“Jak pokochałam gangstera”. To o nim nakręcono film
Kim był Nikodem Skotarczak ps. "Nikoś"?
Na platformie Netflix pojawił się film “Jak pokochałam gangstera”, który opowiada historię jednego z najbardziej znanych gangsterów – “Nikosia”.
Film Macieja Kawulskigo, współwłaściciela federacji KSW. To on stoi za głośnym filmem “Jak zostać gangsterem. Historia prawdziwa”.
Kawulski tym razem bierze pod lupę znanego trójmiejskiego gangstera Nikodema Skotarczaka, który rządził całym nadmorskim półświatkiem w latach 80.
Nikodem Skotarczak z zawodu był ogrodnikiem, jednak nie poszedł w tę stronę, bo już w wieku 19 lat zaczął pracować jako ochroniarz w gdańskim klubie „Lucynka”, a potem “U Maxima” w Gdyni.
Tam poznał wielu ludzi ze świata mafii i tak stał się jednym z najbardziej wpływowych gangsterów.
Warto zauważyć, że był przystojny, zadbany, co też pomogło mu w osiągnięciu sukcesu.
Na pewno w drodze do gangsterskiej sławy pomógł mu charakter i charyzma. Przy stoliku chciały z nim siedzieć największe sławy, jak na przykład Cezary Pazura, czy Olaf Lubaszenko.
“Miał obstawiać w kasynie przy stole, nawet coś tam wypowiedzieć. Ale nie przyszedł. Wiadomo, filmy kręci się od rana, nawet od godz. 7. “Nikoś” przyszedł dopiero około 13-14 i na szybko zlepiliśmy mu jakąś sekwencję. Czysta improwizacja. Patrzył tylko pod nogi, żeby się w kable nie zaplątać. Barwna postać. Pamiętam, jak z dużą ciekawością patrzyli na niego aktorzy. A i on chciał się ogrzać w ciepełku gwiazd. Takie obustronne przyciąganie było” – wspominał kiedyś reżyser Jerzy Kolasa.
Pod koniec lat 70. był już poważanym gangsterem. Za swoich konkurentów mógł uznawać „Pershinga”, „Kurę” „Wańkę”, czy „Słowika”.
Pasjonował się piłką nożną, dlatego też zainwestował w klub Lechia Gdańsk.
W filmie “Jak pokochałem gangstera” nie bez powodu zagra Jarosław Bieniuk.
Jego prywatne życie także było dość bujne. Już w wieku 22 lat poślubił młodziutką kobietę, która zmarła podczas porodu. Dlatego też chodzi za nim legenda o „pechu śmierci”. Mimo tego urodziła mu syna, Piotra.
Następnie ożenił się z Haliną, właścicielką fermy lisów w Wejherowie. Razem doczekali się córki, ale dość szybko się rozstali, ponieważ Halina była bardzo zazdrosna.
Nikoś niestety nielegalnymi ambicjami zapłacił swoim życiem.
Zginął 24 kwietnia 1998 roku w gdyńskiej agencji towarzyskiej “Las Vegas”.
Nagle do agencji weszło dwóch zamaskowanych mężczyzn i strzelili Nikosiowi w głowę. Zmarł na miejscu.
Do dziś nie wiadomo, kto za tym stoi, ale insynuuje się, że wyrok wydali “Pruszkowscy” albo gdański mafioza Daniel Z. “Zachara” albo łódzkie szefostwa tzw. “Ośmiornicy”.
Czego możemy spodziewać się po filmie “Jak pokochałam gangstera”.
Kawulski w wywiadzie dla “Onetu” zaznaczył, że to nie jest kino biograficzne, tylko inspirowane postacią Nikosia.
“Dlatego niczego nowego pod względem faktograficznym nie wnosi. Nie skupialiśmy się jednak na akcjach, które zostały przedstawione w gazetach, a raczej na tych, o których media nie pisały i które nie znalazły się w blasku fleszy. Pokazujemy jego seksualną prywatność, w którą wszyscy chcieli zajrzeć, ale nikt nie mógł. A ten film taką możliwość daje. Pokazaliśmy go z innej strony, z punktu widzenia kobiet. Przedstawiliśmy go jako człowieka, w którego życiu kobiety i kochliwość miały ogromne znaczenie” – tłumaczy reżyser.
Ten film to paszkwil na Nikosia. Kawulski pseudoreżyser pojechał po bandzie totalnie.
Tylko takie cioty na takim frajerskim portalu mogą negować ten film, moim zdaniem jak na polskie kono , wypada całkiem dobrze.
Tylko takie cioty na takim frajerskim portalu mogą negować ten film, moim zdaniem jak na polskie kono , wypada całkiem dobrze.
Ocena 5/10
Film mocno średni. Jak zostałem gangsterem fenomen który postawił wysoko poprzeczkę. Coś jak wiedźmin i cyberpunk. Aktor trochę za chudy do jego roli musi złapać masę . Trochę za długi. Czasami chciałem odejść
Film katastrofa, 3 godziny męki ,bardzo mało prawdziwych faktów. Strata czasu. Reżyser chyba chciał skompromitować Nikosia poprzez ten film 🙁
Aktor Tomasz Włosok fenomenalny, jak zawsze 🙂