Gwiazdor po przeszczepie włosów pojawił się na “TzG”. Tak teraz wygląda
Radosław Liszewski króluje w polskim show-biznesie jako jeden z najpopularniejszych wokalistów disco polo. Na scenie występuje od 20 lat, a teraz przyszedł czas na zmianę.
Piosenkarz przeszedł diametralną metamorfozę w związku z przeszczepem włosów. W nowym wcieleniu pojawił się jako gość “Tańca z Gwiazdami”. Aż trudno go rozpoznać!
Radek Liszewski o swojej decyzji opowiedział w mediach społęcznościowych. Wtedy chwilę po zabiegu podzielił się z fanami wrażeniami. Jego celem było zagęszczenie włosów co miało poprawić ogólny wygląd fryzury. Jak wyszło?
Radek Liszewski był jednym z gości specjalnych 5. odcinka “Tańca z Gwiazdami”. Piosenkarz od razu przyciągał uwagę na ściance. Na pierwszy rzut oka widać znaczną różnicę w wyglądzie.
Artysta jest dopiero na początkowym etapie metamorfozy. Jego włosy ją jeszcze króciótkie, ale już widać, że są znacznie gęstsze, co z czasem da zjawiskowy efekt.
Gwiazdor wybrał na odcinek tanecznego show czarny garnitur i stonowane dodatki. Fani mogą być zaskoczeni jego zmianą po przejściu zabiegu. Radek Liszewski pokazuje wszystkim swoje nowe oblicze.
Najważniejsza jest jednak pewność siebie, którą widać na twarzy piosenkarza. Jego udział w “Tańcu z Gwiazdami” nie był przypadkowy. Radek Liszewski jest idolem jednego z uczestnika obecnej edycji.
5. odcinek “Tańca z Gwiazdami” opierał się na “guilty pleasure” uczetsników. Dla niektórych disco polo jest właśnie taką przyjemnością, do której rzadko się przyznają. Sebastian Fabijański wraz z Julią Suryś zatańczyli do utworu Radka Liszewskiego “Halo tu Londyn”. Gwiazdor towarzyszył im przy ocenie jurorów.
W studiu “Tańca z Gwiazdami” nie brakowało dobrej energii, a Radek Liszewski przyniósł szczęście parze numer 1. Ich disco zgarnęło 38 punktów.
Na zakulisowych zdjęciach widać, że piosenkarz zainwestował także w nowy uśmiech. Tak perłowe zęby nie są jednak tanią zachcianką.
Jego uśmiech swego czasem wzbudzał sporą sensację. Wiele gwiazd bowiem decyduje się na zabiegi medycyny estetycznej w Turcji. Radek Liszewski zaprzeczał jednak takim domysłom. Oddał się zaprzyjaźnionej doktor w Polsce.
Te kiełki zostały zrobione u mojej koleżanki na Ursusie i zapłaciłem za nie 85 tysięcy, tak że nie musiałem jechać do Turcji, jakby coś. […] Nie muszę jeździć do Turcji i robić tam zębów, bo robię je tutaj.