Finał Wyspy przetrwania: Finaliści schudli w sumie niemal 40 kilogramów!
Już dziś finał Wyspy przetrwania. W przygodowym reality show w walce o 150 tysięcy złotych i prestiż pozostali Paweł, Maciej „Macho”, Daniel i Kasia.
Jak udało nam się ustalić finaliści programu podczas 30 dni na wyspie schudli w sumie 37 kilogramów.
12 kilogramów zgubił Daniel, który tak wspomina swój pierwszy posiłek po zakończeniu rywalizacji:
– Dali mi lunchboxa i tam na deser była taka mała czekoladowa mufinka. Myślałem że zgłupieję ze szczęścia.
Również o 12 kilogramów schudł wokalista disco polo Maciej „Macho” jeden z najsympatyczniejszych uczestników programu.
– Najbardziej czekałem na normalny polski obiad. I tak było. Po powrocie moja dziewczyna Anetka przygotowała mi pysznego schabowego, o którym marzyłem – zdradza Maciek.
Paweł z Krakowa, na co dzień trener personalny, dzięki kokosowo – rybnej diecie schudł 7 kilogramów.
– Najbardziej chciałem zjeść kurczaka – wspomina.
Jeszcze mniej straciła Kasia, której ubyło 6 kilogramów.
– Pewnie tylko tyle, bo pod koniec uparliśmy, że ogołocimy z papai mały fragment dżungli, który mieliśmy nieopodal. Przed finałem udało nam się ustanowić rekord i zjedliśmy ich w tracie jednego dnia aż osiemnaście – śmieje się Kasia i dodaje:
– Po zakończeniu programu, chwila jedzenia każdej dawno nie próbowanej przez nas potrawy była przez nas szczególnie celebrowana.
Indywidualnym rekordzistą programu w ilości straconych kilogramów został Maciej “Klotzek”, który do Polski przyleciał o 20 kilogramów lżejszy.
Zobaczcie zdjęcia finalistów z pierwszego i ostatniego dnia pobytu na Fidżi. Widać różnicę?
Finał Wyspy przetrwania w piątek o godzinie 20:00 w Polsacie.
Daniel przed i po


Kasia przed i po


Maciej Klocek przed i po


Maciej Macho przed i po


Paweł przed i po


Szczerze? Nie ma różnicy
30 dni i 20 kg mniej??
Zupełnie nie widzę różnicy. Polecam tez poszukać wersji amerykańskich – nie ma tam idealnie ogolonych facetów, ani świeżutkich, upranych ubranek jak tutaj. Wyczuwam silną ściemę, jeśli po miesiącu prania tylko w wodzie i czyszczenia piaskiem ubrania mają nadal takie kolory. Plus zarost/jego brak i ewidetny brak raz czy obtarć. Ten program z każdym odcinkiem zniechęcał mnie coraz bardziej – był sztuczny i nudny. Zawodnicy ewidentnie byli zachęcani do rozmow w konkretnych momentach, na konkretne tematy i czułam sie jakby oglądała paradokument typu “Ukryta Prawda”. Plus te niskobudżetowe zadania, kompletnie nieinteresujące. Szkoda, bo Polsat miał masę zagranicznych edycji, z których należało czerpać. A zrobili “pamiętniki z wakacji”.
Może i schudli ale niektórzy wyglądają na 5lat starszych!
12+12+7+6+20 to raczej nie jest 37…