Fabijański po tym UPADKU miał duszę na ramieniu! Pokazał, co mu się stało!

Fabijański komentuje upadek na parkiecie. Już się z tego nie podniesie?/ Kozaczek Fabijański komentuje upadek na parkiecie. Już się z tego nie podniesie?/ Kozaczek

Trzeci odcinek “Tańca z Gwiazdami” przyniósł sporo emocji, ale jeden moment wywołał wręcz chwile grozy. Pod koniec występu Sebastian Fabijański boleśnie upadł na kolano i przez moment nie było jasne, czy będzie w stanie kontynuować taniec. Tuż po programie aktor i jego partnerka Julia Suryś udzielili nam wywiadu, w którym opowiedzieli, co naprawdę wydarzyło się na parkiecie i jak poważny był ten uraz.

Fabijański i Suryś jednymi z faworytów tej edycji

Sebastian Fabijański od początku programu jest jednym z największych zaskoczeń sezonu. Widzowie nie spodziewali się, że aktor tak dobrze odnajdzie się na parkiecie, a kolejne odcinki tylko wzmacniają jego pozycję w rywalizacji. Wspólnie z Julią Suryś przygotowują wymagające choreografie, które często opierają się na trudnych technicznie elementach.

To właśnie takie układy robią największe wrażenie na jurorach, ale jednocześnie zwiększają ryzyko kontuzji. Upadek w trzecim odcinku pokazał, jak niewiele potrzeba, żeby występ zakończył się poważnym urazem.

Pod koniec występu Sebastiana Fabijańskiego i Julii Suryś doszło do niebezpiecznej sytuacji na parkiecie. Aktor poślizgnął się w ostatniej sekwencji choreografii i z dużą siłą upadł na kolano. Choć szybko wrócił do tańca i dokończył układ, na jego twarzy było widać wyraźny ból.

W studiu od razu pojawiło się napięcie, a prowadzący zapytał, czy wszystko jest w porządku. Sam Fabijański odpowiedział tylko krótkie “zobaczymy”, co jeszcze bardziej zaniepokoiło widzów. Tym bardziej że para od początku programu zbiera bardzo dobre noty i jest wymieniana wśród faworytów tej edycji.

Mimo upadku jurorzy wysoko ocenili występ, a widzowie docenili, że aktor nie przerwał choreografii. Dopiero po zakończeniu programu pojawiło się pytanie, jak poważny jest uraz i czy kontuzja nie wpłynie na dalszy udział w show.

Zobacz więcej: Tylko u nas! Komarnicka i Terrazzino po odpadnięciu. “Nie było budowane na prawdzie”

Sebastian Fabijański po odcinku “Tańca z Gwiazdami”. “Miałem chwilę grozy”

Po emisji trzeciego odcinka udało nam się porozmawiać z Sebastianem Fabijańskim i jego partnerką taneczną Julią Suryś. Aktor nie ukrywał, że sytuacja na parkiecie była dla niego naprawdę stresująca, zwłaszcza że kontuzje kolana nie są mu obce.

No miałem chwilę grozy, nie ukrywam. Szczególnie że to jest kolano, które znam, znam kontuzje kolan i po prostu miałem taki moment, że spojrzałem na Julię, ona też tak patrzy na mnie i ja mam takie: Jezu… strach, co się stanie, jak wstanę i stanę na tym kolanie. Od razu lęk, że mi ucieknie, że strukturalnie coś się popsuło – więzadło, łąkotka, nie wiem, rzepka, coś. Po prostu miałem duszę na ramieniu – powiedział.

Jak dodał, na szczęście wszystko wskazuje na to, że nie doszło do poważnego uszkodzenia.

Wygląda na to, że to jest bardzo mocne stłuczenie. Nie ukrywam, że boli to potężnie, no ale cóż… jutro trening – przyznał.

Zobacz więcej: To oni odpadli w 3. odcinku “TzG”. Widzowie wciąż nie mogą w to uwierzyć

Kontuzje w “Tańcu z Gwiazdami” zdarzają się często

Uczestnicy programu trenują codziennie po kilka godzin, a tempo przygotowań z tygodnia na tydzień rośnie. Problemy z kolanami, kostkami czy plecami pojawiają się w niemal każdej edycji i często decydują o tym, kto dotrwa do finału.

Na razie wszystko wskazuje na to, że Fabijański wróci na salę treningową bez dłuższej przerwy. Sam aktor podkreśla, że nie zamierza się oszczędzać, bo w tym etapie programu każdy tydzień może zadecydować o dalszym udziale.

Zobacz więcej: Mieli zatańczyć fokstrota, a wyszło… Wielka wpadka na parkiecie “TzG”. Sceny przed kamerami

Najbliższy odcinek pokaże, czy bolesny upadek okaże się tylko chwilowym problemem, czy początkiem poważniejszych kłopotów.

YouTube Video
Sebastian Fabijański/Julia Suryś, fot. KAPiF
Sebastian Fabijański/Julia Suryś, fot. KAPiF

Sebastian Fabijański/Julia Suryś, fot. Kozaczek Exclusive
Sebastian Fabijański/Julia Suryś, fot. Kozaczek Exclusive
Sebastian Fabijański/Julia Suryś, fot. KAPiF
Sebastian Fabijański/Julia Suryś, fot. KAPiF

 

Marysia Nazarkiewicz - Redaktor

Marysia Nazarkiewicz redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuję się newsami show-biznesowymi, ze szczególnym zamiłowaniem do zagranicznych dram i zapomnianych polskich historii oraz skandali sprzed lat.

12 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Przyznanie większej liczby punktów Natsu niż Emilii to już totalna przesada. Tym bardziej, że Emilia tańczyła najtrudniejszy taniec z puli tańców czyli foxtrot, a Natsu salsę czyli najłatwiejszy.

Z uwagi na renomę Stefano i jego powrót po latach i ze względu na zdolną Emilię bardzo żal,że odpadli tak wcześnieSzkoda, że zamiast foxtrota nie dostali tangaByłoby pięknieI potem np. pasoIch rumba jest do zapamiętaniaPauliny jakoś nie – za słabe nogi…

W ogólnej klasyfikacji Stefano i Emilia są jedną z 6 par, która po 3 tańcach ma trzycyfrową liczbę punktów w klasyfikacji generalnej. A jednak o zgrozo odpadli. A zostały pary mające po ponad 20 pkt. mniej. Gdzie w tym promowanie pięknego tańca.

Zdarzały się opinie, że Emilia tańczy mocno, a w 3 tańcu była lekkość, delikatność ruchu i stroju oraz jak przystało na standard spięte włosy i co z tego. Niezasłużona eliminacja. Chciałam by tańczyli do Kiedyś byłam różą – byłby w tym artyzm ich obojga.

Drugi odc. siłą rzeczy był pod hasłem Dnia Kobiet, ale bardzo żałuję, że trzeci nie był poświęcony tancerzom. Gdyby przypomniano widzom wszystkie sukcesy Stefano i przedstawiono je najmłodszym widzom to może wówczas werdykt nie byłby rozczarowaniem.

Może i foxtrot Emilii i Stefano miał sporo niedociągnięć, ale jest to zdecydowanie przedwczesna odpadka. Zdecydowanie bardziej niż z ocenami jury w tym odc.zgadzam się z opiniami komentatora tzg z yt.Szkoda, że zamiast foxtrota Emilia nie miała quickstepa

Wg Michała Kassina Emilia i Stef powinni zająć 5 lokatę w tym odc. Mimo sympatii do Piotra Kędzierskiego to było chodzenie po parkiecie a nie taniec. Tymczasem tańcząca Emilia odpada. Szkoda, że nie wystąpi już np. w sambie czy cha cha cha.

Odpaść powinien Kamil ze swoim mixem cha chy z rumbą. Na to połączenie uwagę zwróciła tylko Pani Ewa. Myślałam, że po tym jak w 2. odc. odpadła kobieta to teraz odpadnie mężczyzna. U innych par takie mixy są wypominane np. parze 11, a tu jakoś nie.

Szansą na powrót Emilii i Stefano byłaby przymusowa rezygnacja Sebastiana jeśli to poważny uraz. Ewentualnie Magda powinna zachować się rozsądnie i dla własnego zdrowia zrezygnować. Jej cha cha i tak była już dość sztywna a oceny zawyżone.

Dziwnych sytuacji w tym odcinku było więcej. Walc Izy Miko, który w połowie był jak współczesny, a zachwyty były podczas, gdy Emilii ciągle się obrywa za niby freestyle. Natsu z najlepszym jej występem, ale i tak słabszym od Emilii jest wyżej w tabeli.

Dziwny był ten odc. Sebastian kończy bardzo dobry taniec z urazem nogi. Magda tańczy z poważną kontuzją. Odpada para, która powinna być w top 5. Można zdobyć 50 pkt. i zdobywa je Paulina za dobrą, ale nie rewelacyjną rumbę. Gamou tańczy tango bez emocji.