Jacek Poniedziałek: „Mama nakryła ojca w łóżku z moją babcią”. Trauma matki się na nim odbiła
Aktor wyznał, jak trudne miał relacje z rodzicielką.
Jacek Poniedziałek to 59-letni aktor, który występował w serialach, filmach, jak i na deskach teatrów. Zadebiutował w 1999 roku w filmie „Moja Angelica”. Jedna z większych ról, jakie zagrał, była w filmie „Eter” z 2018 roku, gdzie wcielił się w doktora. Życie prywatne aktora nie należało jednak do pasma sukcesów. Już jako dziecko przeżył bardzo wiele przykrości.
Tata Jacka Poniedziałka zmarł, gdy ten miał zaledwie 4 lata. Śmierć dotknęła z resztą wielu członków jego rodziny. Budziło to w Jacku strach przed tym, że skończy tak samo i szybko odejdzie ze świata, dlatego miał hedonistyczne podejście do życia.
Kiedy miałem 11 lat, umarł brat, potem babcia, potem drugi brat. Życie mojej rodziny naznaczone było śmiercią i strachem przed nią. Może właśnie dlatego jestem wyznawcą Erosa – mówił w wywiadzie dla „Vivy”.
Mimo odejścia taty, mama nie dała mu tego, czego oczekiwał. Gdy urodziła, miała tylko 18 lat. Jacek twierdzi, że nieszczęśliwie się zakochała. O ojcu ma bardzo złe zdanie, gdyż dopuszczał się przemocy fizycznej na swojej żonie i gardził nią. Wszystkiego świadkiem był kilkuletni Jacek Poniedziałek, który opisał traumatyczne wydarzenia z życia w swojej książce “(Nie) Dziennik”.
Wylądowała z biseksualnym alkoholikiem, bawidamkiem, podrywaczem i kłamcą. Ojciec zdradzał ją, nigdy go nie było, przepijał pensję, szalał, bawił się i nie znosił domu oraz mamy, bo była jego wyrzutem sumienia – mówił dla „Vivy”.
Nie mogła pozbierać się po tym, jak w łóżku zastała własną mamę ze swoim mężem. To ją zdruzgotało. Z resztą w domu była bieda, co nie sprzyjało rozwojowi małego dziecka. Jacek stara się jednak usprawiedliwić chłód emocjonalny swojej matki.
To był heroizm w tamtych czasach. Siłą rzeczy nie dała mi ciepła, bo nie miała odrobinki przestrzeni na to w swoim dniu, w swojej duszy. Była też bardzo zaszczuta przez swoją matkę. Matka mojej mamy przespała się z moim ojcem. Jak moja mama miała być potem normalna? Ona ich nakryła. Takie rzeczy z człowiekiem zostają – powiedział aktor z “M jak miłość”.
Aktor wyznał, że trudne dzieciństwo odcisnęło na nim piętno. Miał problem z alkoholem, narkotykami i przygodnym seksem.
Odurzanie się było sposobem odreagowania, ale też poradzenia sobie z napięciem. Napięcie, które występuje pomiędzy aspiracjami, karierą, a tym, jak postrzega się swój potencjał. (…) To mnie przeraziło, że podczas tych epizodów, mogę zabić. Mogę siebie zabić. Mogę wpaść pod tramwaj, skoczyć z wysokiego piętra, może stać się wszystko. Po wszystkim nie pamiętasz dosłownie nic – wyznał Jacek Poniedziałek w rozmowie z Markiem Sekielskim w ramach programu „Sekielski o nałogach” na YouTube.
Kontynuował tymi słowami:
Wtedy postanowiłem, że muszę z tym skończyć. Nie tylko dlatego, że czułem się coraz gorzej. Wszystko zawalałem. Miałem umawiane wywiady i nie przychodziłem do studia, bo po prostu byłem nieprzytomny – mówił.
Gdy był na odwyku, specjaliści pomogli mu wyjść na prostą. Nadal leczy się psychiatrycznie i choruje na depresję. Wyznał również, że mama nigdy nie zapytała o jego orientację. O homoseksualizmie dowiedziała się z gazet, choć ta informacja ich trochę do siebie zbliżyła.
Dopiero po tym wydarzeniu udało nam się przeprowadzić kilka naprawdę istotnych, osobistych rozmów – mówił w rozmowie z Beatą Nowicką.
W swojej książce zawarł podobne przemyślenia:
Dotknąłem tego bólu, który tłumię od lat i który doprowadził mnie na skraj przepaści. Bólu, który przywiódł mnie do tego ośrodka, gdzie mają mi pomóc – pisał aktor.
W rozmowie z Onetem stwierdził, że wstydził się mamy, choć z drugiej strony był świadom, że sama nie miała łatwego życia.
Wstydziłem się biedy, wstydziłem się rodziców, a właściwie mamy, bo ojca prawie nie znałem. Jak byłem dzieciakiem, mniej więcej do 13. roku życia, nie zdawałem sobie z tego sprawy, przyjmowałem to z dobrodziejstwem inwentarza – mówił w 2021 roku w „Vivie”.
W pięknych słowach wspomniał również o urodzie swojej rodzicielki:
Była bardzo ładna, miała świetne nogi i wołali na nią „Paryżanka”. Zawsze wystrojona: kokarda we włosach, rękawiczki, elegancka sukienka. Siedzi albo stoi w trakcie jakiejś piknikowej sytuacji na łące czy nad stawem gdzieś pod Krakowem. Wokół niej zawsze widać kilku zapatrzonych w nią młodych mężczyzn w eleganckich jasnych marynarkach i letnich kapeluszach. Ona lekko speszona, ale niezwykle ponętna. Wie, że się podoba. Trochę się tego wstydzi, ale i z tego korzysta – twierdził.
Jak się okazało, ona również wstydziła się syna. Gdy przeczytała w gazetach o orientacji syna, unikała sąsiadek i bała się konfrontacji z innymi. Unikała tego tematu jak ognia.
Przez jakiś czas nie wychodziła z domu, bo wstydziła się sąsiadów i kioskarek z jej ulicy. Kochała mnie, ale wstyd był silniejszy. Jednak trochę nas to zbliżyło. Dopiero po tym wydarzeniu udało nam się przeprowadzić kilka naprawdę istotnych, osobistych rozmów – wspominał ze smutkiem.
Mówił jednak do niej zawsze w trzeciej osobie, jakby zdystansowany:
Mówiliśmy: „Mamo, czy może mama to albo tamto?”. Sam nie wiem, czemu ani jak to się zaczęło. Mama chyba tak samo mówiła do swojej matki… – kontynuował.
Kiedy miał dwadzieścia-parę lat, jego kontakt z mamą się poprawiał. Zwierzał jej się z trudnych chwil, jakimi były pierwsze rozstania. Rozmowy były jednak napięte i pełne pretensji:
Nasze rozmowy były trudne, bo każda zaczynała się od jej pretensji o zbyt długie milczenie lub nieodwiedzanie. Wiesz, jakie matki potrafią być roszczeniowe. Ale czasem udawało się pogadać. Kiedy dowiedziałem się, że mój pierwszy chłopak mnie zdradza, wróciłem do domu i strasznie się przy mamie rozpłakałem – wyznał Beacie Nowickiej.
Jak widać mimo trudnych początków, Jacek starał się naprawić relacje z mamą. Wielokrotnie podkreślał, że mama go kochała, lecz nie umiała tego odpowiednio okazać.
Ja. Ja Adam z tego go t z drugiej pnaies mokro em a to jest czerwona. Nie mów OCHRONY OW CO W W EZUWJW ADRESU PE,
Tyle wie o ojcu, którego nawet nie pamięta,dziwne. Ojciec zmarł,gdy p.Poniedzialek miał 4 lata to skąd ma te wiadomości o ojcu? Jego matka elegancko się ubierała a w domu była rzekomo bieda. Nic się nie trzyma tzw kupy za wyjątkiem tego,że jest homoseksualista z czego jego matka nie jest dumna.
Dobry zięć, córkę raz, teściową pięć.
Ale popaprańcy!!!!🤮👎🤮👎🤮👎🤮👎🤮👎🤮👎🤮
Szczęścia
atencjusz za wszelką cene 🙏🙏🙏
chciałam to skomentować ale naprawdę nie potrafię….
po co takie rzeczy wywlekać na opinię publiczną ?
Mądry jest, jak każdy człowiek po przejściach.