Jak Sofia Vergara dba o urodę?
Opowiedziała o codziennych nawykach.
Sofia Vergara na czerwonym dywanie
Sofia Vergara na okładce Women’s Health
Sofia Vergara na okładce Vanity Fair
Co myśli o operacjach plastycznych? Dlaczego nie? To znaczy nie teraz, ale może kiedy będę mieć 50 lat usunę sobie worki pod oczami. Zobaczymy, czego będę potrzebować, na pewno nie mówię “nie”!
Aktorka nie lubi chodzić do salonów pielęgnacji paznokci. Mówi, że nie ma cierpliwości, by czekać na efekt. Dlatego manikiur robi sama, “przy okazji”. Na przykład lecąc na uroczystość wręczenia Złotych Globów Sofia malowała paznokcie… na lotnisku.
Ile czasu potrzebuje, by wyjść z domu? Godzina piętnaście minut. Lubię celebrować ten czas – lubię prysznic, szorowanie, bąbelki. Wszyscy mnie poganiają! – zdradza Vergara.
Nie kręcę włosów każdego dnia, na co dzień nie doczepiam też sztucznych rzęs, ale codziennie robię pełny makijaż, zawsze go mam – mówi aktorka.
Kiedyś używałam dużo czarnego eyelinera, ale teraz, gdy jestem starsza, przerzuciłam się na brązowy, ponieważ czarny jest zbyt ciężki. Do tego makijażu mam z milion kosmetyków – zdradza Sofia.
Naturalny kolor włosów Sofii jest jaśniejszy od tego, w którym ją oglądamy. Vergara farbuje włosy, ale ostatnio wybiera jaśniejsze kolory. Gdy używała ziemnych farb, jasne odrosty pojawiały się błyskawicznie i wyglądały, jakby Sofia łysiała. Musiałam wtedy farbować włosy co miesiąc. Było z tym dużo zachodu. Teraz między farbowaniami upływają dwa albo trzy miesiące – mówi gwiazda.