Ex chciała mu odebrać prawa rodzicielskie (FOTO)
W Hollywood nic nie trwa wiecznie? Długie utrzymywanie się na szczycie jest dane tylko nielicznym, zdarzają się imponujące zaręczyny, niespodziewane zdrady, czy finały na odwyku. O tej parze pisali wszyscy. Robin Thicke (37 l.) i Paula Patton (39 l.) byli szczęśliwym małżeństwem. Para stanęła na ślubnym kobiercu w 2005 roku. Od tego czasu chętnie pozowali razem na salonach, a uśmiechy nie schodziły im z twarzy. Małżonkowie w 2010 roku doczekali się syna, któremu dali na imię Julian. Nagle coś zaczęło się psuć.
Kiedy piosenkarz odniósł sukces i zyskał ogromną sławę zaczęły się przygodę z kochankami, alkoholem i narkotykami. Ostatnio Robin spotykał się z 19-latką. April Love Geary zamieszczała na swoim Instagramie selfies z domu piosenkarza.
Plotki głoszą, że Patton miała już tak bardzo dość swojego ex, że planowała pozbawić go praw rodzicielskich. Sprawa stanęła w miejscu. Póki co paparazzi przyłapują tatusia z synkiem.
Ostatnio sfotografowano “chłopców” na zakupach. Thicke niósł szczelnie wypchane torby, malec kroczył za tatą i robił słodkie minki.
Kto wie, może nie taki Robin zły…





A jego ex małżonka nie jest jakaś taka lekko ciemniejsza? Bo dziecko zupełnie białe
[b]gość, 06-02-15, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 09:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 08:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 08:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 07:37 napisał(a):[/b]To, że okazał się zdradzieckim sukinkotem nie musi oznaczać, że jest złym ojcem.Jeżeli ćpał i pił to cóż, ale raczej najlepszym nie jest[/quote]Wzorem do naśladowania nie jest. .[/quote]Idealny, kurfa, ojciec. Ktory w doopie ma mame (pisze z persektywy dziecka), dyma inne baby, zamiast spedzac czas z rodzina (czyli mama i dzieckiem). Nie no cudowny tata, doprowadzajacy matke do ostatecznosci (decyzja o rozwodzie). Nie jest sie idealnym ojcem jak sie ktos tak zachowuje.[/quote]ale ty jesteś głupia, to, że Robin był beznadziejnym mężem nie znaczy, że jest beznadziejnym ojcem. Widać, że kocha synka i spędza z nim czas. Ktoś musiał kopnąć cię w zad skoro według ciebie facet, który zdradza, jest złym rodzicem[/quote]Poprzedni komentarz nie jest pozbawiony sensu, chamska dziewko. Jak nie potrafisz dyskutować kulturalnie, to siedź cicho w swoim rynsztoku.
[b]gość, 06-02-15, 09:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 08:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 08:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 07:37 napisał(a):[/b]To, że okazał się zdradzieckim sukinkotem nie musi oznaczać, że jest złym ojcem.Jeżeli ćpał i pił to cóż, ale raczej najlepszym nie jest[/quote]Wzorem do naśladowania nie jest. To wiadomo. Ale jeżeli kocha swoje dziecko, przy nim tego nie robi i jest obecny w jego życiu – to może jednak jest dobrym ojcem (za to fatalnym partnerem ;P). Nikt go tu nie zna osobiście, więc ciężko coś jednoznacznie stwierdzić.[/quote]Idealny, kurfa, ojciec. Ktory w doopie ma mame (pisze z persektywy dziecka), dyma inne baby, zamiast spedzac czas z rodzina (czyli mama i dzieckiem). Nie no cudowny tata, doprowadzajacy matke do ostatecznosci (decyzja o rozwodzie). Nie jest sie idealnym ojcem jak sie ktos tak zachowuje.[/quote]ale ty jesteś głupia, to, że Robin był beznadziejnym mężem nie znaczy, że jest beznadziejnym ojcem. Widać, że kocha synka i spędza z nim czas. Ktoś musiał kopnąć cię w zad skoro według ciebie facet, który zdradza, jest złym rodzicem
Sliczny chlopiec. Oby wszyscy z nich jakos sobie ulozyli zycie i byli szczesliwi.
[b]gość, 06-02-15, 18:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 09:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 08:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 08:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 07:37 napisał(a):[/b]To, że okazał się zdradzieckim sukinkotem nie musi oznaczać, że jest złym ojcem.Jeżeli ćpał i pił to cóż, ale raczej najlepszym nie jest[/quote]Wzorem do naśladowania nie jest. To wiadomo. Ale jeżeli kocha swoje dziecko, przy nim tego nie robi i jest obecny w jego życiu – to może jednak jest dobrym ojcem (za to fatalnym partnerem ;P). Nikt go tu nie zna osobiście, więc ciężko coś jednoznacznie stwierdzić.[/quote]Idealny, kurfa, ojciec. Ktory w doopie ma mame (pisze z persektywy dziecka), dyma inne baby, zamiast spedzac czas z rodzina (czyli mama i dzieckiem). Nie no cudowny tata, doprowadzajacy matke do ostatecznosci (decyzja o rozwodzie). Nie jest sie idealnym ojcem jak sie ktos tak zachowuje.[/quote]ale ty jesteś głupia, to, że Robin był beznadziejnym mężem nie znaczy, że jest beznadziejnym ojcem. Widać, że kocha synka i spędza z nim czas. Ktoś musiał kopnąć cię w zad skoro według ciebie facet, który zdradza, jest złym rodzicem[/quote]Zakładając rodzinę, tworzysz coś (teoretycznie) nierozerwalnego. Nie jesteś albo tylko dobrym ojcem albo tylko dobrym mężem. Rozumiem, że jak np. facet w małżeństwie tłucze dzieci, ale dla żony jest dobry i kochany, to ona uważa, że jest idealnym mężem? Wątpię. Nie jest dobrym ojcem, ktoś kto tak ostentacyjnie zdradza matkę.
[b]gość, 06-02-15, 13:07 napisał(a):[/b]od kiedy czarni rodzą białe dzieci?dokładnie, to samo mnie uderzyło!
[b]gość, 06-02-15, 13:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 13:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 12:30 napisał(a):[/b]Gdy pojawia sie dziecko to wszystko sie psuje.chba tobie się mózg popsuł, albo urodziłaś się bez…[/quote]Haha :D[/quote]Żeby tak napisać, musisz mieć już dziecko, a więc mogę mu tylko współczuć takiej matki!!!
[b]gość, 06-02-15, 09:34 napisał(a):[/b]Przesliczne dziecko. Chlopcy sa zawsze sliczni. Ci od Gwen S. tez sam miod. Dziewczynki hm. Od Bena A. srednie, od Alby nieurodziwe. Corka Ambrossio cala pokrzywiona.OMG boję sie nawet pomyslec jak Ty wygladasz…
[b]gość, 06-02-15, 13:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 12:30 napisał(a):[/b]Gdy pojawia sie dziecko to wszystko sie psuje.chba tobie się mózg popsuł, albo urodziłaś się bez…[/quote]Haha 😀
[b]gość, 06-02-15, 12:30 napisał(a):[/b]Gdy pojawia sie dziecko to wszystko sie psuje.chba tobie się mózg popsuł, albo urodziłaś się bez…
od kiedy czarni rodzą białe dzieci?
Gdy pojawia sie dziecko to wszystko sie psuje.
[b]gość, 06-02-15, 11:06 napisał(a):[/b]to dziecko chyba nie jego?!? zona jest murzynka przecież….Co ty bredzisz?
A dziecko to po kim??? 😛
smutne dziecko
to dziecko chyba nie jego?!? zona jest murzynka przecież….
[b]gość, 06-02-15, 13:07 napisał(a):[/b]od kiedy czarni rodzą białe dzieci? Jej ojciec byl czarny, matka biala, wiec ona wyszla dosc jasna mulatka. Kolejne pokolenie, wiec moze byc biale
Przesliczne dziecko. Chlopcy sa zawsze sliczni. Ci od Gwen S. tez sam miod. Dziewczynki hm. Od Bena A. srednie, od Alby nieurodziwe. Corka Ambrossio cala pokrzywiona.
wow! wygrałas życie! co z tego ze pierwsza dziecko lecz sie
To, że okazał się zdradzieckim sukinkotem nie musi oznaczać, że jest złym ojcem.
[b]gość, 06-02-15, 07:37 napisał(a):[/b]To, że okazał się zdradzieckim sukinkotem nie musi oznaczać, że jest złym ojcem.Jeżeli ćpał i pił to cóż, ale raczej najlepszym nie jest
Pierwsza 🙂
[b]gość, 06-02-15, 08:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 08:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 07:37 napisał(a):[/b]To, że okazał się zdradzieckim sukinkotem nie musi oznaczać, że jest złym ojcem.Jeżeli ćpał i pił to cóż, ale raczej najlepszym nie jest[/quote]Wzorem do naśladowania nie jest. To wiadomo. Ale jeżeli kocha swoje dziecko, przy nim tego nie robi i jest obecny w jego życiu – to może jednak jest dobrym ojcem (za to fatalnym partnerem ;P). Nikt go tu nie zna osobiście, więc ciężko coś jednoznacznie stwierdzić.[/quote]Idealny, kurfa, ojciec. Ktory w doopie ma mame (pisze z persektywy dziecka), dyma inne baby, zamiast spedzac czas z rodzina (czyli mama i dzieckiem). Nie no cudowny tata, doprowadzajacy matke do ostatecznosci (decyzja o rozwodzie). Nie jest sie idealnym ojcem jak sie ktos tak zachowuje.
Śliczny,ładniejszy niż niejedna córka jakiejś aktorki,piosenkarki czy tym podobne.
[b]gość, 06-02-15, 08:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-02-15, 07:37 napisał(a):[/b]To, że okazał się zdradzieckim sukinkotem nie musi oznaczać, że jest złym ojcem.Jeżeli ćpał i pił to cóż, ale raczej najlepszym nie jest[/quote]Wzorem do naśladowania nie jest. To wiadomo. Ale jeżeli kocha swoje dziecko, przy nim tego nie robi i jest obecny w jego życiu – to może jednak jest dobrym ojcem (za to fatalnym partnerem ;P). Nikt go tu nie zna osobiście, więc ciężko coś jednoznacznie stwierdzić.