Andziaks pokazała fanom nagranie z porodu. Tak to wszystko wyglądało
Małżeństwo przed wyjazdem obudziło Charlotte, by powiedzieć jej o całej sytuacji. Dziewczynka, choć zaspana, nie kryła radości z nowin o braciszku. W czasie ich nieobecności została pod opieką babci.
W szpitalu przyszedł czas na badania przed porodem. Andziaks w pewnym momencie wybuchła płaczem. Emocje wzięły górę, co było zaskoczeniem nawet dla niej samej.
Była ostatni raz taka emocjonalna? – pytała męża.
Małżeństwo miało do dyspozycji apartament, gdzie Andziaks mogła spokojnie poczekać na poród. Pomimo miesięcy przygtoowań nic nie jest w stanie zapobiec niespodziankom jakie niesie poród.
Tyle czekałam na to i nagle przychodzi poród, a to wszystko jest takie szalone – wyznała.