Jak Tadeusz Sznuk zachowuje się poza kamerami? Jego wyznanie może zaskoczyć fanów “Jeden z dziesięciu”
Tadeusz Sznuk 16 lipca obchodzi 82. urodziny.
Tadeusz Sznuk 16 lipca obchodzi 82. urodziny. Od trzech dekad prowadzi kultowy teleturniej „Jeden z dziesięciu” i dla wielu pozostaje zagadką. Choć w programie nie okazuje emocji, w życiu prywatnym przyznaje: zdarza mu się „odreagować na otoczeniu”.
Tadeusz Sznuk to prawdziwa legenda polskiej telewizji. Od 1994 roku nieprzerwanie prowadzi „Jeden z dziesięciu” – program, w którym nie ma miejsca na błyskotki, emocjonalne reakcje czy zbyt luźny ton. Widzowie cenią go za profesjonalizm i niewzruszoną postawę, ale prywatnie – jak sam przyznał – bywa zupełnie inny.
,,Jestem nerwusem. W teleturnieju muszę być spokojny nie tylko z pozoru, ale też z racji jednego drobnego zapisu w regulaminie, który mówi, że we wszystkich sprawach wątpliwych decyduje głos prowadzącego. No to się opanowuję. Jednak później odreagowuję na otoczeniu”
– powiedział w rozmowie z dziennikarką Ewą Jaśkiewicz.
Dziennikarz od lat konsekwentnie chroni swoją prywatność. Wiadomo jednak, że od wielu lat jest żonaty i ma trójkę dzieci.
W wywiadach niejednokrotnie wspominał, że jego dzieci „dobrze mu się przyjrzały” i trzymają się od mediów z daleka. Dwóch synów zajmuje się informatyką, a córka jest psycholożką.
Sznuk jest również dumnym dziadkiem. W rozmowie z Onetem zdradził, że choć dostał od bliskich koszulkę z napisem „Najlepszy dziadek na świecie”, nie zdecydował się jej nosić – z obawy, że usłyszy protest.
,,No, ale dogadujemy się”
– dodał z uśmiechem.
Mimo że unika błysku fleszy, a o swoim życiu mówi niewiele, wciąż wzbudza ogromną sympatię widzów. Z okazji urodzin fani zasypują go życzeniami i przypominają: „Bez pana Sznuka ten program by nie istniał”.