Górniak bez lukru o relacji z synem. Nie chce z nim pracować. Te słowa mogą zaniepokoić
Wokalistka zaskoczyła wszystkich swoją odpowiedzią – syn Edyty Górniak nie jest najważniejszą osobą w jej życiu.
Muszę Państwu powiedzieć trochę coś, może mało popularnego. Najważniejszym mężczyzną dla mnie w życiu jest Chrystus, a na drugim miejscu mój syn (…) To dzięki stwórcy mogę doświadczyć macierzyństwa. Zwłaszcza, że ta moja ciąża była zagrożona przez wszystkie trymestry. Kiedyś o tym mówiłam. To nie czas na wspomnienia, ale tak jest to wymodlony syn – odpowiedziała.
Dodatkowo, jak się okazuje, Edyta Górniak nie lubi pracować ze swoim synem.
Teraz mamy taką sytuację, że wspólnie przygotowujemy produkcję dla Państwa na Sylwestra. No to dałam się namówić na tę współpracę, dlatego że po prostu musi to być super show, ale ja nie lubię pracować z moim synem i on nie lubi pracować ze mną
Podkreśla jednak, że Allan jest uzdolnionym muzykiem.
On jest po prostu bardzo zdolny i bardzo szybko łapie to, co ja mu opowiadam o swoim wyobrażeniu, bo ja technologicznie nigdy nie miałam cierpliwości do komputerów, do programów, oprogramowań. Jak już się złapiemy, to jest super, no ale czasem mamy trudne rozmowy – przyznaje artystka.
Poniżej znajdują się ujęcia ze studia, a także link do fragmentu programu.