Dom Krzysztofa Ibisza. Prezenter Polsatu z żoną mieszkają w przytulnych wnętrzach
Krzysztof Ibisz to żywa legenda Polsatu – pracuje na jego antenie od 2000 roku, a największą sławę zdobył przede wszystkim jako prowadzący teleturnieje i programy typu reality show. Od samego początku kariery cieszy się ogromną popularnością, a jego życie prywatne od dawna wzbudza zainteresowanie. Jak wygląda jego dom?
Krzysztof Ibisz cieszy się udanym życiem rodzinnym – w 2021 zawarł związek małżeński z Joanną Kudzbalską, z którą ma dwoje dzieci – Borysa i Helenę. Do niedawna rodzina mieszkała w zabytkowej kamienicy, jednak postanowili się przeprowadzić.
Parze zależało przede wszystkim na metrażu – chcieli zapewnić swoim dzieciom jak najwięcej miejsca. Trzeba przyznać, że wnętrze ich lokum zachwyca i z pewnością jest doskonałym miejscem do życia.
Kuchnia rodziny Krzysztofa Ibisza jest utrzymana w nowoczesnej kolorystyce – szarych, stonowanych barwach. Gwiazdor chętnie gotuje, a zdjęciami dzieli się w internecie.
Dzieci odgrywają niezwykle istotną rolę w życiu gwiazdora – sam doczekał się czwórki, z trzema różnymi żonami. Na zdjęciu widzimy go z książką skierowaną dla dzieci.
Na tym zdjęciu widzimy taras, a także fragment gęstego ogrodu – trzeba przyznać, że zarówno taras, jak i ogród robią wrażenie – aż chce się tam siedzieć!
Tak jak w domach wielu innych gwiazd – u Krzysztofa Ibisza nie mogło zabraknąć czworonożnego przyjaciela!
Kuchnia robi wrażenie swoją przestronnością – piekarnik jest idealnie dopasowany do szafek, które to z kolei wyglądają na bardzo przestronne.
Tam gdzie dzieci – tam i zabawki! Dobry ojciec przed wyruszeniem w podróż nie może zapomnieć o zabawkach na drogę.
Jadalnia w domu Ibisza zachwyca – nietypowe krzesła idealnie łączą się kolorystycznie z zasłonami, należy również docenić piękną zastawę, która w połączeniu ze świecami tworzy uroczysty, romantyczny nastrój.
Kuchnia musi być dobrze zaopatrzona – o zapasy dba Joanna, czyli pani domu.
Jakiś czas temu portal Shownews poprosił znanego projektanta Jonatana Kilczewskiego o ocenę jego domu:
Mies van der Rohe powiedział: “less is more” – trochę to ma odniesienie do domu Krzysztofa Ibisza. Wysokie przestronne wnętrze z dużymi przeszkleniami, utrzymane w stonowanej kolorystyce. To nie jest jakiś szczególny design, ale nie zawsze o to chodzi. Z doświadczenia wiem, że wiele osób dobrze się czuje w takich wnętrzach. Jest to przestrzeń uniwersalna, w której większość może się odnaleźć – stwierdził.
Również pokój dziecięcy utrzymany został w tym samym, nowoczesnym i stonowanym pod względem barw stylu. Jednaj pojawiają się wyjątkowe akcenty – na tym zdjęciu widzimy uroczą lampkę w kształcie pingwinka.
W sypialni widzimy wielkie łóżko małżeńskie z dużym, beżowym oparciem, nietypowe kinkiety, a także dopasowany akcent w postaci jasnych cegieł na jednej ze ścian.
W domu Krzysztofa Ibisz najważniejsze nie są jednak meble czy sprzęt – najbardziej liczy się rodzina.