Ewa Minge: Ja też swoim modelkom dotykam biust [VIDEO]
Dotykanie piersi jednej z uczestniczek Top Model przez Dawida Wolińskiego czy oblizywanie ciała innej kandydatki do tytułu najlepszej modelki, podniosło i oglądalność show, i głosy oburzenia.
Tymczasem Ewa Minge nie widzi nic zdrożnego w zachowaniu swoich kolegów. W rozmowie z Robertem Patoletą projektantka stwierdziła:
– W świecie mody się nikogo nie obmacuje, pewne gesty są w programie na potrzeby podniesienia oglądalności. Znając Dawida Wolińskiego i Tyszkę, no to nie, to nie był żaden “zabieg seksualny\” – stwierdziła Minge.
Projektantka dodała, że ciało modelek jest swoistą rzeźbą, nad którą projektanci muszą pracować:
– Ja też swoim modelkom dotykam biust (…). Jej ciało należy do mnie w sensie plastycznym.
Zobaczcie całą rozmowę z Ewą Minge, która – jak sama zapowiedziała – pojawi się w jednym z odcinków Top Model.
Więcej wywiadów z gwiazdami znajdziecie na Wideoportalu.
bardzo dobra, sensowna wypowiedź.
ma idealne,piękne ciało,patelnię strzelałbym jej codziennie.
no to widocznie ta minge jest nie tylko mutantem, ale do tego zboczonym….
A do kogo należy ciało Minge? Prawdopodobnie do chirurga – szaleńca…
jej ryj też jest “w sensie plastycznym” idiotka
ma b. ladnie nogi jak na swoj wiek 🙂
A do kogo należy ciało Minge? Prawdopodobnie do chirurga – szaleńca…
gość, 03-10-11, 17:16 napisał(a):nikt nikomu nie każe byc modelką, jeśli się ktoś na to decyduje to chyba jest świadomy, że staje się “towarem” a jego/jej ciało to tylko ”przedmiot” na którym eksponuje się ubranie, które w tym momencie jest niestety więcej warte (bynajmniej dla projektanta) niż sama modelka..Rusz dupę i zajrzyj do słownika co znaczy słowo ”bynajmniej”. Używasz słów których znaczenia nie znasz. Która to już osoba na necie która będąc ignorantem się na to słowo zawzięła ? Tysięczna ? Chyba żeście się wściekły z tym waszym ”bynajmniej”. Leniwe niedouczone analfabetki.
Bez sensu. Nie trzeba dotykać biustu żeby stwierdzić czy wygląda estetycznie. Ale ta Minge to i tak nie jest w niczym wiarygodna w tym co gada. Wystarczy ta sytuacja kiedy twierdziła że ma naturalną twarz, żeby stwierdzić że zwyczajnie pieprzy.
Czepiacie się. Mądrze się wypowiedziała.
Taak, może i dotyka ale na pewno nie przed kamerami i dla rozgłosu.
nikt nikomu nie każe byc modelką, jeśli się ktoś na to decyduje to chyba jest świadomy, że staje się “towarem” a jego/jej ciało to tylko ”przedmiot” na którym eksponuje się ubranie, które w tym momencie jest niestety więcej warte (bynajmniej dla projektanta) niż sama modelka..
SILIKONOWY POTWOR
gość, 03-10-11, 13:46 napisał(a):Proponuję pani Minge, żeby postawiła się na miejscu tych dziewczyn i dała się bezceremonialnie obmacać raz, drugi i piąty. To nie są kawałki plasteliny, tylko żywi, często zdesperowani i naiwni ludzie, którzy mogą się czuć uprzedmiotowieni i milczeć dla potencjalnej sławy czy kariery. Pani projektantko, co innego zrobić przymiarkę, a co innego w chamski sposób obłapiać cycki na oczach milionów widzów.Święta racja !!!
tak jesteś kobietą to jest inaczej/ ale powinnaś uważać na to co robisz
na ostatnim zdjęciu wyglada jak Jocelyn Wildenstein:):)
Pani Minge chyba coś się pomyliło. Stroje, projekty mogą należeć do Niej, ale ciało modelki zawsze jest własnością modelki!
wary dlaczego ona sobie to robi? za wlasna pieniadze….
Proponuję pani Minge, żeby postawiła się na miejscu tych dziewczyn i dała się bezceremonialnie obmacać raz, drugi i piąty. To nie są kawałki plasteliny, tylko żywi, często zdesperowani i naiwni ludzie, którzy mogą się czuć uprzedmiotowieni i milczeć dla potencjalnej sławy czy kariery. Pani projektantko, co innego zrobić przymiarkę, a co innego w chamski sposób obłapiać cycki na oczach milionów widzów.
jakie usta :O
Ewa Minge=monstrum.