Fanka The Rolling Stones OBURZONA organizacją koncertu w Warszawie

rs-g-R1 rs-g-R1

W niedzielę na Stadionie Narodowym odbył się koncert legendarnej grupy The Rolling Stones. Na imprezie pojawiła się masa fanów, wśród nich również celebryci – między innymi Kuba Wojewódzki, Beata Tadla, Anja Rubik oraz Agnieszka Woźniak-Starak.

WTOPA organizatorów na koncercie Beyonce. Nie mogła zejść ze sceny! (VIDEO)

My dostaliśmy jednak przykrą informację nie od gwiazdy, ale od “zwykłej” fanki zespołu – nasza Czytelniczka Monika kupiła bilet upoważniający ją do oglądania występu z płyty stadionu.

Bilet kosztował 700 złotych.

W trakcie imprezy Monika chciała skorzystać z toalety. Interesowała ją “regularna” ubikacja z bieżącą wodą, ponieważ Monika miała okres.

Jakież było zdumienie i rozczarowanie fanki, gdy dowiedziała się od organizatorów, że może skorzystać jedynie z Toi Toia, w którym nie ma bieżącej wody, ponieważ – jak usłyszała – “coś zostało źle podłączone.”

Mega WTOPA Meghan Markle! Jak wybrnęła? (VIDEO)

“Zwykłe” toalety z bieżącą wodą były dostępne dla fanów zgromadzonych na trybunach, na które bilety kosztowały po 250 złotych.

Monika nie kryła rozczarowania i postanowiła o wpadce organizatorów poinformować Kozaczka.

A może Wy byliście na koncercie RS? Jak się Wam podobała organizacja imprezy?

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Zanim zaczniecie hejtować pomyślcie lub doczytajcie jakie konsekwencje dla zdrowia kobiety może nieść np wymiana tamponu brudnymi rękoma. A zakładam że stąd taka osobista informacja o okresie.

Pierdzieli. Normalnie wszystko było. Wlasnie wracam z tego koncertu!

Cała Polska musi wiedzieć, że ma okres…(?!)

Pewnie myśli ze zostanie celebrytka i pokaże zakrwawionego tampona bitch

To prawda, normalne toalety były dostępne tylko dla osób na trybunach, osoby na płycie (w tym te, których bilety kosztowały po 2000zl) nie miały dostępu do normalnej toalety z bieżącą wodą.

Po co tak zmyslacie Kozaczku