Alfie Evans nie otrzymał w SZPITALU pokarmu przez 28 GODZIN!
Aż przez 28 godzin Alfie nie dostawał pokarmu. Wszyscy myśleli, że nie przeżyje…
Pod szpitalem, gdzie leży Alfie Evans trwają protesty. Chłopiec leżący w Liverpoolu, mimo braku wiary lekarzy żyje i żyć dalej chce.
Rozpoczęła się walka o to, by ratować małego chłopca i nie dać mu umrzeć…
Aż do wczorajszej nocy rodzice Evansa próbowali desperacjo przewieźć Alfiego do szpitala w Watykanie. Jednak policja powstrzymała ich nie dając im prawa do samodzielnej decyzji w sprawie własnego dziecka.
25 kwietnia sąd odrzucił apelacje od wyroku, który zabronił przewiezienia chłopca z Wielkiej Brytanii do Włoch.
Według lekarzy, chłopiec miał umrzeć po 3 minutach, mimo wszystko do tej pory żyje, ale potrzebuje dalszej specjalistycznej opieki. Chłopiec czekał 28 godzin zanim wreszcie dostał od personelu szpitalnego pokarm…
Mały Alfie Evans w końcu otrzymuje pokarm, ale personel szpitala czekał 28 godzin, zanim wreszcie nakarmił 23-miesięcznego chłopca, który walczy z bardzo rzadką chorobą neurologiczną – informuje Life News.
To nie koniec…
Rodzice już nie zamierzają kolejny raz odwoływać się od decyzji sądu. Teraz walczą o to, żeby Alfie opuścił szpital i mógł zostać przewieziony do domu.
Całe media nagłaśniają sprawę, ludzie z całego świata zaangażowali się, by pomóc Alfiemu.