Gwiazdy “Na Wspólnej” żegnają Bożenę Dykiel. Trudno nie płakać po tym, co trafiło do sieci
13 lutego przekazano informację o śmierci Bożeny Dykiel. Aktorka zyskała ogromną popularność za sprawą serialu “Na Wspólnej”, który tworzyła przez ponad 20 lat. Teraz obsada i produkcja pogrążyły się w żałobie.
Wzruszające pożegnania 77-letniej gwiazdy chwytają za serce.
Bożena Dykiel była jednym z fundamentów serialu “Na Wspólnej”. Widzowie pokochali jej Marię Ziębę, która w ostatnich odcinkach wyjechała do Hiszpanii. Teraz produkcja żegna aktorkę.
Z ogromnym smutkiem żegnamy Bożenę Dykiel – naszą serialową Marię Ziębę, aktorkę wyjątkową i niezastąpioną. Przez lata była sercem „Na Wspólnej” – ciepłem, siłą, prawdą emocji i charakterem, który znały i kochały miliony widzów. Na planie zostawiła nie tylko wielkie role, ale też uważność, humor i niezwykłą klasę.
Dla wielu była ekranową mamą, dla nas – częścią rodziny, której nie da się zapomnieć. Jej głos, spojrzenie i obecność na zawsze pozostaną w historii naszego serialu. Bożenko, dziękujemy za wszystko. Będziesz z nami zawsze – przekazano na profilu.
Czarno-białe zdjęcie pojawiło się także w relacji stacji telewizyjnej. TVN określił Bożenę Dykiel “ikoną” serialu. Widzowie podzielali to określenie.
Mieczysław Hryniewicz i Bożena Dykiel tworzyli jeden z najlepiej rozpoznawalnych duetów w polskiej telewizji. Przez ponad 20 lat grali małżeństwo w “Na Wspólnej”, co przeniosło się na ich prywatne relacje. Aktorów łączyła bliska przyjaźń oraz ogromny szacunek. Wiadomość o śmierci 77-latki była bolesnym ciosem dla jej serialowego męża.
Zawsze była szalenie rodzinna. A to się wiąże właśnie z organizacją obiadów rodzinnych. Jedna córka mieszka blisko, a druga za granicą, ale bardzo często zjeżdżała się cała rodzina. […] Pamiętam, że po takich mocnych scenach w “Na Wspólnej” rzeczywiście Bożena troszeczkę siadła. Ja zresztą też i mówiliśmy, że to piękne, że my się w życiu nie kłócimy się, że nie musimy się tak eksploatować, ale to strasznie kosztuje ludzi i po takich scenach, gdzieś to w nas zostaj. […] Została pustka, coś się skończyło… Rodzina to jakoś tam musi przeżyć i znieść – mówił łamiącym się głosem w rozmwie z “Faktem”.
Ewa Gawryluk wspomniała o ostatniej rozmowie z Bożeną Dykiel. Aktorki złożyły sobie życzenia noworoczne. Teraz krótka wiadomość jest wzruszającą pamiątką.
Ja mam ostatni SMS. Właśnie chciałam zobaczyć, kiedy ostatni raz się kontaktowałam. I to jest SMS z ostatniego Sylwestra. Kiedy życzyłyśmy sobie wszystkiego dobrego na Nowy Rok. Teraz wiem, że już go nie wykasuję. W tym SMS-ie przekazałam Bożence serdeczne życzenia na Nowy Rok. Odpisała mi z serduszkiem. Także robi się człowiekowi ciepło na wspomnienie i naprawdę jest to jednak wyrwa w sercu i jest to bardzo przykre — opowiedziała poruszona na antenie TVN24.
Koleżanka z planu “Na Wspólnej” z bólem serca przyjęła wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel. Jej żałoba powiększyła się także o osobistą tragedię.
Dzisiaj mija 39. rocznica śmierci mojego taty. Bożenka była w wieku mojej mamy i ta poranna wiadomość to był naprawdę szok. Tym bardziej że ja tak sobie wyobrażałam jej emeryturę — w sensie to odejście z serialu — że ona będzie robiła to, co kocha robić, że będzie dbała o swojego pana Rysia, o dziewczyny, o wnuków, że będzie pracowała w ogrodzie, gotowała. Tak sobie wyobrażałam, że ona to teraz robi i tego jej z całego serca życzyłam. Jest mi strasznie smutno, że to się tak szybko skończyło, że ten czas jej się tak szybko skończył – mówiła na antenie TVN24.
Sylwia Gliwa wzruszającymi słowami pożegnała Bożenę Dykiel. W “Na Wspólnej” grała jej córkę.
Dzisiaj odeszła moja serialowa mama. Łezka kręci się w oku. Tak wiele się od niej nauczyłam. Zawsze była wsparciem i cudownym towarzyszem na planie. Składam kondolencje jej Bliskim i wszystkim, którzy mieli szczęście ją znać i z nią pracować. Dziękuję za każdą rozmowę między ujęciami, za mądre rady, za śmiech, który rozładowywał największe napięcia. Za profesjonalizm, klasę i serce, które wkładała w każdą scenę. Dla mnie była kimś więcej niż ekranową mamą — była mentorką i dobrym duchem planu. Zostanie ze mną w najpiękniejszych wspomnieniach i w każdej lekcji, którą mi dała.
Marta Wierzbicka zamieściła w mediach społecznościowych czarno-białe zdjęcie gwiazdy.
Dla wielu aktorów śmierć Bożeny Dykiel była ogromnym zaskoczeniem. Joanna Jabłczyńska w mediach społecznościowych wspominała ich ostatnią wspólną scenę.
Nasza ostatnia wspólna scena. Jak my teraz damy radę bez porad pani Marii?
Julia Chatys była jedną z dziecięcych gwiazd “Na Wspólnej”. Bożena Dykiel była jej wsparciem oraz autorytetem.
Dziękuję Pani Bożenko, że na te 13 wspólnych lat stała się Pani moją Babcią, której nigdy nie miałam, a bardzo pragnęłam. Do zobaczenia
Na profilu koleżanki z planu pojawiło się czarno-białe zdjęcie aktorki.
Bożenko – pisała, dodając czarne serduszka.
Aktor należał do grona gwiazd, które zdobyły popularność w tym samym czasie. Oboje chodzili do tej szkoły filmowej. Bożenę Dykiel traktował jak siostrę.
Była dla mnie trochę siostrą. Bożenka była strasznie rodzinną i ciepłą osobą, taką kierowniczką życiową. Na wyjazdach teatralnych czy estradowych organizowała nam życie paradomowe. To ona robiła nam kolacyjki, śniadanka, zawsze miała ze sobą jakąś filiżankę, kawę, herbatę, przywoziła coś do jedzenia. […] Była zawsze ciepłą dziewczyną, koleżanką, a nie jakąś wielką gwiazdą. Nie chcę opowiadać o jej rolach, bo o tym wszyscy mówią. Życie prywatne mieliśmy bardzo bliskie – mówił dla TVN24.