Gwiazdor “Plebanii” po ślubie z ukochaną dokonał coming outu. Zamieszkał za granicą. Jak teraz wygląda?
Michał Sieczkowski, znany widzom z popularnego serialu „Plebania” przez lata pozostawał jedną z bardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Jego życie prywatne długo owiane było tajemnicą, aż do momentu, gdy zdecydował się na szczere wyznanie. Po ślubie z kobietą aktor dokonał coming outu i rozpoczął zupełnie nowy rozdział, także poza granicami Polski. Tak teraz wygląda jego życie!
Michał Sieczkowski zdobył popularność dzięki roli Mateusza w serialu „Plebania”, ale na tym jego kariera się nie zatrzymała.
Widzowie mogli oglądać go także w takich produkcjach jak „Klan”, „Magda M.” czy „Dwie strony medalu”. Pojawiał się również na dużym ekranie współpracując m.in. z Andrzejem Wajdą i Jerzym Hoffmanem, a z czasem spróbował swoich sił jako reżyser.
W życiu prywatnym długo funkcjonował w tradycyjnym modelu, bo ożenił się i został ojcem. Z zewnątrz wszystko wyglądało na stabilne i poukładane. Z czasem jednak zdecydował się na bardzo osobisty krok, który całkowicie zmienił sposób, w jaki był postrzegany.
Podkreślał, że świadomość własnej orientacji towarzyszyła mu od dawna, a coming out był dla niego ważnym momentem i początkiem nowego etapu w życiu.
Gdy miałem dwanaście lat, to już wiedziałem. Dość wcześnie powiedziałem też moim rodzicom, miałem piętnaście lat […] Pierwsza ich reakcja to był kubeł zimnej wody, bo spodziewałem się, że się ucieszą z tej radosnej nowiny (śmiech) […] A oni się załamali, dla nich homoseksualizm był jednoznaczny z marginesem społecznym – powiedział Michał.
Mimo rozpadu małżeństwa aktor nie stracił kontaktu z synem. Wręcz przeciwnie, dzięki wsparciu byłej żony udało im się zachować dobre relacje i wspólnie dbać o jego wychowanie.
Jednym z jego projektów była współpraca z reżyserem Lukášem Trpišovským.
Aktor nie ukrywa, że droga do życia w zgodzie ze sobą nie była dla niego łatwa. Jak wspomina, już jako nastolatek próbował powiedzieć bliskim o swojej orientacji, jednak spotkał się wtedy z brakiem zrozumienia. To doświadczenie na długo wpłynęło na jego życie i decyzje.
No I super!!!!