Gwiazdy na bakier z higieną
Kto się nie myje i kto "gazuje w sypialni"?
Kim Kardashian myje włosy tylko raz na 5 dni:
“- Myję włosy do 3-5 dni. Czwartego i piątego dnia robię gładki kucyk. Wcześniej prostuję włosy prostownicą ceramiczną.”
Kristen Stewart jest na bakier z szamponem. Tłuste włosy to dla niej codzienność. Podobnie jak brudne trampki.
Brad Pitt uznał kiedyś mydło za szkodliwe:
“- Angelina zgodziła się, by Brad nie używał mydła jedynie wtedy, gdy przebywają na innych kontynentach. Mówiła, że śmierdział jak pies pasterski, ostrzegła go, że jeśli nie zacznie się myć, to będzie spał na kanapie.”
Jeszcze jeden brzydki sekret Brada Pitta – Angelina zdradziła kiedyś, że jej ukochany “GAZUJE W SYPIALNI”. Fuj!
Jennifer Lawrence powiedziała w jednym z wywiadów, że zdarza się jej sikać do umywalki. Widać, nie lubi stać w kolejkach
Tomasz Jacyków uznał kiedyś, że blogerki modowe śmierdzą na salonach, bo chodzą w tanich ubraniach z poliestru. Co ciekawe, kilka tygodni później pozował do zdjęć z Jessicą Mercedes. Widać ona mu nie śmierdzi.
Kim Kardashian szczerze przyznała, że regularnie obsikuje swoje spanxy. Nie chcemy wiedzieć, co robiła w tej sukience!
Na higienę Leonadro DiCaprio narzekała kiedyś jego była dziewczyna. Wszystko za sprawą ekologii. Posegregowane śmieci, w tym opakowania ze zjełczałym masłem, piętrzą się ponoć w willi aktora. Detergenty i nadmierne wylewanie wody według niego jest nie na miejscu.
Miley Cyrus myje włosy TYLKO przed galami i koncertami. Oby miała ich jak najwięcej.
Pod prysznic podobno rzadko zagląda też Johnny Depp