Filip Chajzer zaprzepaścił swoje szanse w Polsacie? “Stacja ma dość skandali”

Filip Chajzer, fot. AKPA. Filip Chajzer, fot. AKPA.

Filip Chajzer był jednym z prezenterów telewizji TVN, który rok temu musiał pożegnać się z ciepłą posadą prowadzącego śniadaniówkę stacji. I choć wiele plotkowano na temat jego przejścia do Polsatu, dziś Edward Miszczak raczej nie znajdzie dla niego miejsca w ramówce. Dlaczego? Jak donoszą plotkarskie media, telewizja Zygmunta Solorza ma dość skandali. A przypomnimy, że wokół 39-letniego prezentera jest dziś wiele kontrowersji…

Zygmunt Chajzer dostał nowy program?! Nie chodzi wcale o „Idź na całość”

Filip Chajzer zaprzepaścił swoje szanse w Polsacie?

Gdy Filip Chajzer pożegnał się z TVN, Polsat wyciągnął pomocną dłoń. Dziennikarz dostał bowiem szansę, by wystąpić w „Tańcu z gwiazdami”. I choć jego taneczne umiejętności nie były na najwyższym poziomie, pewnym było, że stacja chce go w ten sposób promować. Nie od dziś bowiem praktykuje się takie rozwiązania. Kilka miesięcy temu wiele mówiło się też na temat tego, że wraz z ojcem ma poprowadzić reaktywowany format „Idź na całość”. Niemniej dziś milczy się już na ten temat.

Wiadomo, że w Polsacie jest miejsce dla Zygmunta Chajzera. 70-latek ma poprowadzić nowy program, a poza tym jest też brany pod uwagę przy innych projektach stacji. A co z Filipem? Cóż, plany wobec niego rzeczywiście były. Sam TzG miał być formą testu.

Udział w “Tańcu z Gwiazdami” był swoistym testem tego, jak widzowie stacji przyjmą tak popularną, ale jednak budzącą kontrowersję gwiazdę. Choć sam Filip był rozżalony, że jego przygoda z programem tak szybko się zakończyła, to na Ostrobramskiej wszyscy uznali ten sprawdzian za zaliczony. Edward miał na niego kilka pomysłów, ale nie było wśród nich, wbrew plotkom, zaangażowania Filipa do “Halo! Tu Polsat” – zdradza źródło serwisu ShowNews.

Aneta Kręglicka podjęła ważną, życiową decyzję: „Zakończyłam w swoim życiu pewien etap i zaczęłam kolejny”

Niemniej wiele wskazuje na to, że dziś Filip nie ma czego szukać w Polsacie. A wszystko dlatego, że jest wizerunkowym zagrożeniem. Publiczne przyznanie się do problemu z narkotykami, udział w walkach na Fame MMA czy kontrowersyjne komentarze mogą okazać się gwoździem do medialnej trumny.

Niestety, plany te pokrzyżowały chyba mocno ostatnie medialne zawirowania wokół Chajzera Juniora. Po emocjach związanych z zaangażowaniem do TzG Dagmary Kaźmierskiej, stacja ma dość skandali. Zarząd nie życzy sobie żadnych problemów wizerunkowych, bo to w pewien sposób odbija się także na wynikach finansowych. Nie wydaje mi się, by Zygmunt Chajzer miał taką pozycję, by wymusić na dyrektorze angaż także dla swojego syna. Raczej sam jest wdzięczny za propozycję, którą otrzymał od stacji – dodaje informator.

Wojtek Szczęsny zapytany o relacje z ojcem. Chce się z nim pogodzić?

 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Frajer.

To jest drugi Danielek Martyniuk, choć nawet tamten jest chyba mniej żenujący

już od śmierci syna jego zachowanie było mocno niestandardowe, coś nie styka

Manipulant straszny z niego- już tyle razy był “wyjaśniony” i nie raz jeszcze zaliczy wpadkę która go wyjasni – pasuje do Patommagata

Panie Zygmuncie, pora pomóc synowi. To najwyższy czas. On sam nie zrozumie, że jest chory.

Marzę o tym by wasze hejterskie ge. by zostały ujawnione wraz z nazwiskami i firmami które prowadzicie lub pracodawcami u których pracujecie. Wtedy byśmy zrobili lincz

To co robią media i wy którzy po nim jeździcie jak po dzikiej kobyle jest ohydne, ten hejt który tu wylewacie, na człowieka, który próbuje jakoś stanąć na nogi. Jak zobaczycie ( oby nie) jego czarny nekrolog, to będziecie wirtualne świeczki wstawiać, że szkoda chłopa. Hipokryzja.

Chajzer ponoć był na terapii, a przynajmniej tak mówił u Wojewódzkiego. Widać psychoterapeuci za kasę zrobią wszystko, nawet wmówią facetowi z problemami, że postępuje właściwie, a winę ponosi otoczenie, zwłaszcza “hejterzy”, czyt. ludzie wytykający mu hipokryzję. Niewiarygodne.

Gość podczas wywiadu sam dobrowolnie opowiada jak bierze kokę w domu sam bo ma depresję. A teraz ma pretensje do całego świata że artykuł o tym. Gdzie logika?

Walka da mu 500 tys. zł, za które będzie miał głęboko w poważaniu ciebie i całe towarzystwo dziś go hejtujące.

Może depresja, a może substancje, osobiście obstawiam to drugie, bo w końcu mówimy o panu z telewizji. W ostatnim czasie było tyle artykułów o nim, ten jest pierwszy, który przeczytałam, tamtych nawet nie chciało mi się otwierać. NUDY! Koleś nie panuje nad sobą i jest jakiś niestabilny, czyli bez zmian. Serio, chyba osoba, która Wam wyszukuje newsy po angielsku o zagranicznych gwiazdach jest na urlopie, a szkoda.