15 lat i koniec. Ulubienica widzów znika z telewizji. „To była najtrudniejsza decyzja”
W nagraniu mówiła też:
“Zawsze jadąc samochodem słucham radia albo mam nagrane swoje ulubione kawałki na pendrive“.
A na samotne spacery?
“Zawsze mam przy sobie odtwarzacz, żeby być blisko z moją muzyką“.
Ola doskonale wiedziała, czego wymaga telewizja:
“Trzeba być jeszcze rozgadanym, a jak widzicie i słyszycie, gadane mam“.
I z humorem dodała:
“Czasami zdarza mi się kogoś zagadać na śmierć“.
Na koniec castingu padło:
“Obiecuję, że gdybym miała pracować w Eska TV, to nigdy tego nie zrobię”.
Jak wiemy, nie do końca się udało. I całe szczęście.