Choinka u Pazurów. Edyta zrezygnowała z typowego czubka na drzewku. Jak wyszło?
Jak się okazało – ciastka zostały zjedzone przez Mikołaja, a mleko wypite. Marchewka również została spałaszowana, a sam święty zostawił nawet list, na końcu którego własnoręcznie się podpisał! Dzieciaki już nie mogą doczekać się prezentów…