DRAMAT zakupów przez Internet! Te rzeczy wyglądały kompletnie inaczej na zdjęciach

Zakupy przez Internet mogą być świetnym sposobem na kupienie czegoś w okazyjnej cenie - ale czasem mogą przerodzić się w prawdziwy koszmar.

Nikola Siwik

Nikola Siwik - Redaktor

Nikola - dzień zaczyna od przejrzenia Instagrama i wypicia ciepłej wody z cytryną. W show biznesie kręci ją
to, że wszystko tak szybko się zmienia. Miłośniczka świadomej i naturalnej pielęgnacji, gadżetów urodowych, oraz projektów DIY. Prowadzi autorski cykl "Pielęgnacyjne środy", w którym pisze o ulubionych kosmetykach gwiazd. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna.

6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Po prsotu nie kupowac na alieexpres! Po co ludzie tam kupuja? Przeciez wiadomo, ze maja tam numeracje azjatycka, czyli nasz rozmiar M, to ich XL. oni maja zupelnie inan posture, plus trzeba zwracac uwage na to, jak modelka wygina sie do zdjecia, czy jest na zdjeciu w ruchu z ubraniem, czy ubranie jest luzne. Jak jest w ruchu, to trzeba miec troche wyobrazni, ze to ubranie bedzie inaczej wygladalo jak nie bedziemy w ruchu. I dodatkowo, trzeba miec swiadomosc tego jak sie wyglada i jak wyglada modelka na zdjeciu, czyli jak nie wygladamy jak modelka na zdjeciu, to nie bedziemy tak wygladac w danym ciuchu, to chyba oczywiste. No i ubrania oversize, komu pasuja? Chyab tylko chudym, bo kazdego innego pogrubiaja.

W co najmniej połowie przypadków klientki są same sobie winne. Czerwony komplet wygląda prawie jak na zdjęciu, efekt jest zupełnie inny, bo modelka ma po fotoszopie wymiary 100-60-110 i górę przyciasną o dwa rozmiary. Czerwona kurtka sama w sobie jest absurdalna. Oczekiwanie, że za kilkanaście dolarów dostanie się jedwabną suknię z ręcznie wszywanymi kryształkami to głupota. Białe wdzianko jest koszmarne, nawet gdyby wyglądało jak na zdjęciu, na zwykłej śmiertelniczce leżałoby źle.

Na Ali są od dawna opinie ze zdjęciami – można zobaczyć, jak rzecz wygląda na żywo, upewnić się co do rozmiaru, bo wiadomo, że chiński rozmiar uniwersalny potrafi mieć 62 cm w talii (autentyk!) a na polskie 38 trzeba czasem brać XL. Ale jak nie ma w opisie podanych wymiarów, nie ma opinii (lub są, ale złe) to po prostu nie zamawiam.

Ciekawi mnie jedna rzecz. Przy zakupie przez Internet podaje się swoje wymiary. Jak ktoś nie umie tego zrobić to efekt będzie taki, jak na zdjęciach

Hahahaha , dobre 🤣

Nigdy nie pojmę czego Ci ludzie oczekuja. Kupia suknie za 15dolarów i licza na jakość Valentino? Za taka cenę to nawet materiału nie można dostać.

Niektóre z nich dobrały zły rozmiar. Pani w czerwonym polarze dostała to co było w ofercie, ale że sama modelką nie jest, wygląda to groteskowo. Ostatnia z pań również powinna mierzyć siły na zamiary i szukac winy w swojej sylwetce i wadze. Klientka z cekinowym kompletem podoba mi sie o wiele bardziej niż reklamujaca ten komplet modelka, wywalone cyce i napomowane pośladki są fajne tylko dla patologii.