Freeman o swoich początkach

an854 an854

Morgan Freeman to jeden z tych aktorów, który doskonale wczuje się w każdą rolę. Wyznał jednak, że początki jego kariery wcale nie były różowe – nie lubił tego, co robił.

Aktor w latach 70. pracował nad programem dziecięcym The Electric Company, jednak praca nie dawała mu satysfakcji. Zaczął więc pić.

– Piłem, bo czułem się jak prostytutka – mówi Freeman. – Moja praca nie sprawiała mi żadnej radości, ale potrzebowałem pieniędzy. Pewnej nocy obudziłem się we własnym korytarzu po kolejnej libacji. Nie wiedziałem nawet, jak się tam znalazłem. Wtedy postanowiłem odstawić alkohol.

 
23 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ale jednak aktorem jest doskonałym

Przynajmniej ma odwage sie przyznac!

świetny aktor!

kiedyś musiał przyjść moment na wyznanie grzechów z przeszłości

dobry aktor

SUPER AKTOR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

dobry z niego aktor jest 🙂

Lubie go jako aktora

to dobrze, że odstawił %% bo szkoda by było takiego aktora…

rhcp, 09-02-08, 11:54 napisał(a):Przynajmniej przestawia sprawę jasno, a nie mydli oczu. Plus za szczerość. ;)… i otwartość 🙂

też się tak czuję, kiedy muszę robić coś, czego nie lubię 😐

Przynajmniej przestawia sprawę jasno, a nie mydli oczu. Plus za szczerość. 😉

wszystkie gwiazdy maja jakies nieciekawe poczatki swojej kariery..

kolejna gwiazda z uzależnieniami, tyle że on wygrał

i to jest gwiazda,wspanialy aktor posiadajacy dystans do siebie

Jest świetnym aktorem.

ja go lubie, szczey jest z ta prostytutka

Nie wiem czemu, ale go polubiłam od ‘pierwszego wejrzenia’ xP Fajne ma filmy 😉

Bardzo dobry aktor z niego

Bo to stresujący zawód jest, no ale jak się ma talent to trudno nie pójśc zaciosem i nie spróbowac.

Uwielbiam go.

a ma żonę?

zarąbisty i bardzo utalentowany aktor!no i jak widać mądry 🙂