Doda w toczku na słynnym festiwalu filmowym. Ogłoszono, że znów zobaczymy ją w filmie
Doda od lat funkcjonuje głównie na scenie, ale coraz śmielej wchodzi również w świat kina i wygląda na to, że ta przygoda dopiero się rozkręca.
Artystka pojawiła się na finałowej gali festiwalu EnergaCAMERIMAGE, gdzie jej obecność wywołała sporo komentarzy, a stylizacja jeszcze więcej.
Kulisy wydarzenia zdradziły jednak coś ważniejszego: już wkrótce zobaczymy ją w nowej produkcji.
Na czerwonym dywanie zamiast cekinów, odsłoniętych nóg czy brawurowych wycięć pojawiła się elegancja w wydaniu retro.
Obszerna śmietankowa marynarka, szerokie spodnie, delikatny top i wisienka na torcie – toczek w jasnym odcieniu, który przywodził na myśl ikony lat 80. Całość wyglądała jak świadome odejście od typowych scenicznych stylizacji.
Co ciekawe, już dzień wcześniej również pozowała w toczku, jednak tym razem czarnym, zestawionym z klasyczną białą koszulą i ciemnymi spodniami. Wyglądało to jak świadomy ukłon w stronę filmowego środowiska, które wymaga zupełnie innego dress code’u niż publiczność na stadionie.
W rozmowach za kulisami festiwalu padła informacja, która elektryzuje fanów: Doda pojawi się w kolejnej produkcji filmowej, a prace nad projektem są już na finiszu. Na razie szczegóły są trzymane w tajemnicy, jednak z jej słów wynika, że nie będzie to epizod, lecz pełnoprawna rola.
Wokalistka przyznała też, że na Camerimage czuła się „jak w domu”. Nic dziwnego, bo od lat powtarza, że kino fascynowało ją jeszcze w dzieciństwie, a dziś, kiedy branża otwiera się na nowe twarze, ona wykorzystuje tę szansę w stu procentach.
Na scenie wręczyła symboliczną „złotą łopatę”, którą przekazała dyrektorowi festiwalu Markowi Żydowiczowi. Jej występ, choć krótki, został zapamiętany, a stylizacje z dwóch dni wydarzenia tylko potwierdziły, że Doda potrafi dopasować się do kontekstu.
Czy Dorota Rabczewska stoi właśnie u progu nowego etapu kariery? Wszystko wskazuje na to, że tak, a fani już nie mogą doczekać się premiery filmowego projektu, o którym coraz głośniej mówi się za kulisami.
Jedyne, w czym zagra to w dokumencie o sobie na Amazonie, który będzie dla niej laurką. Wciska się gdzie popadnie, a pasuje tam jak piąte kolo u wozu. Sorry, nie. Niby ubrana, a dalej sprawia wrażenie pani lekkich obyczajów.