Fala komentarzy po sylwestrze TVN. Widzowie nie szczędzą krytyki
Już kolejny rok TVN postanowił nie organizować typowego Sylwestra, gdzie gwiazdy występują na tradycyjnej scenie. Zamiast tego znów zdecydowali się poprowadzić domówkę pt. “Nie idziemy na Sylwestra”. Stacja pod ostrzałem krytyki.
Już dziś wyjątkowa noc sylwestrowa
Wydarzenia sylwestrowe od dawna stanowią kluczowy element polskiego rynku telewizyjnego, przyciągając wielomilionowe audytorium. W odpowiedzi na te wysokie oczekiwania główni nadawcy prześcigają się w uatrakcyjnianiu swoich ofert.
Nadchodząca noc sylwestrowa będzie areną bezpośredniego starcia Polsatu, TVP2 i TV Republiki. Na tym tle wyróżnia się strategia stacji TVN, która konsekwentnie rezygnuje z klasycznego koncertu na rzecz odmiennej formuły.
TVN znów zaskakuje formułą
TVN po raz kolejny poszedł pod prąd. Zamiast hucznego widowiska z pirotechniką i dziesiątkami gwiazd, stacja postawiła na kameralny klimat. Już 30 grudnia widzowie mogli obejrzeć trzecią edycję koncertu „Nie idziemy na Sylwestra”.
W intymnej atmosferze wąskie grono charyzmatycznych artystów wzięło na warsztat największe światowe i polskie przeboje, serwując je w zupełnie nowych, zaskakujących wersjach.
Widzowie grzmią po Sylwestrze TVN
Plejada gwiazd – od Zalii i Wiktora Dyduły, przez Igo i Błażeja Króla, aż po Grubsona i Kasię Lins – uświetniła przedsylwestrową „domówkę” stacji TVN. Choć propozycja programowa była ambitna i nietypowa, po raz kolejny podzieliła widzów, wywołując falę dyskusji w sieci.
-
To jest domówka? Porażka niestety. Pierwsza część emitowana 2 lata temu była super I rzeczywiście można by powiedzieć, że domówka, a dzisiaj? Scena, światła, publiczność… No nie, podziękuję
-
Dno, rok temu było super
-
W końcu muzycznie coś ambitnego, niszowego, ale co parę sekund pokazywanie Prokopa, jak się bawi, było dla mnie nie do strawienia. To była jedna wielka promocja jego, tak jakby artyści byli na drugim miejscu
-
Przepraszam, ale chyba coś nie “pykło”, formuła do bani, dźwiękowiec nawalił, wykonawcy… Król i Rogucki chyba coś brali, Przybysz wcale nie było słychać, jedynie Grubson, Zalia i Igo mnie nie zawiedli. Ale porównując zeszły rok, zawiodłam się bardzo
-
Beznadzieja – czytamy na facebookowym profilu TVN.
Mimo negatywnych opinii widowisko zebrało także spore grono entuzjastów. Zwolennicy formatu chwalili stację za odważny repertuar oraz wysoki poziom muzycznych aranżacji.
-
Póki co, świetnie. W końcu można usłyszeć prawdziwe instrumenty. I jak nie lubię nowych wersji starych kawałków, tak tutaj jest super. Jestem mile zaskoczony.
-
Super grają; Roguc z Królem i świetna Wiktoria Jakubowska na perkusji. Było extra.
-
To było mega. Czuję niedosyt, że tak krótko; Dlaczego ten program był taki krótki? Pierwszy w moim życiu łączony koncert nadawany w tv, który mi się bardzo podobał. Aranże, dobór artystów i repertuaru delicious – komentowali widzowie.




Przepraszam, ale chyba coś nie “pykło”, formuła do bani, dźwiękowiec nawalił, wykonawcy… Król i Rogucki chyba coś brali, Przybysz wcale nie było słychać, jedynie Grubson, Zalia i Igo mnie nie zawiedli. Ale porównując zeszły rok, zawiodłam się bardzo
Beznadzieja – czytamy na facebookowym profilu TVN.
Mimo negatywnych opinii widowisko zebrało także spore grono entuzjastów. Zwolennicy formatu chwalili stację za odważny repertuar oraz wysoki poziom muzycznych aranżacji.
-
Póki co, świetnie. W końcu można usłyszeć prawdziwe instrumenty. I jak nie lubię nowych wersji starych kawałków, tak tutaj jest super. Jestem mile zaskoczony.
-
Super grają; Roguc z Królem i świetna Wiktoria Jakubowska na perkusji. Było extra.
-
To było mega. Czuję niedosyt, że tak krótko; Dlaczego ten program był taki krótki? Pierwszy w moim życiu łączony koncert nadawany w tv, który mi się bardzo podobał. Aranże, dobór artystów i repertuaru delicious – komentowali widzowie.








