Nowa fryzura Beyonce wywołała falę komentarzy, w tym także tych negatywnych. Wielu fanów uznało, że ich idolka w długich lokach wyglądała znacznie lepiej – cięciem dodała sobie lat, a nawet pojawiły się głosy, że ucierpiała na tym jej kobiecość.

W sieci krążyło też jedno pytanie, które do tej pory pozostawało bez podpowiedzi: Czy to prawdziwe włosy Bey, czy tylko numer z peruką.

Głos w sprawie zabrała sama fryzjerka gwiazdy, Kim Kimble.

– Mam nieco wilgotne oczy. Pracuję dla niej tak długo. Ona ma piękne długie i trudno rosnące włosy. Czuję się, jakby to były moje włosy… Miała wielkie, grube loki i je ścięła.

Czy Kim ją na to namówiła?

– To musiała być jej decyzja. To był wielki krok, ale to doskonały czas.

Wygląda więc na to, że to nie prima aprilis, peruka, czy inne sztuczki – stało się!

Niezadowolonych pocieszamy: Włosy nie zęby, odrosną.

Fryzjerka Beyonce o jej nowej fryzurze

Fryzjerka Beyonce o jej nowej fryzurze

Fryzjerka Beyonce o jej nowej fryzurze

Fryzjerka Beyonce o jej nowej fryzurze

Fryzjerka Beyonce o jej nowej fryzurze