Fani na widok zdjęcia Kai Gerber w bikini: ANOREKSJA
Kaia Gerber (16 l.) kilka tygodni temu zadebiutowała na wybiegach. Młodziutka córka Cindy Crawford skończyła 16 lat, może więc zacząć karierę modelki na poważnie.
Jako nastolatka ważyła 80 kg, potem miała anoreksję, a dziś…
Wiele osób zauważyło jednak, że nastolatka szykując się do debiutu w branży drastycznie schudła. Praca była ciężka, Kaia wyglądała na wyczerpaną.
Minęło trochę czasu i wydawać by się mogło, że tygodnie były wystarczające, by dziewczyna wróciła do dawnej formy. Nic bardziej mylnego.
Z nowego zdjęcia, które córka Crawford wrzuciła na swój Instagram, patrzy na nas wychudzona i bardzo blada dziewczyna. Nie widać dawnej energii, zniknęła gdzieś iskra w oczach Kai.
Internauci nie mają złudzeń:
Anoreksja – piszą w komentarzach.
Przestań się zabijać – proszą.
Same kości – padają ostre komentarze.
Zawistne modelki zdradziły największy SEKRET Kendall Jenner!
Ciekawe, co na to mama Kai.



Najlepiej wygooglowaćjej zdjęcia z ostatniej imprezy u jej ojca – Casamigos party Kaia Gerber, niezbyt fajnie to wygląda. Wiem, że nastolatka, rośnie itd ale mało mnie to przekonuje
gość, 16-11-17, 22:52 napisał(a):[quote]gość, 16-11-17, 22:41 napisał(a):[quote]gość, 16-11-17, 22:18 napisał(a):[quote]gość, 16-11-17, 13:04 napisał(a):Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, że ta dziewczyna (naturalnie bardzo szczupła) się odchudza. Wystarczy spojrzeć na twarz z powoli zapadającymi się policzkami i wyostrzającymi się rysami, ona brzydnie w oczach. Jak ktoś tego nie dostrzega to niech spojrzy na zdjęcia matki z czasów jej młodości, różnica jest ogromna.W necie są jej zdjęcia sprzed 1 – 1,5 roku i wygląda tam znacznie lepiej, zdrowiej i nie jest tak przeraźliwie chuda. To jest celowe odchudzanie[/quote]Skąd wiesz, że celowe. Może choruje na coś?[/quote] Jakby była chora to są wówczas przecież inne priorytety niż pokazy mody ( nawet kilka dziennie) w Paryżu, skąd niedawno wróciła. [/quote]A może mimo choroby chce żyć normalnie?
gość, 16-11-17, 22:41 napisał(a):[quote]gość, 16-11-17, 22:18 napisał(a):[quote]gość, 16-11-17, 13:04 napisał(a):Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, że ta dziewczyna (naturalnie bardzo szczupła) się odchudza. Wystarczy spojrzeć na twarz z powoli zapadającymi się policzkami i wyostrzającymi się rysami, ona brzydnie w oczach. Jak ktoś tego nie dostrzega to niech spojrzy na zdjęcia matki z czasów jej młodości, różnica jest ogromna.W necie są jej zdjęcia sprzed 1 – 1,5 roku i wygląda tam znacznie lepiej, zdrowiej i nie jest tak przeraźliwie chuda. To jest celowe odchudzanie[/quote]Skąd wiesz, że celowe. Może choruje na coś?[/quote] Jakby była chora to są wówczas przecież inne priorytety niż pokazy mody ( nawet kilka dziennie) w Paryżu, skąd niedawno wróciła.
gość, 16-11-17, 22:45 napisał(a):Zobaczcie sobie jak przez dekady zmieniały się kobiece sylwetki oraz ideał kobiety ogółem. Dlatego nie porównujcie Kai z jej matką bo Cindy wyglądała zupełnie inaczej (do tego dochodza przecież także geny ojca). Ja mam 173cm ale nawet będąc nastolatką miałam kragłości a cycek wyskoczył mi jak z procy w wieku lat 13. A dzisiaj na ulicy widzę pełno gimnazjalistek, które przewyższają mnie wzrostem, biust niewielki, są mega, mega szczupłe, bardzo długie ręce, długie nogi, rzeklibyście zabiedzone anorektyczki. Cywilizacja, geny, żywność – to wszystko się zmieniło. A w przypadku Kai we znaki dał się tydzień mody, te wszystkie przyjęcia, sesje, zarwane noce, przeloty, przymiarki. Na jednym ze zdjęć (niestety nie znam nazwiska) stoi z modelką, która jest szczuplejsza od Kai, ramiona jak gałązki, patrząć na nie obie w życiu byście nie powiedzieli, że Gerberówna wygląda źle. Gdzie Ty mieszkasz i gdzie Ty widujesz te “MEGA SZCZUPŁE NASTOLATKI”? Mieszkam w jednym z największych miast Polski i niestety to co widuję na co dzień to coś skrajnie odmiennego od tego co opisujesz, a jedynie WZROST się zgadza jeśli chodzi o dzisiejsze nastolatki, bo te owszem są sporo wyższe od tych sprzed 20, 30 czy 40 lat, ale gabaryty mają 3 razy takie jak sprzed lat. Są po prostu potężne, masywne i generalnie z nadwagą. Oczywiście zdarzają się i szczupłe, ale to bardzo rzadko. Większość jest wysoka i bardzo mocnej budowy, którą potęgują jeszcze sp0żywając niezdrowe jedzenie i unikając nawet minimalnej ilości ruchu. Zupełne przeciwieństwo tego jak wyglądały nastolatki przed laty.
Ludzie wy nie widzieliście anoreksji!!!
Jak się jest szczupłym np 50 kg/175 i się schludnie choćby 2 kg to od razu mocno widać. A mnie żeby schudnąć wystarcza dwa nerwowe dni i każdy się pyta czy chora jestem.
gość, 16-11-17, 19:56 napisał(a):[quote]gość, 16-11-17, 13:04 napisał(a):Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, że ta dziewczyna (naturalnie bardzo szczupła) się odchudza. Wystarczy spojrzeć na twarz z powoli zapadającymi się policzkami i wyostrzającymi się rysami, ona brzydnie w oczach. Jak ktoś tego nie dostrzega to niech spojrzy na zdjęcia matki z czasów jej młodości, różnica jest ogromna.Dokładnie, umiłowanie chudosci w dzisiejszych czasach nie ma granic.[/quote]Bez przesady. Gdy byłam w jej wieku, to tez tak wyglądałam. Byłam chuda jak patyk i miałam chudą buzię z zapadniętymi policzkami, co powodowało, że wszyscy dookoła cały czas powtarzali, żebym przestała się odchudzać i że wyglądam na chorą. A prawda była taka, że akurat w tamtym okresie dużo urosłam i równie dużo jadłam.
Zobaczcie sobie jak przez dekady zmieniały się kobiece sylwetki oraz ideał kobiety ogółem. Dlatego nie porównujcie Kai z jej matką bo Cindy wyglądała zupełnie inaczej (do tego dochodza przecież także geny ojca). Ja mam 173cm ale nawet będąc nastolatką miałam kragłości a cycek wyskoczył mi jak z procy w wieku lat 13. A dzisiaj na ulicy widzę pełno gimnazjalistek, które przewyższają mnie wzrostem, biust niewielki, są mega, mega szczupłe, bardzo długie ręce, długie nogi, rzeklibyście zabiedzone anorektyczki. Cywilizacja, geny, żywność – to wszystko się zmieniło. A w przypadku Kai we znaki dał się tydzień mody, te wszystkie przyjęcia, sesje, zarwane noce, przeloty, przymiarki. Na jednym ze zdjęć (niestety nie znam nazwiska) stoi z modelką, która jest szczuplejsza od Kai, ramiona jak gałązki, patrząć na nie obie w życiu byście nie powiedzieli, że Gerberówna wygląda źle.
Jej mama jest ładniejsza, kaja ma widać na starszych zdjęciach skłonność do tycia, jest taka sobie. Może dziewczyna w porównaniu do mamy kompleksy i za wszelką cenę chce pokazać że też jest ładna, modna? I stąd chęć świecenia na pokazach i pokazywania, że jest happy?
gość, 16-11-17, 13:04 napisał(a):Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, że ta dziewczyna (naturalnie bardzo szczupła) się odchudza. Wystarczy spojrzeć na twarz z powoli zapadającymi się policzkami i wyostrzającymi się rysami, ona brzydnie w oczach. Jak ktoś tego nie dostrzega to niech spojrzy na zdjęcia matki z czasów jej młodości, różnica jest ogromna.Dokładnie, umiłowanie chudosci w dzisiejszych czasach nie ma granic.
Ona w ciągu ostatniego roku sporo urosła, zdjęcia paparazzi czasem pokazują ją ze znajomymi i normalnie je na mieście jakieś hamburgery, pizzę a nie siedzi tylko z woda mineralną. Jest chyba w szkole cheerleaderką, gdyby tylko skubała groszek to raczej nie miałaby tyle energii.
gość, 16-11-17, 13:04 napisał(a):Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, że ta dziewczyna (naturalnie bardzo szczupła) się odchudza. Wystarczy spojrzeć na twarz z powoli zapadającymi się policzkami i wyostrzającymi się rysami, ona brzydnie w oczach. Jak ktoś tego nie dostrzega to niech spojrzy na zdjęcia matki z czasów jej młodości, różnica jest ogromna.W necie są jej zdjęcia sprzed 1 – 1,5 roku i wygląda tam znacznie lepiej, zdrowiej i nie jest tak przeraźliwie chuda. To jest celowe odchudzanie
gość, 16-11-17, 22:18 napisał(a):[quote]gość, 16-11-17, 13:04 napisał(a):Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, że ta dziewczyna (naturalnie bardzo szczupła) się odchudza. Wystarczy spojrzeć na twarz z powoli zapadającymi się policzkami i wyostrzającymi się rysami, ona brzydnie w oczach. Jak ktoś tego nie dostrzega to niech spojrzy na zdjęcia matki z czasów jej młodości, różnica jest ogromna.W necie są jej zdjęcia sprzed 1 – 1,5 roku i wygląda tam znacznie lepiej, zdrowiej i nie jest tak przeraźliwie chuda. To jest celowe odchudzanie[/quote]Skąd wiesz, że celowe. Może choruje na coś?
Ona jest wysoka i dosyc postawan – watpie zeby ta chudosc byla naturalna. Jej mama nawet na samym poczatku kariery nigdy taka wychudzona nie byla..
gość, 16-11-17, 15:02 napisał(a):Przecież ona jest za niska na modelkęPrzecież to nastolatka, jeszcze rośnie.
gość, 16-11-17, 15:02 napisał(a):Przecież ona jest za niska na modelkęJuż ma 1,75, jest w sam raz.
Przecież ona jest za niska na modelkę
zoperowała uszy? ja też chcę…
Jeszcze rok temu była piękna. Świetnie wyglądała w reklamie perfum Marca Jacobsa. Nie wiem co się z nią stało ale widać, że jest przemęczona i wychudzona. Straciła cały swój blask to smutne.
Zanim zaczęła pracę modelki była śliczna Teraz zbrzydła, jest za chuda.
Wcześniej była ładniejsza, faktycznie schudła, może to przez tryb życia, bo przecież chyba matka nad nią czuwa jeśli chodzi o ewentualna anoreksję.
Chciałabym widzieć te fanki. Chociaż mogę sobie je wyobrazić, zatuczone pasztety żrące w Macu.
Dziwne, ale jednak za długie nogi wcale nie są ładne, muszą być proporcje…tzn fajnie jak są 😉
Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, że ta dziewczyna (naturalnie bardzo szczupła) się odchudza. Wystarczy spojrzeć na twarz z powoli zapadającymi się policzkami i wyostrzającymi się rysami, ona brzydnie w oczach. Jak ktoś tego nie dostrzega to niech spojrzy na zdjęcia matki z czasów jej młodości, różnica jest ogromna.
Macroline powiększone piersi. Okropne