Donald Trump OBRAZIŁ Brigitte Macron? Ekspert nie ma złudzeń!
Pierwsza Dama mogła czuć się obrażona?
Ostatnia wizyta Donalda Trumpa w Paryżu obiła się szerokim echem w mediach. Nie tylko dlatego, że wraz z prezydentem Emmanuelem Macronem ustalali kwestie bezpieczeństwa narodowego, ale również przez pewną gafę, która pojawiła się podczas przywitania.
Wszystko dlatego, żę kontrowersyjny Republikanin jest znany z niecodziennego sposobu witania z gośćmi. Tym razem oberwało się francuskiej pierwszej damie Brigitte Macron.
Według ekspertów Trump niemal wyrwał kobiecie rękę ze stawu. Choć jest to zwykłą przesadą, to psycholog Harry Witchel w wywiadzie dla The Independent postawił śmiałą tezę.
Naukowiec twierdzi, że przywitanie Trumpa świadczy o „wulgarnym postawieniu sprawy jasno, kto rządzi”.
Na potwierdzenie tych słów specjalistka od języka ciała Tonya Reiman stwierdziła, że:
– Z kobietami czuje się mniej pewnie siebie, a jego uściski sprawiają, że osoby mogą czuć się niekomfortowo. Są one bez ładu i składu – mówi ekspertka – nie wiadomo, czy ma być to uścisk, czy zwykłe przywitanie.
Ponadto według specjalistów, Brigitte chciała uciec, ale Donald jej na to nie pozwalał. Dał przy tym do zrozumienia, że nie liczy się z jej zdaniem. Według Reiman prezydent jest bardzo agresywny i chce za wszelką cenę pokazać, że jest „samcem alfa”.
Z kolei specjalistka Patti Wood twierdzi, że nigdy nie widziała czegoś takiego. Wszystko dlatego, że Donald za każdym razem chce udowadniać swoją wyższość na drugą osobą. To przynajmniej zdanie ekspertów w tej kwestii.
A jaka jest Wasza opinia? Czy rzeczywiście jest się o co przyczepić?