Dzieli ich 16 lat. Niezwykła historia miłości Cieleckiej i Gelnera: “Ta relacja jest ostatnia”
Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner od lat są razem, choć próżno szukać ich wspólnych wyznań w mediach społecznościowych. Aktorska para konsekwentnie chroni swoją prywatność, a ich związek rozwija się z dala od błysku fleszy. Jedno jednak od początku wzbudza ogromne emocje, mianowicie 16-letnia różnica wieku.
Ich drogi przecięły się w teatrze, miejscu szczególnie bliskim im obojgu. Początkowo łączyła ich wyłącznie relacja zawodowa i przyjaźń. Dopiero z czasem zrozumieli, że to, co ich spaja, wykracza daleko poza scenę.
Przez długi czas nie chcieli potwierdzać medialnych doniesień. Decyzja o zachowaniu dyskrecji nie była przypadkowa, oboje mieli świadomość, że różnica wieku może stać się pożywką dla komentarzy i ocen.
Pierwsze sygnały, że są parą, zaczęły pojawiać się na początku 2019 roku, choć sami nie zabierali w tej sprawie głosu.
Potem aktorka podkreśliła, że nie zamierza upubliczniać związku: „Tworzymy z Bartkiem związek na własnych zasadach, bo to nasze życie, nasze wybory.”
Przełom nastąpił przy okazji wesela Zofii Zborowskiej-Wrony. Choć zakochani nie publikowali wspólnych kadrów, w sieci pojawiło się zdjęcie, które rozwiało wszelkie wątpliwości. Od tamtej chwili stało się jasne, że łączy ich coś więcej niż koleżeństwo.
Mimo tego mało było ich wspólnych kadrów. Bartosz Gelner również podkreślił:
„My z Magdą nie lubimy się jakoś strasznie pokazywać. Nie mamy też takiej potrzeby” – mówił w jednym z wywiadów.
Z czasem Magdalena Cielecka zdecydowała się uchylić rąbka tajemnicy w jednym z wywiadów. Aktorka podkreślała, że nie definiuje relacji przez metrykę, lecz przez dojrzałość, wrażliwość i to, kim druga osoba jest na co dzień. Zwracała uwagę, że wiek nie zawsze idzie w parze z emocjonalną dojrzałością, a miłość nie podlega kalkulacjom.
Fakt, że oboje są aktorami, okazał się dla ich relacji ogromnym atutem. Doskonale rozumieją realia pracy, stres, emocje i problemy zawodowe, które inni mogliby uznać za obciążenie. Dla nich stały się elementem wspólnego kodu porozumienia.
Magdalena Cielecka w programie “Artystki” podkreśliła, że w każdym partnerze się “zakochiwała” i tym razem nie jest inaczej:
“W każdym moim partnerze, który pojawił się w moim życiu na serio, zakochiwała się i przeżywała rozstania niemal tak samo mocno jak ja, a może czasami nawet bardziej”.
Choć w pewnym momencie pojawiły się spekulacje o kryzysie, para szybko udowodniła, że ich relacja ma się dobrze. Zaczęli częściej pojawiać się razem na wydarzeniach branżowych, a paparazzi kilkukrotnie przyłapali ich podczas wspólnych wyjazdów, m.in. we Francji, w gronie przyjaciół ze świata kultury.
Z kolei Magda Cielecka całkiem niedawno przyznała, że obecna relacja to jest ta ostatnia. W pewnym momencie Magda Mołek, zahaczając o wątek miłości, zapytała wprost, czy „będzie następna”, mając na myśli ewentualną nową relację uczuciową:
“Mam nadzieję, że nie. Ja zawsze uważam, że ta relacja, w której jestem, jest ostatnia. Inaczej to by nie miało sensu. Jeżeli ja bym nie wierzyła, że skończyłam karmiczny cykl, że to jest osoba, z którą dożyję swoich dni – czy ona ze mną – gdybym tak nie wierzyła i tego nie chciała, to by nie miało sensu. Oczywiście tego nie da się przewidzieć, bo jutro, a nawet dziś, wszystko może się zmienić” – wyznała aktorka, dając jasno do zrozumienia, jak poważnie traktuje swoją relację z Bartoszem Gelnerem.
Bartosz Gelner rzadko mówi o życiu prywatnym, ale gdy temat różnicy wieku pojawił się publicznie, nie krył irytacji. Aktor jasno dawał do zrozumienia, że nie akceptuje podwójnych standardów i oceniania relacji przez pryzmat liczb. Jego zdaniem liczy się wyłącznie to, co dzieje się między dwojgiem ludzi.
Z kolei aktorka w programie “Artystki” tak skomentowała różnicę wieku:
“Na pewno nie jesteśmy rekordzistami”.
Dziś Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner wciąż konsekwentnie strzegą swojej prywatności. Nie epatują uczuciem, nie budują wizerunku na związku i nie reagują na komentarze. Ich historia pokazuje, że w świecie pełnym ocen można wybrać ciszę i właśnie w niej budować trwałą relację.
“Gwiazdy” prawie dorównujące naszym standardom. Nihil novi
Przechodzopn wyruchana fzuwuaczcue jej dać biedny alf na. Brrr….
Bartek brawo!! Na każdym zdj w tych samych spodniach 😂😂 jedynie Magda inna kiecka 😳😅