Hiszpański apartament Szczepanika robi wrażenie. Prywatny basen i widoki, jakich się nie zapomina
Teneryfa od lat jest dla Tomasza Szczepanika i jego rodziny czymś więcej niż tylko wakacyjnym kierunkiem.
To właśnie tam muzyk znalazł swoje miejsce na reset, odpoczynek i łapanie dystansu. Teraz wiadomo już, jak wygląda ich hiszpański azyl i trzeba przyznać, że robi ogromne wrażenie.
Tomasz Szczepanik, znany z zespołu Pectus, od dawna powtarzał, że Wyspy Kanaryjskie mają w sobie coś, co pozwala naprawdę zwolnić. Wraz z żoną Moniką Paprocką-Szczepanik, prywatnie partnerką życia, a zawodowo menedżerką zespołu, regularnie wracali na Teneryfę, aż w końcu zapadła decyzja o inwestycji.
Pierwszy apartament kupili osiem lat temu. Z czasem jednak potrzeby rodziny się zmieniły, a pandemia tylko przyspieszyła myślenie o większej przestrzeni. W 2024 roku Szczepanikowie zdecydowali się na nowy, 130-metrowy apartament, położony niedaleko poprzedniego.
Jak przyznawała Monika Paprocka-Szczepanik, dłuższy pobyt na wyspie uświadomił im, że praca zdalna i życie w słońcu mogą iść w parze. Nie wykluczają nawet, że w przyszłości Teneryfa stanie się ich drugim domem, już nie tylko wakacyjnym.
Serce apartamentu stanowi jasny, przestronny salon połączony z kuchnią. Dominują tu biele, beże i naturalne drewno, które odbijają światło wpadające przez duże przeszklenia. To przestrzeń stworzona do odpoczynku, zarówno po dniu na plaży, jak i po długiej trasie koncertowej.
Kuchnia została zaprojektowana minimalistycznie, ale funkcjonalnie. Białe fronty, drewniany blat i stonowana mozaika na ścianie sprawiają, że wnętrze wygląda nowocześnie, a jednocześnie bardzo “domowo”. Idealne miejsce na poranną kawę przed wyjściem na plażę.
Jedna z sypialni zachwyca elegancką prostotą. Neutralne kolory, miękkie tkaniny i bezpośrednie wyjście na taras sprawiają, że poranki zaczynają się tu naprawdę powoli. To przestrzeń, która bardziej przypomina ekskluzywny hotel niż klasyczne mieszkanie.
W łazienkach postawiono na połączenie jasnych powierzchni z drewnianymi panelami. Przestronny prysznic typu walk-in, nowoczesna armatura i ciepłe oświetlenie dają efekt domowego spa, idealnego po dniu spędzonym na słońcu.
Największym atutem apartamentu jest jednak taras. Ma aż 60 metrów i został zaprojektowany jak prywatna strefa relaksu. Jest tu miejsce do opalania, wspólnego jedzenia i odpoczynku w cieniu.
Na tarasie znajduje się prywatny basen oraz strefa grillowa. To właśnie tu Szczepanikowie spędzają najwięcej czasu, gdy są na wyspie. Basen daje poczucie luksusu, ale też pełnej prywatności, bez tłumów i hotelowego zgiełku.
Z apartamentu rozpościera się widok na palmy i okoliczną zabudowę, a w niedalekiej odległości znajdują się plaże, ocean oraz kultowy Siam Park. To lokalizacja, która łączy spokój z dostępem do największych atrakcji wyspy.
Gdy Szczepanikowie nie przebywają na Teneryfie, apartament jest wynajmowany turystom. Dzięki temu nieruchomość nie tylko cieszy oko, ale też realnie na siebie zarabia, co czyni ją przemyślaną inwestycją, a nie tylko luksusową fanaberią.
Tomasz Szczepanik od lat udowadnia, że można łączyć intensywne życie zawodowe z rodzinną stabilizacją. Teneryfa stała się dla niego miejscem wyciszenia, inspiracji i ładowania baterii przed kolejnymi muzycznymi projektami.
Hiszpański apartament to nie tylko nieruchomość, ale styl życia. Mniej pośpiechu, więcej słońca, przestrzeni i czasu dla bliskich. Patrząc na te wnętrza, trudno się dziwić, że Teneryfa tak mocno ich do siebie przyciągnęła.
Gość wygląda jak baba 😂😂😂😂😂
A co mnie czeka chodź jakie s aifon?