Francuzi chcieliby Scarlett Johansson u siebie (FOTO)
Plotkuje się, że okładka 1. numeru francuskiej edycji Vanity Fair była pierwotnie przeznaczona na rynek amerykański – ostatecznie redakcja wybrała wariant z Kristen Stewart. Magazyn nie potwierdził tych rewelacji.
W każdym razie debiutujący na francuskim rynku numer zdobi zdjęcie szykownej Scarlett Johansson.
Aktorka ma wiele wspólnego z Francją – od pewnego czasu spotyka się z menedżerem agencji reklamowej pochodzącym właśnie z tego kraju. Oboje dzielą swój czas między Francją a Stanami Zjednoczonymi.
Francuzi chętnie widzieliby Scarlett jako Paryżankę. Michel Denisot, wydawca magazynu powiedział:
– Ona ma wszystko – elegancję, piękno, witalność i nutkę impertynencji, które sprawiają, że byłaby idealną, stałą lokatorką apartamentu kupionego w Paryżu.
Jak sądzicie – czy Scarlett wpisałaby się w klimat Paryża i jego stylu?
A dla mnie jest piękna. Do tego seksowna, a nie wulgarna. Byleby tylko wróciła do takich ról jak ta w “Między słowami”, bo po 4 nominacjach do Złotego Globa, nagrodzie BAFTA, przydałaby się chociaż nominacja do Oscara.
Żeby tylko ona wyglądała jak na tych zdjęciach…
wg mnie nie pasuje do Paryża. za tłusta, czego nie widać na fotkach.
A co ma Skarlet !Długi ryj i nic wiecej
czepiacie się! może i jest podobna do Oli Kwaśniewskiej, ale Ola nie ta TEGO CZEGOŚ co ma Scarlett
Nie wpisalaby sie w klimat Paryża , bo muzułmanie nie toleruja wieprzowiny…
Te wszystkie retuszowane zdjecia nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia. Szczegolnie jesli o nia chodzi.
brzydko wyszla na tej okladce
Ma fajne kobiece ksztalty
nieźle ją wyretuszowali przecież ona jest małym spaślakiem