Ewa Farna: Będę śpiewać w klubie za 500zł (VIDEO)
Co robi Ewa Farna w przerwie między koncertami i nagrywaniem płyt? Opala się na zagranicznych plażach i sączy drinki z parasolką? Otóż nie! Otwiera książki i ostro zakuwa.
W mediach jakiś czas temu pojawiła się informacja o tym, jakoby Ewa miała zrezygnować ze studiów prawniczych. W rozmowie z portalem Newseria Lifestyle piosenkarka zaprzeczyła tym doniesieniom. To wszystko dlatego, że boi się o swoją przyszłość:
– Chciałam znaleźć alternatywę do tego świata, bo nigdy nie wiem, kiedy mi się nie uda. Może wydam płytę jaką chcę, ale rynek jej nie przyjmie. Może po prostu kryteria tego show-biznesu są tak ostre, że nie podołam. No bo nie jestem modelką, nie jestem dziewczyną, która mówi tylko to, co ludzie chcą usłyszeć… Ale kiedy to się skończy, to postanowiłam robić cokolwiek innego i nie być jak kleszcz i powiedzieć: jak to się skończy, to co ja zrobię, przecież ja nie mogę tak bez tego. To będę sobie śpiewać w klubie za 500 złotych i tyle.
Świetlana przyszłość?

gość, 30-10-13, 08:29 napisał(a):Nie chce trzymać języka za zębami a zdecydowała się na studia prawnicze???ja pieniczę! czy wy ludzie nie rozumiecie,że ona studiuje dla zdobywania wiedzy, nie pracy? Studiuje bo chce czegoś się nauczyć nowego, podszkolić język polski i tyle. Prawnikiem nigdy nie będzie. A w Polsce jak zwykle, jak ktoś chce się uczyć tak po prostu, dla przyjemności, bo go jakiś temat interesuje to kłody pod nogi, żeby tylko zniechęcić człowieka do nauki, do rozwijania siebie. Chore.
Nie chce trzymac języka za zębami a zdecydowała się na studia prawnicze???
Niech lepiej nagra cos na poziomie pierwszych plyt.
Niech ta gowniara i pijaczka juz zamilczy…!!!!!!!
gość, 30-10-13, 10:00 napisał(a):gość, 30-10-13, 08:29 napisał(a):Nie chce trzymac języka za zębami a zdecydowała się na studia prawnicze???Studia prawnicze są dla bogaczy, którzy mogą sobie pozwolić, żeby po studiach 6 lat zdawać kolokwia na aplikacji sędziowskiej a później nigdy nie zostaną sędziami i tak do 40 bez forsy sobie siedzą o ile im się uda a jak się nie uda to nie idą do pracy nigdy, tak samo z aplikacją adwokacką 3 lata jest się tanią siłą roboczą a później rypiesz u kogoś bo klientów możesz nie mieć i tak do 40 albo to końca życia bez forsy.Oczywiście Ci,którzy w porę się zorientują, że nie zarobią mogą pozycjonować strony,malować obrazy,jeździć taksówką,wyjść bogato za mąż brać kasę od rodziców,siedzieć w urzędzie za 15oo zł .To że prawnicy zarabiają to mit Ci starzy na pewno ale Ci młodzi od 24-40 szczerze wątpię.Potwierdzam. Aplikantka radcowska.
gość, 30-10-13, 08:29 napisał(a):Nie chce trzymac języka za zębami a zdecydowała się na studia prawnicze???Studia prawnicze są dla bogaczy, którzy mogą sobie pozwolić, żeby po studiach 6 lat zdawać kolokwia na aplikacji sędziowskiej a później nigdy nie zostaną sędziami i tak do 40 bez forsy sobie siedzą o ile im się uda a jak się nie uda to nie idą do pracy nigdy, tak samo z aplikacją adwokacką 3 lata jest się tanią siłą roboczą a później rypiesz u kogoś bo klientów możesz nie mieć i tak do 40 albo to końca życia bez forsy.Oczywiście Ci,którzy w porę się zorientują, że nie zarobią mogą pozycjonować strony,malować obrazy,jeździć taksówką,wyjść bogato za mąż brać kasę od rodziców,siedzieć w urzędzie za 15oo zł .To że prawnicy zarabiają to mit Ci starzy na pewno ale Ci młodzi od 24-40 szczerze wątpię.
nie trzymanie jezyka za zebami nie oznacza ze jako prawnik nie bedzie sie powzstrzymywac a wy juz nie wiadomo co tu piszecie pojebyyyy
Kto jej da 500 zl za wystep w klubie?