Dżungla w środku Warszawy? Dlaczego nie! Tak mieszka Marcin Tyszka
Ale tam jest zielono!
Marcin Tyszka to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich fotografów mody. Swoją karierę zaczynał jako nastolatek, a dziś współpracuje z największymi magazynami na świecie.
W sypialni dzieje się bardzo dużo. Obrazy o odważnej kolorystyce, lustra w rzeźbionych ramach i wzorzyste tekstylia tworzą mieszankę eklektyzmu, elegancji i fantazji. Obok łóżka stoi wolnostojąca wanna.
W łazience uwagę zwracają chłodne marmurowe ściany, olbrzymie lustra oraz jasne wyposażenie o minimalistycznych kształtach. Mimo że dominuje tu elegancja, klimat ocieplają kolejne rośliny.
Dwie nablatowe umywalki, designerskie dekoracje i światło zalewające pomieszczenie sprawiają, że nawet poranna rutyna wygląda tu jak rytuał.
To miejsce wygląda jak połączenie artystycznego atelier z prywatną oazą w centrum metropolii. Już od pierwszego kroku widać, że właściciel ma słabość do odważnych połączeń.
Obok roślin stoi nowoczesny, rzeźbiarski stolik i złote kinkiety, które dodają całości elegancji. To przestrzeń, która w jednej chwili uspokaja, a w drugiej pobudza kreatywność.
W największym pokoju królują rośliny o wielkich liściach, które rozrastają się niczym w prawdziwej dżungli. Zieleń przełamują pastelowe poduszki i różowy, profilowany narożnik, na którym gra światło wpadające przez duże okna.
Egzotyczne palmy rzucają cienie na ściany, tworząc bajeczny efekt.
Mieszkanie pod opieką osoby sprzątającej. Na weekendy może. Na dłużą metę super męczące.
I jak tu żyć w takim” artystycznym”bałaganie! Głową boli od samego oglądania.Zbieranina starych gratów i ciasnota.