Dawno niewidziany Bartek Wrona pod studiem TVN. Tak teraz wygląda ulubieniec kobiet
Jeszcze pod koniec lat dziewięćdziesiątych jego plakaty wisiały w pokojach nastolatek, a piosenki zespołu Just 5 śpiewała niemal cała Polska.
Bartek Wrona przez lata unikał medialnego szumu, dlatego jego ostatnie pojawienie się w okolicach studia TVN od razu zwróciło uwagę fanów. Wokalista był gościem programu Mateusza Hładkiego “Mówię Wam” na TVN7, a zdjęcia wykonane przed wejściem do studia przypomniały, jak bardzo zmienił się od czasów największej popularności.
Zespół Just 5 powstał w 1997 roku i bardzo szybko stał się jednym z największych fenomenów młodzieżowej muzyki w Polsce. W skład grupy wchodzili Bartosz Wrona, Grzegorz Kopala, Shadi Atoun, Daniel Moszczyński i Robert Kryla.
Chłopaki wzorowali się na zachodnich boysbandach, takich jak Backstreet Boys, i trafili w idealny moment, bo polska scena muzyczna dopiero otwierała się na tego typu projekty. Debiutancka płyta “Kolorowe sny” sprzedała się w setkach tysięcy egzemplarzy, a utwory “Kolorowe sny”, “Gdzie nie ma róż” czy “Zaczarowany świat” stały się jednymi z największych hitów końcówki lat 90.
Zespół zagrał około 500 koncertów, a popularność była tak duża, że młodzi wokaliści praktycznie nie schodzili ze sceny. W jednym z wywiadów Wrona wspominał, że jako nastolatek większość czasu spędzał w trasie.
Często było tak, że wracałem na chwilę do domu, patrzyłem z balkonu, jak koledzy grają w piłkę, a ja musiałem się pakować na kolejny wyjazd. Byłem młody, szybko zostałem wrzucony na głęboką wodę, ale niczego nie żałuję – mówił po latach.
Mimo ogromnego sukcesu zespół zakończył działalność w 2002 roku, gdy drogi jego członków zaczęły się rozchodzić.
Po zakończeniu działalności Just 5 Bartek Wrona nie zniknął ze sceny. W 2003 roku rozpoczął karierę solową i wydał płytę “Hugo i jego piosenki”, a rok później wziął udział w reality show “Bar”, dzięki czemu ponownie znalazł się w centrum zainteresowania mediów.
Największy sukces przyniósł mu album “Jedna na milion” z 2005 roku. Tytułowy singiel stał się hitem wakacji, a artysta zdobył nagrodę w Sopocie. W tym samym okresie napisał także utwór “Barwy szczęścia”, który został wykorzystany jako czołówka popularnego serialu TVP2 i do dziś jest rozpoznawalny przez widzów.
Po intensywnym okresie koncertów wokalista na jakiś czas wycofał się z show-biznesu, skupiając się na życiu prywatnym i pracy nad kolejnymi projektami.
W 2024 roku Bartek Wrona ponownie pojawił się na scenie razem z kolegami z dawnego zespołu. Reaktywacja Just 5, w której udział wziął m.in. Robert Kryla, wywołała ogromną falę nostalgii wśród fanów.
Koncerty spotkały się z dużym zainteresowaniem, a publiczność chętnie wracała do piosenek sprzed ponad dwóch dekad. W tym samym czasie wokalista wystąpił także w programie “Twoja twarz brzmi znajomo”, gdzie pokazał swoje możliwości wokalne w zupełnie nowych aranżacjach.
Niestety, z powodów zdrowotnych musiał zrezygnować z dalszego udziału w show, ale jego występy zostały dobrze zapamiętane przez widzów.
W sobotni poranek Bartek Wrona pojawił się w Warszawie przed studiem TVN, gdzie wziął udział w programie “Mówię Wam” prowadzonym przez Mateusza Hładkiego.
Dla wielu widzów był to spory powrót do przeszłości, bo wokalista od dawna nie pojawia się tak często w telewizji jak kiedyś.
Zdjęcia zrobione przed studiem szybko trafiły do sieci i wywołały falę nostalgicznych komentarzy. Widać na nich, że artysta wciąż zachował charakterystyczny uśmiech z dołeczkami, który przed laty był jego znakiem rozpoznawczym, choć dziś wygląda zdecydowanie dojrzalej niż w czasach boysbandu.
Jego obecność w programie przypomniała fanom, że mimo upływu lat Bartek Wrona nadal jest aktywny zawodowo i nie zrezygnował z muzyki.
Dziś artysta nadal koncertuje i nagrywa nowe utwory, choć jego życie wygląda zupełnie inaczej niż w czasach największej popularności.
Od wielu lat jest związany z Mariolą Kuźniak, tancerką, którą poznał podczas pracy nad teledyskiem do piosenki “Maria”. Para pobrała się w 2005 roku i doczekała się dwóch córek.
Żona artysty jest instruktorką zumby i baletnicą, a sam wokalista również zdobył uprawnienia instruktora i prowadzi zajęcia taneczne. Jak podkreśla, najważniejsza jest dla niego rodzina i spokojne życie poza medialnym szumem.
Jestem bardzo rodzinny. Zależało mi, żeby dom był pełen miłości i żeby każdy czuł się w nim bezpiecznie. Życie bez dbania o rodzinę to trochę lipa – mówił w jednym z wywiadów.
Choć od czasów “Kolorowych snów” minęło ponad 25 lat, Bartek Wrona wciąż pojawia się na scenie i udowadnia, że nostalgia za latami 90. wcale nie mija. Jego wizyta pod studiem TVN tylko przypomniała fanom, że idol sprzed lat nadal jest w świetnej formie i wciąż ma wierną publiczność.