Colin Farrell bryluje z 15-letnim Henrym na gali Emmy! Tylko spójrzcie jak wyrósł syn Alicji Bachledy-Curuś
Nastoletni Henry to cała mama!
Z nami 77. gala rozdania nagród Primetime Emmy w Los Angeles. Wydarzenie jak zwykle zgromadziło całą śmietankę największych gwiazd filmowych i nie tylko. Uwagę fotoreporterów wyjątkowo przyciągnął Colin Farrell, który na czerwony dywan zabrał 15-letniego syna Henry’ego, którego doczekał się Polską aktorką Alicją Bachledą-Curuś.
Panowie oboje zadali szyku w czarnych smokingach, a ich looki prezentowały się obłędnie. Aktor postawił jednak na białą koszulę i muchę, a jego syn dla odmiany czarną koszulę i krawat.
Henry tego wieczoru nie tylko dumnie towarzyszył ojcu i wspierał go w nominacji do prestiżowej nagrody za główną rolę w serialu „The Penguin”, ale także uczestniczył w rozmowach z hollywodzką elitą.
Warto wspomnieć, że Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell poznali się na planie filmu “Ondine”. Ich znajomość szybko przerodziła się w romantyczne uniesienia. Ich związek, choć trwał zaledwie 3 lata, to wzbudził duże zainteresowanie na całym świecie. Owocem ich miłości jest syn, Henry Tadeusz, który przyszedł na świat w 2009 roku.
Dla nastolatka to nie jest debiut na czerwonym dywanie w blasku fleszy. Przypomnijmy, że dwa lata temu Colin Farrell zabrał go na galę wręczenia Oscarów, gdzie był nominowany do nagrody Akademii za swój występ w “Duchach Inisherin”. Nie da się ukryć, że od tamtej pory Henry mocno się zmienił.