Dom Margaret w lesie. To tu gwiazda wypoczywa po koncertach
W ogrodzie Margaret króluje absolutny spokój, a najlepiej widać to po jej psach, które wygrzewają się na wielkiej pufie ustawionej tuż przy ścianie lasu.
Na swoim leśnym tarasie Margaret pozuje w swobodnym, domowym wydaniu. Jest otoczona ukochanymi psami. Za jej plecami widać ogromną, zieloną przestrzeń i ścianę drzew.
Drzwi prowadzące na taras są duże, przeszklone i mają nowoczesny, ciemny (grafitowy lub czarny) profil. To typowe drzwi przesuwne, które dobrze doświetlają wnętrze i jednocześnie otwierają dom na ogród.
Na tarasie Margaret ma sporą, drewnianą przestrzeń wypoczynkową, która wygląda jak przedłużenie domu. Najbardziej rzuca się w oczy duże jacuzzi przykryte pokrowcem.
To raczej nie jest typowy przedpokój i wygląda bardziej jak duża, otwarta przestrzeń na poddaszu.
Pomieszczenie jest bardzo jasne, z niskim, lekko skośnym sufitem, co sugeruje właśnie poddasze. Widać sporo wolnego miejsca, drewnianą podłogę i pojedyncze meble, jak sofa ustawiona na środku.
Kuchnia Margaret wygląda na bardzo przytulną i jednocześnie dobrze przemyślaną.
Dominują tu jasne kolory i naturalne materiały, a dolne szafki są drewniane, co ociepla wnętrze i nadaje mu bardziej domowego charakteru. Blat jest jasny, prosty, bez zbędnych ozdób, ale widać, że jest intensywnie używany
W słonecznym salonie, tuż przy ogromnych oknach wychodzących na zimowy las, Na obrotowym stołku dumnie pozuje jeden z jej małych psiaków, jakby to on był prawdziwym gospodarzem tego miejsca.
Otoczony dużymi, bujnymi roślinami doniczkowymi wygląda niemal jak element tej zielonej aranżacji. Całość sprawia wrażenie przytulnego
Salon wygląda bardzo przytulnie i dopracowanie, ale bez przesadnego „efektu katalogu”.
Najbardziej przyciągają uwagę duże, brązowe, skórzane sofy o miękkiej, pikowanej formie. Są niskie, szerokie i wyglądają bardzo wygodnie.
Tutaj widzimy jadalnię utrzymaną w stylu, który idealnie łączy minimalizm z artystycznym twistem. Centralnym punktem jest okrągły stół zastawiony talerzami i przekąskami.
W jednym z domowych kadrów Margaret pozuje w swoim nowoczesnym salonie, otoczona… własnymi złotymi płytami. Ciepłe drewno, skórzane kanapy i otwarta kuchnia w tle nadają miejscu loftowego klimatu, a intensywnie rude włosy artystki tworzą mocny kontrast z eleganckim wnętrzem.
Całość studia ociepla przytulne, drewniane wnętrze i mały piesek, który jak zwykle pilnuje go.
Kanapa w studio jest jasna, w odcieniu kremowej bieli. Ma miękką, tapicerowaną formę z wyraźnymi przeszyciami, które dzielą ją na duże, kwadratowe segmenty. Wygląda bardzo wygodnie i przytulnie, a jednocześnie nowocześnie i minimalistycznie.
Jasne, białe ściany zdecydowanie robią tu robotę, ponieważ odbijają światło i sprawiają, że całe pomieszczenie wydaje się większe i bardziej przestronne. Widać też, że to miejsce ma swoje konkretne przeznaczenie, a jednym z nich jest robienie zdjęć, zwłaszcza selfie.