Gabourey Sidibe nie trafi do Vogue’a

37a 37a

Sabourey Sidibe, wokół której toczy się zagorzała dyskusja na temat jej wagi, nie trafi w najbliższym czasie do Vogue’a.

Młoda aktorka, odkrycie roku według wielu krytyków, jest zdaniem naczelnej “Biblii mody\” po prostu za gruba.

– W świecie mody robią sobie z niej żarty – mówi jeden ze stylistów magazynu, chcący pozostać anonimowy. – To, co miała na sobie na rozdaniu Oskarów, to nie była sukienka, tylko namiot.
Vogue to miejsce, w którym projektanci pokazują swoje najlepsze nowe dzieła. Wszystkie są w jednym egzemplarzu i w jednym, standardowym rozmiarze. Niemożliwe byłoby wciśnięcie w nie dziewczynę o normalnych kształtach, a co dopiero Gabby.

A może by tak projektanci udowodnili, że potrafią stworzyć coś ładnego również na duże panie?

 
 
57 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ok, jest otyła i tego jakby nie było nie da się ukryć. ale, KURDE! mało jest otyłych ludzi?! zaszufladkować człowieka jest łatwo… i według mnie sesja w tym jakże wielkim magazynie nie musi być promowaniem otyłości 😐 trochę pomocy dla niej zamiast krytyki :/

Ja tam sie nie dziwie.

kobieta z 10 kilogramami nadwagi wygląda już źle, ale zeby ważyc 160 kg? szkoda mi jej.

gość, 29-03-10, 11:16 napisał(a):rozumiem krytyke anoreksji, ale pochwalanie otylosci (chorobliwej) nie jest dobrym kierunkiemFakt, czym innym jest promowanie modelek z BMI w granicach normy, tylko z dużymi udami i pupą, a co innego promować otyłość, która prowadzi do wielu chorób, to jest chore…

przesada tak się upaść

no to nie trafi, a co? kazda aktorka, ktora zagrala w chociaz jednym filmie ma obowiazek trafic do Vogue?

ona zaraz peknie

gość, 28-03-10, 21:07 napisał(a):No to dlaczego prezentują modele sukienek w jednym, standardowym rozmiarze? Przecież projektant nie jest od tego, żeby robić kiecki dla nieistniejących kobiet.nie jest tez od szycia spadochronow.

jest niesamowicie gruba i tu nie chodzi już o wygląd, tylko przede wszystkim o zdrowie. Nie wiem ile ma lat, ale jest młodziutka i zapewne ma problemy z poruszaniem się i wykonywaniem najprostszych czynności, a to nie jest normalne

rozumiem krytyke anoreksji, ale pochwalanie otylosci (chorobliwej) nie jest dobrym kierunkiem

xdirrtygirlx, 28-03-10, 20:19 napisał(a):nie jest brzydka ma ładną buzie (…)naprawdę? nie słyszy, nie musisz być taka politycznie poprawna. Nie przesadzajmy, nigdy nie oceniam urody celebrytek, bo nie mamy wpływu na rysy twarzy – ale przeginać w drugą stronę i zaprzeczać oczywistości też nie ma sensu chyba… Gabby ladna nie jest. Obiektywnie.

To ile ten Vouge ma stron, że sie tam nie zmieści? Bez przesady, żałują papieru. Jeżeli faktycznie jest problem, to proponuję na 2 numery, albo okazyjnie zrobić większy format.

jest obzydliwa az budzi niesmak, gdzie ona do vouga

o fuck gruba to za mało powiedziane

tez uwazam ze do Vogue sie nie nadaje

No to dlaczego prezentują modele sukienek w jednym, standardowym rozmiarze? Przecież projektant nie jest od tego, żeby robić kiecki dla nieistniejących kobiet.

nie jest brzydka ma ładną buzie jedyne to ta tusza i powinna walczyć by móc schudnąć ma możliwości i kasę może zmniejszyć żołądek iść na siłownie mieć jakąś dobrą dietę i było by luks … życzę jej powodzenia

Za duża ? Ludzie, to już jest niezdrowe. Ja nie wiem jak ona może z tym zyc…

gość, 28-03-10, 18:26 napisał(a):“A może by tak projektanci udowodnili, że potrafią stworzyć coś ładnego również na duże panie?” Sorry,ale ona w niczym nie wygladalaby ladnie, nie ma znaczenia czy projektanci zaczna takie ”namioty” tworzyc.Jest po prostu okropnie gruba i obludny jest ten, kto twierdzi, ze ma o kilka kilo za duzo!Obłudna to jesteś ty, wiesz dla czego projektanci projektują miniatury ? bo po pierwsze na wieszaku wszystko względnie dobrze wygląda, po drugie koszty produkcji takiej serii są minimalne. By zaprojektować coś dla osoby tęższej trzeba się napracować nad proporcjami, a tak fabryki produkują jak przez kalke i przy minimalnych kosztach produkcji.

jeszcze jej w Vogue ‘ u brakuje… jak ten gruby potwór twarzy nie ma

“NA Duże panie”??Ona jest OTYŁA!!Fuuu.

no spoko, zgadzam sie ze powinni projektowac na normalne dziewczyny, ale Gabby powinna mimo wszystko schudnac. nie dlatego ze ma wygladac jak inne ale dla zdrowia.

“A może by tak projektanci udowodnili, że potrafią stworzyć coś ładnego również na duże panie?” Sorry,ale ona w niczym nie wygladalaby ladnie, nie ma znaczenia czy projektanci zaczna takie ”namioty” tworzyc.Jest po prostu okropnie gruba i obludny jest ten, kto twierdzi, ze ma o kilka kilo za duzo!

prosze usiac na mnie abym mogl strzelic ci taka soczysta minete, ktora teraz jest tak w modzie …tylko czy ja pozniej glowe wyciagne :]?

zgadzam sie, dla zdrowia moglaby zrzucic kilkaset kilo 🙂

oni MOGĄ i tworzą dla ‘normalnych’ panien. prezentować zawsze będą na zerówce. ludzie czepiają się szczupłych modelek, ale promować otyłość (i to w Vogue!) chcą, tak?

gdyby nie jej tusza, nie było by jej tam gdzie teraz jest.ale dla zdrowia mogla by zrzucić co-nie-co wiem o czym mówie ponieważ również miałam stopień otyłosci, obecnie schudłam 12 kg i dalej chudnę, z kazdym kg mniej czuję sie lepiej nie tylko psychicznie.

Zgadzam się – dla zdrowia mogłaby zrzucić kilka kg

ale bazyl !!!!!!!!!

ae bazyl !!!!!!!!!!!

To niech się za nią wezmą.

gość28-03-10, 14:48 – na nic się nie silę, po prostu pytam i oczekuję odpowiedzi, a nie wymijającego komentarza. Teoria głosi, że to całkiem proste. Praktyka wskazuje na coś innego.

wszyscy gadają na chude modelki, ale promować otyłość lepiej, nie? sądzę, że normalne dziewczyny “wcisną” się w ubrania projektantów. Vogue daje przykład gdyby pojawiały się tam takie Gabby to mnóstwo dziewcząt zaczęłoby się obżerać i ”to co? w końcu w Vogue tez są grubaski”

gość, 28-03-10, 14:17 napisał(a):Przecież Vogue to pismo dla podstarzałych próżnych snobek, które nie niesie żadnej wartości merytorycznej. Masa zdjęć i nic po za tym, czego mozna oczekiwać więc od jego czytelniczek ? Mądra kobieta sięgnie po jakieś pismo tematyczne, których na szczęście w polsce jest coraz więcej (niestety czesto dostepnych jedynie w empikach czy w sieci) poczyta coś wartościowego, a głupia baba sięgnie po Vogue, żeby pooglądać sobie fotki, zastanawia mnie czy “czytelniczki” tego ekscytującego pisma wogóle potrafią czytać ? skoro z 80% całego wydawnictwa stanowią ilustracje…taka jest idea Vogue’a. jest sporo interesujących artykułów i wywiadów. nie porównujmy Vogue’a do Cosmo czy Glamour, bo właśnie mam wrażenie, że mylisz te czasopisma

omg.. nie maja o czym pisac.. a te chude wieszaki co pokazuja w telewizji np w soboty o 18 na tvp1 – to jest dopiero przegiecie..takie chude sa te dziewczyny,ze watpie ze lodowke w domu maja..i po co to im ?

karola565, 28-03-10, 11:50 napisał(a):Powinna schudnąć,choćby nawet dla zdrowiaTaka prawda.

rhcp, 28-03-10, 14:41 napisał(a):gość28-03-10, 14:17 – cóż za obrzydliwie uogólniający komentarz. Ale niech będzie. Mam tylko jedno pytanie – czy kobieta sięgająca zarówno po Vogue’a, jak i po “pismo tematyczne” jest w połowie głupia czy może jednak w połowie mądra? :)Silisz się na inteligentną wypowiedź, ale niestety ci nie wychodzi. Pozdrawiam 🙂

Przecież Vogue to pismo dla podstarzałych próżnych snobek, które nie niesie żadnej wartości merytorycznej. Masa zdjęć i nic po za tym, czego mozna oczekiwać więc od jego czytelniczek ? Mądra kobieta sięgnie po jakieś pismo tematyczne, których na szczęście w polsce jest coraz więcej (niestety czesto dostepnych jedynie w empikach czy w sieci) poczyta coś wartościowego, a głupia baba sięgnie po Vogue, żeby pooglądać sobie fotki, zastanawia mnie czy “czytelniczki” tego ekscytującego pisma wogóle potrafią czytać ? skoro z 80% całego wydawnictwa stanowią ilustracje…

gość28-03-10, 14:17 – cóż za obrzydliwie uogólniający komentarz. Ale niech będzie. Mam tylko jedno pytanie – czy kobieta sięgająca zarówno po Vogue’a, jak i po “pismo tematyczne” jest w połowie głupia czy może jednak w połowie mądra? 🙂

jasne, a za chude to biorą! A przecież zarówno za grube jak i za chude to jest anomalia i obie wersje wyglądają odrażająco i niezdrowo.

trochę śmieszne i straszne jest to, że ludzie gnoją dziewczyny noszące 40-42-44, a teraz grają oburzonnych. Gabby jest otyła, ma nadwagę i promowanie takiej sylwetki jest równie złe, co promowanie anoreksji. Zadna przesada nie jest dobra.

Powinna schudnąć,choćby nawet dla zdrowia

tak brońce jej, zobaczycie co z nia bedzie za 10 lat

ona ma zdecydowanie nadwage, to nie jest tak że ona taka zostanie bo taka siebie lubi. powinna schudnąć.

nie należy promować otyłości!!!!!! nie można jej akceptować- tolerować, trzeba mówić o tym, że to choroba, którą jak każdą inną – należy leczyć!!!Sama ważę 75kg – o 10 za dużo, ale ta dziewczyna po prostu umrze za kilka, kilkanaście lat, jeżeli nic nie zrobi ze swoją wagą.

racja ona ma baaaardzo duzy problem z nadwagą

i dobrze, ona jest chorobliwie otyła!

Skoro wjezdzaliscie na dziewczyny z sesji “curves ahead”, ze beda chore, ze za tluste, to czemu tu w ogole ktos broni wagi Gabourey? Rozumiem protesty, gdyby Vogue nie chcial umiescic zdjecia kobiety w rozmiarze 40 czy 42. Rowniez uwazam wtedy to za chore i dyskryminujace. Problem polega na tym, ze waga Gabourey jest zwyczajnie równie niezdrowa, co takiej na przyklad Eugeni Mandzhievy czy Freji Behy. Mi tez sie nie podobaja modelki za chude, wygladajace jak chlopiec, i chyba juz wole, gdy kobieta posiada wage na plus niz na minus – ale na to raczej nie ma wplywu; Na dodatek Vogue to magazyn czysto o modzie, co mysle, ze powinno wyjasniac w ogole cala sprawe.

na okładce przecież by sie nie zmieśicła 🙂

hmmm ta pani jak dla mnie jest troszkę za duża 😉 w sumie fajnie by było gdyby pojawiła się w Vogue’u, taka odmiana i w ogóle, ale z drugiej strony to trochę nierealne ;PP