Bartosz Obuchowicz przez lata mierzył się z okropną chorobą: “To by się skończyło śmiercią”
Aktor podkreślił z całą mocą, że szukanie wsparcia nie jest powodem do wstydu, lecz aktem odwagi. Przypomniał, że choroba alkoholowa jest „cholernie podstępna”, nieuleczalna i w wielu przypadkach śmiertelna. Właśnie ze względu na jej zdradliwy charakter, kluczowym krokiem do ocalenia siebie jest przełamanie bariery milczenia i zwrócenie się do kogoś, kto może pomóc.