CO?! Megan Fox piła TO, żeby schudnąć
A jak odchudzała się Marilyn Monroe? To najbardziej CHORE diety gwiazd!
Nie ma chyba gwiazdy, która nie próbowałaby kiedyś zrzucić paru kilogramów. Sposoby jednych są godne uwagi, ale dietetyczne wybory innych bywają totalnym nieporozumieniem.
Zobaczcie, jakie najbardziej chore pomysły dietetyczne miał gwiazdy Hollywood.
Tylko prosimy, żadnej z tych diet nie starajcie się wcielić w życie!
Marilyn Monroe stosowała modną w jej czasach dietę grapefruitową. W połowie ubiegłego stulecia zapanował “szał” na jedzenie połówki tego owocu przed każdym posiłkiem.
Dietetycy twierdzili, że grapefruit zawiera enzymy, które przyspieszają metabolizm.
Liz Hurley zdradziła, że kiedy chciała schudnąć do roli, przerzuciła się na dietę opartą na zupach z rukwi wodnej. Taką zupę jadła aż sześć razy na dzień.
Niskokaloryczna zupa jest również moczopędna, przez co pozwala usprawnić gospodarkę wodną organizmu.
Inną, równie idiotyczną dietę, stosowała Christina Aguillera. Gwiazda żywiła się w oparciu o… kolory jedzenia. Siedmiodniowa dieta kolorów pozwalała jej jeść jednego dnia produkty tylko w jednym kolorze. Na przykład w poniedziałek Christina jadła tylko białe rzeczy, we wtorek – czerwone, w środę – zielone i tak dalej.
Plotki mówiły, że Renee Zellweger odchudzała się jedząc posiłki, które nie zawierały wody. Nie wiadomo, ile jest prawdy w tej pogłosce. W ostatnim czasie pisano, że aktorka jest na diecie makrobiotycznej. Je ryby, ryż, warzywa.
To brzmi zdecydowanie rozsądniej.
Najdziwniejsza dieta, o jakiej słyszeliśmy! Stosowała ją podobno Madonna. Jaka to dieta?
Nazywana jest dietą powietrzną. Jest ona oparta na idei, iż to powietrze pozwala utrzymać nasze ciała w dobrej formie. Dieta oparta na powietrzu jest przede wszystkim idiotyczna, ale na pewno skuteczna. Jak się ją stosuje? Osoba na takiej diecie siada przy stole, na którym czeka posiłek. Nakłada jedzenie na łyżkę lub widelec, wkłada do ust, ale… nie je. Zamiast tego pije wodę.
Madonna miała być fanką takiej diety “udającej”. Błagamy, nie naśladujcie jej…
Tej diety również nie próbujcie! Kiedy Megan Fox chciała zrzucić parę kilogramów, popijała… ocet jabłkowy.
O ile niewielkie ilości octu nie szkodzą, to na pewno nie wolno stosować octu jako składnika diety odchudzającej!
Adriana Lima – podobnie jak wiele innych modelek Victoria’s Secret przed pokazem – przechodzi na restrykcyjną dietę opartą na szejkach proteinowych, suplementach i witaminach.
12 godzin przed pokazem modelka przestaje pić zupełnie, by usunąć jak najwięcej wody z organizmu. Straszne!
Jennifer Lopez miała próbować oleju z pestek grapefruita, który miał pobudzać wytwarzanie enzymów spalających tłuszcze.
Słyszeliśmy o zbawiennym działaniu oleju z tego owocu, ale nie mamy przekonania do przepisu na chudnięcie w oparciu o picie dużych ilości tej substancji.
Beyonce była podobno na płynnej diecie. Podczas jej trwania – przez dwa tygodnie – gwiazda nie jadła żadnych stałych posiłków, tylko oczyszczała swój organizm pijąc miksturę zrobioną z wody, soku z cytryny, syropu klonowego, pieprzu cayenne.
Jennifer Aniston przyznała się kiedyś do jedzenia… zupek dla niemowląt. Zamiast jedzenia normalnych posiłków, Jenn wcinała zupki, deserki i dania obiadowe dla maluchów. Potrafiła zjeść w ten sposób nawet 14 słoiczków dziennie.
Podobno taką samą dietę stosowała Reese Witherspoon.
Na koniec Gwyneth Paltrow – aktorka od lat jest wierna diecie makrobiotycznej.
Je głównie surowe produkty, unika tych przetworzonych. Jest weganką. Każdy kęs przeżuwa przynajmniej 13 razy. Szaleństwo?