje, bo już mówi się o jej nowym wybranku.
Perfumy to zapach opisywany jako bardziej wyrazisty od poprzednika – gwiazda porównuje je do wytrawnego wina.
– Zaczęłam od białego, a skończyłam na czerwonym. Małymi kroczkami dochodzę do złożonych nut. Kobieta ma różne perfumy na różne nastroje. Jeśli czujesz się jak uwodzicielka, nosisz [mój drugi] zapach. Jeśli wybierasz się do biura, pierwszy może być bardziej odpowiedni.
Perfumy debiutują na rynku 29 marca. Skusilibyście się ze względu na nazwisko Longorii?
jaki znicz…
Czy na zdjęciu z reklamy perfum widać, że ona ma doczepy włosów, czy coś źle widzę…?
Flakon nei przekonuje, ale zapach sie liczy.
Mnie też skojarzył się ten flakon z ‘Panią Walewską’ hahaha
Ja skusiłabym się ze względu na zapach wina, a nie nazwisko Longorii… ;)A tak na poważnie, szkoda że nie ma perfum o takim zapachu… To byłoby ciekawe
ta nazwa, ten flakon, wyglada jak tania podroba z bazaru
gość, 26-03-12, 09:58 napisał(a):Flakon jest naprawde zly, jednym z powodow kupowania perfum jest ladny falkonto ci współczuje jak zapach dobierasz na podstawie wyglądu falkonu – co tam że cuchna jak stara babcia, wazne ze maja ładny flakonik..
A mnie sie podoba ten flakonik.Wygląda tak wytwornie i klasycznie zarazem.
nie rozumiem, kto zatwierdził taki flakon i jak on mógł się jej podobać- wygląda jak od perfum dal starych babć w stylu “Pani Walewska”
Jak z targu…
Flakon jest naprawde zly, jednym z powodow kupowania perfum jest ladny falkon
ale ją wyretuszowali; wygląda jak Jane Krakowski