Andziaks pokazała fanom nagranie z porodu. Tak to wszystko wyglądało
Po porodzie pozostało już tylko podzielić się radosnymi nowinami z rodziną. Andziaks wyznała, że po raz kolejny przeszła całość bez większego bólu.
Super, nic mnie nie bolało, znowu. Jak wtedy było super to teraz jeszcze fajniej.
Po niebywałym osiągnięciu na Andziaks czekała nagroda. Świeżo upieczona mama mogła w końcu zjeść swoje ukochane sushi. Z niemowalkiem pod sercem zajadała się kolejnymi kawałkami.
Ale jestem głodna. […] Jezu jak to smakuje – zachwalała.
Oczekiwanie dobiegło końca, a influencerka rodzina doczekała się kolejnego członka. W mediach społecznościowych nie brak gratulacji dla Andziaks i Luki. Nagranie z drugiego porodu jeszcze bardziej przybliżyło ich do internautów.