DRAMAT zakupów przez Internet! Te rzeczy wyglądały kompletnie inaczej na zdjęciach
Zakupy przez Internet mogą być świetnym sposobem na kupienie czegoś w okazyjnej cenie - ale czasem mogą przerodzić się w prawdziwy koszmar.
Zakupy przez Internet potrafią być bardzo okazjonalne do tego, co oferują nam sklepy stacjonarne. Jedyny problem jest taki, że kupujemy kota w worku. Często bywa tak, że produkt kompletnie inaczej wygląda na zdjęciu a inaczej, gdy już go otrzymamy. Internauci podzielili się zabawnymi zdjęciami swoich zakupów.
Sprzedawcy chcą zaprezentować produkt z jak najlepszej strony. Modelki ze zdjęć mają idealne proporcje czy pełne piersi. Ta sama sukienka na innej sylwetce nie będzie leżała tak dobrze, co widzimy na zdjęciu.
Sukienka miała być w klimacie boho, jednak bardziej przypomina nam worek na ziemianki, niż zwiewną kreację na lato.
Elegancka kreacja na zdjęciu wygląda bardzo szykownie. Jednak w rzeczywistości prezentuje się tanio i tandetnie.
Czerwony, puszysty płaszcz całkowicie zatopił kobietę, która postanowiła go przymierzyć.
Biały, imprezowy komplet wygląda co najmniej śmiesznie.
Seksowna i opinająca ciało sukienka ze zdjęcia wygląda naprawdę dobrze, jednak w rzeczywistości jest tak małych rozmiarów, że można ją założyć tylko na jedną nogę!
W Internecie można znaleźć wszystko. Jednak kupując w ciemno, nie mamy pewności jak ta rzecz będzie wyglądała na żywo. Trzeba przyznać, że różnica jest KOLOSALNA.
Kompletny fail. Ta dziewczyna chciała kupić nadmuchiwane koło w kształcie pączka a przyszło coś, co może pomieścić JEDYNIE drinka zamiast całej osoby.
Ta sukienka wygląda, jakby była szyta na dziecko a nie dorosłą kobietę.
Po prsotu nie kupowac na alieexpres! Po co ludzie tam kupuja? Przeciez wiadomo, ze maja tam numeracje azjatycka, czyli nasz rozmiar M, to ich XL. oni maja zupelnie inan posture, plus trzeba zwracac uwage na to, jak modelka wygina sie do zdjecia, czy jest na zdjeciu w ruchu z ubraniem, czy ubranie jest luzne. Jak jest w ruchu, to trzeba miec troche wyobrazni, ze to ubranie bedzie inaczej wygladalo jak nie bedziemy w ruchu. I dodatkowo, trzeba miec swiadomosc tego jak sie wyglada i jak wyglada modelka na zdjeciu, czyli jak nie wygladamy jak modelka na zdjeciu, to nie bedziemy tak wygladac w danym ciuchu, to chyba oczywiste. No i ubrania oversize, komu pasuja? Chyab tylko chudym, bo kazdego innego pogrubiaja.
W co najmniej połowie przypadków klientki są same sobie winne. Czerwony komplet wygląda prawie jak na zdjęciu, efekt jest zupełnie inny, bo modelka ma po fotoszopie wymiary 100-60-110 i górę przyciasną o dwa rozmiary. Czerwona kurtka sama w sobie jest absurdalna. Oczekiwanie, że za kilkanaście dolarów dostanie się jedwabną suknię z ręcznie wszywanymi kryształkami to głupota. Białe wdzianko jest koszmarne, nawet gdyby wyglądało jak na zdjęciu, na zwykłej śmiertelniczce leżałoby źle.
Na Ali są od dawna opinie ze zdjęciami – można zobaczyć, jak rzecz wygląda na żywo, upewnić się co do rozmiaru, bo wiadomo, że chiński rozmiar uniwersalny potrafi mieć 62 cm w talii (autentyk!) a na polskie 38 trzeba czasem brać XL. Ale jak nie ma w opisie podanych wymiarów, nie ma opinii (lub są, ale złe) to po prostu nie zamawiam.
Ciekawi mnie jedna rzecz. Przy zakupie przez Internet podaje się swoje wymiary. Jak ktoś nie umie tego zrobić to efekt będzie taki, jak na zdjęciach
Hahahaha , dobre 🤣
Nigdy nie pojmę czego Ci ludzie oczekuja. Kupia suknie za 15dolarów i licza na jakość Valentino? Za taka cenę to nawet materiału nie można dostać.
Niektóre z nich dobrały zły rozmiar. Pani w czerwonym polarze dostała to co było w ofercie, ale że sama modelką nie jest, wygląda to groteskowo. Ostatnia z pań również powinna mierzyć siły na zamiary i szukac winy w swojej sylwetce i wadze. Klientka z cekinowym kompletem podoba mi sie o wiele bardziej niż reklamujaca ten komplet modelka, wywalone cyce i napomowane pośladki są fajne tylko dla patologii.