Beata Kozidrak wróciła do domu, w którym mieszkała z rodzicami. Wnętrza wywołały ogromne wzruszenie
Beata Kozidrak odwiedziła swoje rodzinne miasto – Lublin. Wizyta miała być sentymentalnym powrotem do znanych miejsc, ale artystka nie spodziewała się jednak, że podczas pobytu czeka na nią wyjątkowa niespodzianka. Nieoczekiwana wizyta w miejscu, w którym się wychowała, przywołała wspomnienia sprzed lat i wywołała sporo emocji.
Ostatnio Beata Kozidrak wybrała się do Lublina, czyli miasta, w którym się urodziła i dorastała. Dla artystki był to powrót do miejsc szczególnie ważnych w jej życiu i kariery. Już niebawem liderka zespołu “Bajm” będzie miała okazję spełnić swoje marzenie w rodzinnym mieście, gdzie 31 lipca zagra wyjątkowy koncert, który zapowiada się jako jedno z większych wydarzeń tego lata w tamtym miejscu.
“31 lipca zagram koncert w miejscu, o którym zawsze marzyłam. Kiedy chodziłam ulicami Lublina jako mała dziewczynka, nawet przez myśl mi nie przeszło, że kiedyś stanę na scenie na Dziedzińcu Zamku Lubelskiego. Miejsca, do którego chodziłam na zajęcia gry na skrzypcach i baletu… To miejsce ma w sobie coś magicznego. Historię. Emocje, które zostają na długo. I już za chwilę spotkamy się tam razem” – pisała Kozidrak na Instagramie.
Zanim jednak to, Beata Kozidrak wraz z córką przemierzała ulice Lublina, w którym artystka dorastała. Ta sentymentalna podróż w czasie okazała się jedynie początkiem emocji, jakie ją tam spotkały. Na piosenkarkę czekało bowiem coś, czego zupełnie się nie spodziewała.
W pewnym momencie córka zawiązała jej na oczach chustę i oznajmiła, że ma dla niej niespodziankę. Beata Kozidrak jednak nie spodziewała się, że odwiedzi wyjątkowe miejsce. Okazało się, że artystka została zabrana do mieszkania w Lublinie, w którym się wychowała i mieszkała jako mała dziewczynka wraz z rodzicami.
Wizyta w dawnym domu wywołała falę emocji i wspomnień, które na moment przeniosły ją w czasy dzieciństwa. Beata Kozidrak nie kryła wzruszenia i wyraźnie widać było, że była zaskoczona całą sytuacją.
“Finał niespodzianki, której kompletnie się nie spodziewałam. To właśnie tutaj, przy ulicy Grodzkiej, mieszkałam z moimi rodzicami i rodzeństwem do 12. roku życia. Nie sądziłam, że powrót wywoła we mnie aż tyle emocji. Wspomnienia wróciły natychmiast. Tak, to jest to okno, o którym tyle razy Wam opowiadałam… Dziękuję Ci, Agatko, za tę niezwykłą niespodziankę. Jestem ogromnie wdzięczna” – pisała na Instagramie Kozidrak.
Okazuje się, że mieszkanie, w którym kiedyś Beata Kozidrak spędziła dzieciństwo, dziś zostało przekształcone w nowoczesne apartamenty z pięknym widokiem na miasto.
“Agata: dziekuje @fontana.lublin za możliwość wejścia do mieszkania, w którym kiedyś mieszkała moja mama. Dziś znajdują się tutaj apartamenty z jednym z najpiękniejszych widoków na Lublin” – pisała na Instagramie Beata Kozidrak.
Choć wnętrza i ich funkcja zmieniły się z biegiem lat, miejsce to nadal nosi w sobie ślad dawnych historii i emocji, które na moment powróciły do artystki podczas wizyty. Dla Kozidrak każdy korytarz i każdy pokój mógł przywoływać obrazy z dzieciństwa, które rodziły się właśnie w Lublinie.
Szczególną uwagę zwraca nie tyle samo wnętrze, ale widok za oknem na Stare Miasto. Okazuje się, że Beata Kozidrak wychowała się w miejscu, z którego okien rozpościerał się bezpośredni i niepowtarzalny widok na zabytkowy Zamek Królewski w Lublinie, stanowiący jeden z najbardziej charakterystycznych symboli tego miasta.