Freeman o swoich początkach
Morgan Freeman to jeden z tych aktorów, który doskonale wczuje się w każdą rolę. Wyznał jednak, że początki jego kariery wcale nie były różowe – nie lubił tego, co robił.
Aktor w latach 70. pracował nad programem dziecięcym The Electric Company, jednak praca nie dawała mu satysfakcji. Zaczął więc pić.
– Piłem, bo czułem się jak prostytutka – mówi Freeman. – Moja praca nie sprawiała mi żadnej radości, ale potrzebowałem pieniędzy. Pewnej nocy obudziłem się we własnym korytarzu po kolejnej libacji. Nie wiedziałem nawet, jak się tam znalazłem. Wtedy postanowiłem odstawić alkohol.
ale jednak aktorem jest doskonałym
Przynajmniej ma odwage sie przyznac!
świetny aktor!
kiedyś musiał przyjść moment na wyznanie grzechów z przeszłości
dobry aktor
SUPER AKTOR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dobry z niego aktor jest 🙂
Lubie go jako aktora
to dobrze, że odstawił %% bo szkoda by było takiego aktora…
rhcp, 09-02-08, 11:54 napisał(a):Przynajmniej przestawia sprawę jasno, a nie mydli oczu. Plus za szczerość. ;)… i otwartość 🙂
też się tak czuję, kiedy muszę robić coś, czego nie lubię 😐
Przynajmniej przestawia sprawę jasno, a nie mydli oczu. Plus za szczerość. 😉
wszystkie gwiazdy maja jakies nieciekawe poczatki swojej kariery..
kolejna gwiazda z uzależnieniami, tyle że on wygrał
i to jest gwiazda,wspanialy aktor posiadajacy dystans do siebie
Jest świetnym aktorem.
ja go lubie, szczey jest z ta prostytutka
Nie wiem czemu, ale go polubiłam od ‘pierwszego wejrzenia’ xP Fajne ma filmy 😉
Bardzo dobry aktor z niego
Bo to stresujący zawód jest, no ale jak się ma talent to trudno nie pójśc zaciosem i nie spróbowac.
Uwielbiam go.
a ma żonę?
zarąbisty i bardzo utalentowany aktor!no i jak widać mądry 🙂