Fronczewski wypuścił BOMBĘ! Zdradził tożsamość kochanki!

1-33-R1 1-33-R1

Dzisiaj Piotr Fronczewski ma 70 lat. Był czas, gdy w polskim show biznesie był gwiazdą numer jeden, miał wszystko – pieniądze, sławę, rodzinę i kochankę. Po latach bycia na szczycie mógł pozwolić sobie na współpracę o żartobliwym zabarwieniu z raperem o pseudonimie Sokół i wypuszczenie autobiografii.

Aktor zdobył się na bardzo odważne wyznanie i opisał w książce, jak to zdradzał swoją żonę, Ewę z seksbombą z lat 80. i koleżanką z planu, Joanną Pacułą.

Asia jest o 10 lat młodsza od Fronczewskiego. Aktorzy pracowali razem na planie serialu 07 zgłoś się. Piotr po latach przyznał, że dla młodszej koleżanki “stracił głowę”.

&nbsp
Fronczewski wypuścił BOMBĘ! Zdradził tożsamość kochanki!

To było po narodzinach naszej drugiej córki Magdy. Żyliśmy sobie normalnie. Domowe obiady, spacery, weekendowe wyprawy do Powsina. Fiat 126p z wózkiem na dachu. Kąpanie córek, które było moją domeną – sprawnie sobie z tym radziłem, więc wpisano to w mój zakres obowiązków domowych. Bardzo to wszystko lubiłem. To był naprawdę fajny czas.

&nbsp

Fronczewski wypuścił BOMBĘ! Zdradził tożsamość kochanki!

W momencie, gdy między tą dwójką wybuchł romans, Piotr od 7 lat był mężem Ewy. Pokusa jednak była silniejsza:

Stało się. Wydarzyło się zło. Tyle. A jak do tego doszło? Czy to ważne? Bardzo dużo wtedy pracowałem. Tyrałem właściwie. Od świtu do późnej nocy. Kołowrót. Kierat. Do tego dom z dwójką małych dzieci, więc brak snu. W pewnym momencie miałem ochotę od tego wszystkiego uciec. Wyrwać się. Dokądkolwiek. I tak się jakoś stało…

Fronczewski wypuścił BOMBĘ! Zdradził tożsamość kochanki!

W odpowiednim momencie Fronczewski powiedział sobie i Ewie: “dość”.

W pewnym momencie postanowiłem wszystko żonie powiedzieć, rozstać się, dogadać kwestię opieki nad córkami, usankcjonować tę całą sytuację. Ja biorę jedną dziewczynkę, ty drugą. No dziękujemy sobie po prostu… Pojechaliśmy z żoną gdzieś pod miasto. Powiedziałem Ewie o wszystkim. Szczątki uczciwości nie pozwalały mi dłużej tkwić w tym gigantycznym oszustwie. Trwanie w kłamstwie było ponad moje siły. Musiałem to powiedzieć, również po to, by całkowicie egoistycznie sobie ulżyć. Zrzucić ten ciężar z barków. Była zdruzgotana. Kompletnie sparaliżowana tą wiadomością. Zdemolowana psychicznie. Nie odezwała się chyba nawet słowem. Płakała. To był dla niej wstrząs.

Co dzisiaj dzieje się z porzucona Joanną? Aktorka złamane serce leczyła w Paryżu, mieście miłości, następnie wyjechała do Stanów Zjednoczonych, w których przebywa do dziś i rzadko wraca do Polski.

Fronczewski wypuścił BOMBĘ! Zdradził tożsamość kochanki!

   
53 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Co za balwan! okazal sie strasznym prostakiem

Rzeczywiście prostak

Miałeś chamie złoty róg ostał ci się ino sznur… Całe życie Pan Piotr był postrzegany jako człowiek taktowny i z klasą, teraz z powodu wielu jego niezrozumiałych działań wszystko się zmieniło.

[b]gość, 15-10-15, 21:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 12:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 12:00 napisał(a):[/b]Taka jest prawda o tym, jak bardzo mężczyźni “kochają” życie rodzinne z małymi dziećmi.a owszem,. niewielu to zniesie, jak dobrze, ze mój ojciec sobie radził, ale.. pracował dużo, w biurze kreślarskim i tam był spokój. Można rzecz praca wymagała ciszy i skupienia co pewnie było wytchnieniem po dwójce rozdartych bachorów. Choć podobno byłyśmy z siostrą grzeczne[/quote]Dlaczego myslicie ze kazdy facet ucieka przed rodzina, malymi dziecmi i problemami zycia codziennego. Mój maz wstawal w nocy kiedy nasze dzieci byly male oraz dzielil obowiazki gdyz razem pracowalismy. Tak jest do dzisiaj. Mysle, ze kobiety nie majace wsparcia lub dojrzalego partnera zazdroszcza tym , które je posiadaja. Obracacie kota ogonem . Czy Wasi ojcowie nie pomagali waszym matkom. Czy po prostu macie nascie lat i nie znacie.Twoja zycia, powtarzajac utarte schematy o bachorach I zaniedbanych zonach. Zalosne.[/quote]Dlaczego baby są debilkami, które nie umieją czytać ze zrozumieniem. Gdzie jest napisane, że w domu nie pomagał? I że uciekał? Napisałam tylko, ze pracował w kontrastowych, spokojnych warunkach, a o bachorach żartobliwie. Zawsze jednak trafi się jakaś analfabetka, która nie zrozumie nawet słowa pisanego i kleci bzdury wyssane z palca dopowiadając swoje 3 grosze. Dlatego baby to plotkary bo nie rozumne tłumaczą wszystko na swój mały móżdżek, dodają trzy grosze od siebie i tak to się kręci. Jakie to jest żałosne.[/quote]Przecież tamten komentarz jest do pierwszego i tak jakby popiera twój. Czytaj ze zrozumieniem…

Mógł sobie Pan darować tą biografię i opowiadanie o zdradzaniu żony. Straciłam dla Pana szacunek, Panie Piotrze, a był Pan moim ulubionym polskim aktorem.

Stracilam szacunek do tego pana zona w domu opiekowala sie jego dziecmi a ten sie puszczal I jeszcze teraz na stare lata upublicznia to..ewidentnie szukajac rozglosu jestem pwena ze zonie musi byc niezmiernie milo! stwierdzil ze weznie z zona slub koscielny teraz po tylu latach ze sie doczekala..zenujace to babke zaszczyt kopna…ludzie ktorzy zdradzaja to smiecie ludzkie zwlaszcza majac dzieci ..I jeszcze te slowa ja wezme jedna dziewczynke ty druga..weidentnie nie wie co to sa jakiekolwiek uczucia

Po co pisać takie rzeczy o swoim życiu…

[b]gość, 15-10-15, 13:41 napisał(a):[/b]O ile pamietam, to Jego zona chyba nie zyje, wiec chociaz tego nie przeczyta..Żyje i razem z nim opiekuje się jego 102 letnią matką,która z nimi mieszka.

PANIE PIOTRZE PO CO pan to naglosni???????to jest okropne!!!!!!

[b]gość, 15-10-15, 15:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 13:50 napisał(a):[/b]Żony sa załosne :))Stare panny sa coolasne:))[/quote]a najlepsi to są w ogóle duzo młodsi kochankowie, 22lata cud, miód….[/quote]Dokładnie. Och

Stary pryk Fronczewski hahaha……A to mu sie na zwierzenia zebralo….lepiej by trzymal jezyk za zebami.

[b]gość, 15-10-15, 12:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 12:00 napisał(a):[/b]Taka jest prawda o tym, jak bardzo mężczyźni “kochają” życie rodzinne z małymi dziećmi.a owszem,. niewielu to zniesie, jak dobrze, ze mój ojciec sobie radził, ale.. pracował dużo, w biurze kreślarskim i tam był spokój. Można rzecz praca wymagała ciszy i skupienia co pewnie było wytchnieniem po dwójce rozdartych bachorów. Choć podobno byłyśmy z siostrą grzeczne[/quote]Dlaczego myslicie ze kazdy facet ucieka przed rodzina, malymi dziecmi i problemami zycia codziennego. Mój maz wstawal w nocy kiedy nasze dzieci byly male oraz dzielil obowiazki gdyz razem pracowalismy. Tak jest do dzisiaj. Mysle, ze kobiety nie majace wsparcia lub dojrzalego partnera zazdroszcza tym , które je posiadaja. Obracacie kota ogonem . Czy Wasi ojcowie nie pomagali waszym matkom. Czy po prostu macie nascie lat i nie znacie.Twoja zycia, powtarzajac utarte schematy o bachorach I zaniedbanych zonach. Zalosne.[/quote]Dlaczego baby są debilkami, które nie umieją czytać ze zrozumieniem. Gdzie jest napisane, że w domu nie pomagał? I że uciekał? Napisałam tylko, ze pracował w kontrastowych, spokojnych warunkach, a o bachorach żartobliwie. Zawsze jednak trafi się jakaś analfabetka, która nie zrozumie nawet słowa pisanego i kleci bzdury wyssane z palca dopowiadając swoje 3 grosze. Dlatego baby to plotkary bo nie rozumne tłumaczą wszystko na swój mały móżdżek, dodają trzy grosze od siebie i tak to się kręci. Jakie to jest żałosne.

[b]gość, 15-10-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 12:00 napisał(a):[/b]Taka jest prawda o tym, jak bardzo mężczyźni “kochają” życie rodzinne z małymi dziećmi.a owszem,. niewielu to zniesie, jak dobrze, ze mój ojciec sobie radził, ale.. pracował dużo, w biurze kreślarskim i tam był spokój. Można rzecz praca wymagała ciszy i skupienia co pewnie było wytchnieniem po dwójce rozdartych bachorów. Choć podobno byłyśmy z siostrą grzeczne[/quote]Zastanów sie dlaczego jednak uciekał aby byc tam sam lub….;))) I spokojny i reszta zdradzaja moja droga. Łudzisz sie.[/quote]PRACOWAŁ kretynko. wiesz co to praca? czy nie bardzo? pewnie twój stary to jakiś menel śmierdzący, który kiwał się na łopacie a w domu pił. Mój ojciec musiał odręcznie rysować wszystkie projekty, biuro mieliśmy na górze domu, ale nie wolno było mu przeszkadzać w pracy i wchodzić kiedy pracował.. Także swoje teorie możesz sobie wsadzić.Przykro mi, ze jesteś taka nieszczęśliwa i obracasz się wśród takich ludzi. Są też NORMALNI faceci, mimo, ze takich nie znasz. I zapewne nie poznasz bo jesteś z takiego gniazda…

[b]gość, 15-10-15, 13:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 12:00 napisał(a):[/b]Taka jest prawda o tym, jak bardzo mężczyźni “kochają” życie rodzinne z małymi dziećmi.No to nie miej kochana dzieci, skoro masz zyc w strachu, ze odwinie ci taki numer. Najpierw biora sobie jakies tchorzliwe pipy a pozniej jeszcze drza na mysl, ze cos pojdzie nie tak. Mezczyzni zdradzaja tez piekne, bogate, niedzieciate – wszystkie. To nie kwestia dzieci,wina nie zawsze lezy tez po stronie faceta, ale tu mozna by pisac elaboraty.[/quote]Dzięki za radę. Tak właśnie zrobię.

[b]gość, 15-10-15, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 13:50 napisał(a):[/b]Żony sa załosne :))Stare panny sa coolasne:))[/quote] a najlepsi to są w ogóle duzo młodsi kochankowie, 22lata cud, miód….

[b]gość, 15-10-15, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 12:00 napisał(a):[/b]Taka jest prawda o tym, jak bardzo mężczyźni “kochają” życie rodzinne z małymi dziećmi.a owszem,. niewielu to zniesie, jak dobrze, ze mój ojciec sobie radził, ale.. pracował dużo, w biurze kreślarskim i tam był spokój. Można rzecz praca wymagała ciszy i skupienia co pewnie było wytchnieniem po dwójce rozdartych bachorów. Choć podobno byłyśmy z siostrą grzeczne[/quote]Zastanów sie dlaczego jednak uciekał aby byc tam sam lub….;))) I spokojny i reszta zdradzaja moja droga. Łudzisz sie.

sexy Joanna

Dziadka Fronczewskiego wzięło na wspomnienia, ciekawe, czy Pani kochanka wyraziła zgodę na takie uzewnetrznienie.

nieważny wiek, liczą się centymentry. szczególnie powyżej 20

[b]gość, 15-10-15, 13:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 11:18 napisał(a):[/b]Czytałam o tym wczoraj na kundlu i jestem w szoku po Jego słowach, że ‘On weźmie jedną córkę, a druga będzie dla żony’, wtf???Też byłam w szoku po przeczytaniu tego fragmentu. Co za idiota,po tych wypowiedziach całkowicie się pogrążył..[/quote]Szok?! Obie jesteście bezmyślne.Gdybyście miały jakieś zainteresowania wiedziałybyście więcej niż to ile kaszy potrzeba do gara na kleik dla bachora.Tego zresztą tego też nie wiecie.[/quote]Po co mają czytać. Kundelki im starczą , kurze móżdżki nie pomieszczą więcej.

[b]gość, 15-10-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 11:18 napisał(a):[/b]Czytałam o tym wczoraj na kundlu i jestem w szoku po Jego słowach, że ‘On weźmie jedną córkę, a druga będzie dla żony’, wtf???Też byłam w szoku po przeczytaniu tego fragmentu. Co za idiota,po tych wypowiedziach całkowicie się pogrążył..[/quote]Szok?! Obie jesteście bezmyślne.Gdybyście miały jakieś zainteresowania wiedziałybyście więcej niż to ile kaszy potrzeba do gara na kleik dla bachora.Tego zresztą tego też nie wiecie.

[b]gość, 15-10-15, 13:50 napisał(a):[/b]Żony sa załosne :))Stare panny sa coolasne:))

[b]gość, 15-10-15, 13:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 11:18 napisał(a):[/b]Czytałam o tym wczoraj na kundlu i jestem w szoku po Jego słowach, że ‘On weźmie jedną córkę, a druga będzie dla żony’, wtf???Też byłam w szoku po przeczytaniu tego fragmentu. Co za idiota,po tych wypowiedziach całkowicie się pogrążył..[/quote]Szok?! Obie jesteście bezmyślne.Gdybyście miały jakieś zainteresowania wiedziałybyście więcej niż to ile kaszy potrzeba do gara na kleik dla bachora.Tego zresztą tego też nie wiecie.[/quote]Jesteś zgnuśniałą, nieszczęśliwą prostaczką.

Z rok temu o tym pisali. Warto czytać cały artykuł a nie tylko tytuł … Wydał autobiografię, musiał o tym fakcie wspomnieć. I tak wszyscy wiedzieli.

Żony sa załosne :))

[b]gość, 15-10-15, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 11:45 napisał(a):[/b]Kolejna męska świnia opowiada o swoich podbojach. Biedaczek tak mu było z tym źle. Zdemolował psychicznie żonę raz, a dziś wywlekając swoje brudy demoluje drugi raz :/Durna kozo, gdybyś czytała cokolwiek poza plotkami na Kozaku wiedziałabyś o tym od dawna. Co za tumaństwo![/quote]Czy ona ma obowiazek wiedziec,kogo na boku xlat temu dupczyl fronczewski? Dobrze sie czujesz?

[b]gość, 15-10-15, 12:00 napisał(a):[/b]Taka jest prawda o tym, jak bardzo mężczyźni “kochają” życie rodzinne z małymi dziećmi.No to nie miej kochana dzieci, skoro masz zyc w strachu, ze odwinie ci taki numer. Najpierw biora sobie jakies tchorzliwe pipy a pozniej jeszcze drza na mysl, ze cos pojdzie nie tak. Mezczyzni zdradzaja tez piekne, bogate, niedzieciate – wszystkie. To nie kwestia dzieci,wina nie zawsze lezy tez po stronie faceta, ale tu mozna by pisac elaboraty.

[b]gość, 15-10-15, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 11:45 napisał(a):[/b]Kolejna męska świnia opowiada o swoich podbojach. Biedaczek tak mu było z tym źle. Zdemolował psychicznie żonę raz, a dziś wywlekając swoje brudy demoluje drugi raz :/Durna kozo, gdybyś czytała cokolwiek poza plotkami na Kozaku wiedziałabyś o tym od dawna. Co za tumaństwo![/quote]‘wiedziałabyś o tym od dawna’ no wybacz ale najwidoczniej nie jestem taka stara jak Ty i nie muszę znać plotek sprzed kilkudziesięciu lat. A czytam całkiem sporo, właśnie wciągnęłam ‘Upadek gigantów’ Folletta, polecam : )

Środowisko wiedziało, czytelnicy także a masa garkotłuków nie. I teraz mają “bombę” LOL

[b]gość, 15-10-15, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 11:45 napisał(a):[/b]Kolejna męska świnia opowiada o swoich podbojach. Biedaczek tak mu było z tym źle. Zdemolował psychicznie żonę raz, a dziś wywlekając swoje brudy demoluje drugi raz :/Durna kozo, gdybyś czytała cokolwiek poza plotkami na Kozaku wiedziałabyś o tym od dawna. Co za tumaństwo![/quote]Czy ona ma obowiazek wiedziec,kogo na boku xlat temu dupczyl fronczewski? Dobrze sie czujesz?

O ile pamietam, to Jego zona chyba nie zyje, wiec chociaz tego nie przeczyta..

[b]gość, 15-10-15, 11:45 napisał(a):[/b]Kolejna męska świnia opowiada o swoich podbojach. Biedaczek tak mu było z tym źle. Zdemolował psychicznie żonę raz, a dziś wywlekając swoje brudy demoluje drugi raz :/Durna kozo, gdybyś czytała cokolwiek poza plotkami na Kozaku wiedziałabyś o tym od dawna. Co za tumaństwo!

[b]gość, 15-10-15, 11:45 napisał(a):[/b]Kolejna męska świnia opowiada o swoich podbojach. Biedaczek tak mu było z tym źle. Zdemolował psychicznie żonę raz, a dziś wywlekając swoje brudy demoluje drugi raz :/Dokladnie

[b]gość, 15-10-15, 11:49 napisał(a):[/b]Co za baran.. po jaką cholerę wywlekać takie sprawy? A ja zawsze uważałam go za fajnego faceta. Dupek.Po prostu facet chciał się dowartościować na stare lata, przywołując wspomnienia o swojej atrakcyjności , zainteresowaniu swoją osobą pięknej kobiety. Joanna Pacuła była wówczas na topie.

Rozwalił mnie pomysł o “podziale rodzoiny”: ty bierzesz jedna córke ja drugą…coś jak ja biore jeden samochód ty drugi. Dzieci to nie rzeczy, rozpad rodziny to dla nich tragedia…rozdzielanie rodzenstwa jest dramatem.

Jeju napisał biografię,został o to zapytany ergo odpowiedział. Ważne, że opamiętał się w porę. Powiedział żonie, chciał uczciwie się rozstać i podzielić opiekę. Przynajmniej nie powiedział żonie, że zostawi ją z dwójką dzieci, i że nie chce mkeć z nimi nic wspólnego tylko zaproponował,że weźmie jedną z córek aby obowiązek wychowywania nie był tylko po jednej stronie…..wylewamy kubeł szamba na niego itd,itp ale jednak nie umiemy docenić,że był szczery, najwidoczniej żona mu wybaczyła skoro ze sobą byli po rozstaniu Fronczeskiego z Pacułą, a biografia jest najwidoczniej zamknięciem pewnego rozdziału w życiu. Ważne,że opamiętał się i nie wątpię,iż swoje “od pokutował”Vivienne.

Cenie go jako aktora, szanuje jako człowieka. Każdy popełnia błędy ważne jednak aby wyciągać z nich wnioski.

[b]gość, 15-10-15, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-15, 12:00 napisał(a):[/b]Taka jest prawda o tym, jak bardzo mężczyźni “kochają” życie rodzinne z małymi dziećmi.a owszem,. niewielu to zniesie, jak dobrze, ze mój ojciec sobie radził, ale.. pracował dużo, w biurze kreślarskim i tam był spokój. Można rzecz praca wymagała ciszy i skupienia co pewnie było wytchnieniem po dwójce rozdartych bachorów. Choć podobno byłyśmy z siostrą grzeczne[/quote]Dlaczego myslicie ze kazdy facet ucieka przed rodzina, malymi dziecmi i problemami zycia codziennego. Mój maz wstawal w nocy kiedy nasze dzieci byly male oraz dzielil obowiazki gdyz razem pracowalismy. Tak jest do dzisiaj. Mysle, ze kobiety nie majace wsparcia lub dojrzalego partnera zazdroszcza tym , które je posiadaja. Obracacie kota ogonem . Czy Wasi ojcowie nie pomagali waszym matkom. Czy po prostu macie nascie lat i nie znacie.Twoja zycia, powtarzajac utarte schematy o bachorach I zaniedbanych zonach. Zalosne.

Wizerunek Fronczewskiego to mniej niż zero

[b]gość, 15-10-15, 12:00 napisał(a):[/b]Taka jest prawda o tym, jak bardzo mężczyźni “kochają” życie rodzinne z małymi dziećmi.a owszem,. niewielu to zniesie, jak dobrze, ze mój ojciec sobie radził, ale.. pracował dużo, w biurze kreślarskim i tam był spokój. Można rzecz praca wymagała ciszy i skupienia co pewnie było wytchnieniem po dwójce rozdartych bachorów. Choć podobno byłyśmy z siostrą grzeczne

mezczyzni lubia dzieci ,ale nie lubia ich wychowywac 🙁 sama jestem matka trojki dzirci i jesli maz odwinalby mi taki numer niie mialby u mnie zadnych szans

[b]gość, 15-10-15, 11:18 napisał(a):[/b]Czytałam o tym wczoraj na kundlu i jestem w szoku po Jego słowach, że ‘On weźmie jedną córkę, a druga będzie dla żony’, wtf???Też byłam w szoku po przeczytaniu tego fragmentu. Co za idiota,po tych wypowiedziach całkowicie się pogrążył..

Toż to chore. Po co ośmiesza własną żonę. Nie ma honoru

no naprawdę jest się czym chwalić, podły egoista

Co za baran.. po jaką cholerę wywlekać takie sprawy? A ja zawsze uważałam go za fajnego faceta. Dupek.

Taka jest prawda o tym, jak bardzo mężczyźni “kochają” życie rodzinne z małymi dziećmi.

Panie Fronczewski, jesli to prawda, to legł w gruzach Pana wizerunek jaki nosiłam w sobie przez długie lata i nie chodzi tu o sam fakt zdrady (każdy, lub prawie każdy facet zdradza), ale o podanie danych personalnych kobiety z którą był Pan kiedys bardzo blisko. Tak nie zachowuje sie dżentelmen, a za takiego Pana uważałam.

Kolejna męska świnia opowiada o swoich podbojach. Biedaczek tak mu było z tym źle. Zdemolował psychicznie żonę raz, a dziś wywlekając swoje brudy demoluje drugi raz :/

Ale dupek. Po co po tylu latach wywleka takie sprawy. Jak zwykle myśli tylko o sobie, nie liczy się ani z uczuciami żony ani byłej kochanki.

Czytałam o tym wczoraj na kundlu i jestem w szoku po Jego słowach, że ‘On weźmie jedną córkę, a druga będzie dla żony’, wtf???